Narzekania mieszkańców na brak odkrytego basenu słychać od chwili, gdy w 2009 roku za sprawą decyzji Kopalni Bełchatów został wyburzony ostatni tak obiekt w mieście w sąsiedztwie Sport Hotelu, bo uznano, że był on nieopłacalny. Warto dodać jednak, że w tym samym czasie planowano rozbudowę hotelu, a na miejscu pływalni miało powstać nowego jego skrzydło, w którym miało znaleźć się m.in. czterdzieści dwuosobowych pokoi, sala konferencyjna dla czterystu osób, restauracja i sala do gry w squasha. Inwestycja jednak nie doszła do skutku, a po basenie pozostało... wspomnienie i plac zarośnięty trawą.
Basen zbyt drogi dla miasta?
Temat basenu powrócił w grudniu 2024 roku podczas obrad sesji rady miasta. Grupa radnych Koalicji dla Bełchatowa złożyła wniosek do Wieloletniej Prognozy Finansowej o przeznaczenie pół miliona złotych na przygotowanie w latach 2026-2028 potrzebnej dokumentacji projektowej na budowę basenu. Zaproponowano do wyboru nawet trzy lokalizacje. Pierwsza to miejsce starego basenu przy Sport Hotelu, druga to tereny przy szkole w pobliżu ulicy Edwardów. Jako trzecią propozycję wskazano grunty pomiędzy popularnym „Ekonomikiem” a Powiatowym Centrum Sportu przy ulicy Czaplinieckiej.
Prezydent Bełchatowa - Patryk Marjan odmówił jednak wpisania tej kwoty do WPF. Argumentował to tym, że nie ma podstawowych danych odnośnie inwestycji i nie mógł umieścić przygotowania projektu basenu jako własnej autopoprawki i wziąć za nią odpowiedzialność. Zaznaczył też, że inwestycja byłaby olbrzymim obciążeniem dla budżetu miasta, bo mogła kosztować od kilkudziesięciu do nawet ponad 300 mln zł.
Sprawa ponownie wróciła pod obrady wiosną 2025 roku, gdy władze miasta zaproponowały opracowanie koncepcji „Budowy wodnego placu zabaw” w centralnej części Parku im. Jana Nowaka Jeziorańskiego na osiedlu Dolnośląskim wraz z dokumentacją projektowo-kosztorysową. Część radnych optowała ponownie za basenem, krytykując propozycję władz miasta. Zarzuty odpierał prezydent, który ponownie powtórzył, że budowa basenu byłaby zbyt dużym obciążeniem finansowym dla miasta.
- Mamy odpowiedzialność za budżet i racjonalną gospodarką finansami. Nie chcemy stwarzać problemu przyszłym zarządom miasta Bełchatowa. Dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom z grudnia, podjęliśmy analizę lokalizacji naszych sieci, które spowodowałyby, że kwestie inwestycyjne byłyby tutaj możliwie najmniejsze. Trafiło na Park Jeziorańskiego, który ostatnio nie miał inwestycji w tym zakresie, dlatego zdecydowaliśmy się w środku największego osiedla zaproponować takie rozwiązanie - powiedział Patryk Marjan.
Kiedy otwarcie nowej atrakcji w Bełchatowie?
W tegorocznym budżecie na budowę wodnego placu zabaw zapisano łącznie 2,1 mln zł. Prezydent Marjan zdradził w mediach społecznościowych, że już niebawem zostanie ogłoszone postępowanie przetargowe na tę inwestycję, która ma zupełnie zmienić dotychczasowy charakter parku.
- Długo pracowaliśmy nad tym, aby Park Jeziorańskiego nabrał nowego charakteru, nowego życia. I udało się taką koncepcję przygotować, już jesteśmy na finalizacji naszych działań, wkrótce będziemy ogłaszać postępowanie przetargowe – powiedział Patryk Marjan.
Włodarz miasta zapewnił, że nie będzie to „mały brodzik”, ale sporych rozmiarów plac wodny o powierzchni aż 700 metrów kwadratowych. Miejsce będzie posiadało potrzebną infrastrukturę m.in. szatnie, prysznice, przebieralnie, strefy chillout, a także oświetlenie i nagłośnienie. Wodny plac zabaw będzie obudowany strefą rekreacyjną, w której będą mogli wypocząć rodzice czy dziadkowie. Prezydent wyraził nadzieję, że miasto odda inwestycję do użytku na Dzień Dziecka w 2027 roku.
- Sprężamy się po to, żeby właśnie prezent dla naszych najmłodszych bełchatowian zrobić na Dzień Dziecka i tutaj wspólnie otworzyć wodny plac zabaw – powiedział Patryk Marjan.
Komentarze (0)