Reklama

Tłumaczył, że chciał uczcić pamięć bliskich. 35-letniemu bełchatowianinowi grozi teraz nawet areszt

Opublikowano:
Autor:

Tłumaczył, że chciał uczcić pamięć bliskich. 35-letniemu bełchatowianinowi grozi teraz nawet areszt - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Funkcjonariusze z bełchatowskiej patrolówki ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży wiązanki kwiatów. 35 – latek przechodząc koło kwiaciarni zabrał jeden z wystawionych wieńców i oddalił się. Mundurowi zastali złodzieja w jego mieszkaniu, mężczyźnie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Sytuacja miała miejsce 19 października na ulicy Okrzei w Bełchatowie. Jak ustalili policjanci, skradziona wiązanka sztucznych kwiatów była wystawiona do sprzedaży razem i innym towarem.

- Policjanci ustalili, że do kwiaciarni przyszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich wykorzystał okoliczność, że właścicielka była wewnątrz budynku. Zabrał wiązankę i jakby nic się nie stało odszedł razem z towarzyszącym mu mężczyzną – informuje KPP Bełchatów.

Właścicielka kwiaciarni, która zgłosiła całe zajście dokładnie opisała wygląd mężczyzn i poinformowała, że oddalili się w kierunku osiedla Słonecznego. Po kilku minutach, policjanci namierzyli jednego z mężczyzn, który tłumaczył, że to nie on jest sprawcą kradzieży.

- Wkrótce policjanci dotarli do drugiego z mężczyzn. Kiedy zapukali do drzwi jego mieszkania zaskoczony wizytą mundurowych 35-latek od razu przyznał się do kradzieży i dobrowolnie wydał łup. Tłumaczył, że w ten sposób chciał zdobyć wiązankę na grób bliskich – informują policjanci.

Mienie wróciło już do prawowitego właściciela, a policjanci wszczęli już w tej sprawie postępowanie o wykroczenie. 35 – letni bełchatowianin wkrótce usłyszy zarzut kradzieży – za ten czyn grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE