Reklama

Reklama

Super-bakteria znów w bełchatowskim szpitalu! Ograniczono odwiedziny. Czy jest się czego bać?

Opublikowano: pon, 3 lip 2017 15:48
Autor:

Super-bakteria znów w bełchatowskim szpitalu! Ograniczono odwiedziny. Czy jest się czego bać? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia New Dehli, wyjątkowo niebezpieczna i antybiotykoporna bakteria znów obecna w bełchatowskim szpitalu. Dyrekcja placówki wprowadza obowiązkowe badania na nosicielstwo bakterii dla pacjentów przyjmowanych na wszystkie oddziały szpitalne, a nie tylko tam gdzie wystąpiły wcześniej przypadki zakażenia.

Reklama

Przypomnijmy, do tych doszło dwa miesiące temu, już wtedy w szpitalu zostały wdrożone wszystkie wymagane prawem procedury i wytyczne krajowego konsultanta ds. epidemiologii oraz krajowego konsultanta w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. Dyrekcja bełchatowskiego szpitala zdecydowała jednak pójść krok dalej, stąd decyzja o przymusowych badaniach.

- Dzięki takim działaniom, a także ścisłej współpracy z Powiatową i Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Niemniej ponieważ nosicielem bakterii New Delhi może być w zasadzie każdy, a najprawdopodobniej u co trzeciego z nas ta bakteria bytuje w układzie pokarmowym (nie dając żadnych objawów swego istnienia), pojawił się kolejny przypadek zakażenia – informuje Katarzyna Babczyńska, rzecznik Szpitala wojewódzkiego im. J. Pawła II

Poza badaniami, dyrekcja szpitala 29 czerwca zdecydowała także o wprowadzeniu do odwołania ograniczeń odwiedzin na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. W tej chwili jest to tylko możliwe za zgodą lekarza dyżurnego przez dwie godziny na dobę, w przedziale od 12.00 do 13.00 i między 17.00, a 18.00.

- Ograniczenia dotyczą tych oddziałów ponieważ przebywają tam pacjenci ze skrajnie niską odpornością i dla nich, jeśli bakteria trafi np. do układu oddechowego czy moczowego zakażenie New Delhi może okazać się groźne. Dla osób zdrowych bakteria ta nie stanowi zagrożenia – zaznacza Katarzyna Babczyńska.

    Klebsiella pneumoniae NewDelhi (NDM), bo o niej mowa, nazywana jest superbakterią. Lekarze tłumaczą, że nazwa wzięła się stąd, iż akurat ta bakteria uodporniła się na niemal wszystkie najsilniejsze leki, czyli tzw. antybiotyki ostatniej szansy. W związku z tym, jeśli bakteria przeniknie do układu oddechowego, moczowego i do krwi, to może wywołać zapalenie płuc, pęcherza moczowego czy sepsę, a w konsekwencji doprowadzić nawet do śmierci.

    - Szpital nie szczędzi jednak środków i pomimo bardzo wysokich kosztów, gdy zachodzi taka konieczność sprowadza te antybiotyki, na które ta wyjątkowo antybiotykooporna bakteria wykazuje w pewnym stopniu wrażliwość – wyjaśnia Katarzyna Babczyńska

      Kolejną charakterystyczną cechą bakterii New Dehli, która zdecydowanie nie ułatwia walki z nią jest także łatwość przenoszenia się z jednego człowieka na drugiego, a także możliwość przekazywania tzw. genu oporności innym bakteriom.

      - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że bakteria trafiła do bełchatowskiego szpitala wraz z pacjentem, który był już zakażony. Mogło się jednak też tak zdarzyć, że drobnoustroje bytujące w organizmach osób wyjątkowo osłabionych immunologicznie same się zmutowały – mówi o ewentualnych przyczynach pojawienia się bakterii w bełchatowskim szpitalu jego rzeczniczka.

        UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
        wróć na stronę główną

        Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

        e-mail
        hasło

        Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

        Komentarze (8)

        Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

        • 5 lat temu | ocena +0 / -0

          Tolek

          Właśnie ktos mi bliski z rodziny zaraził się w szpitalu i umiera

          • 3 lata temu | ocena +0 / -0

            marta

            proszę o kontakt mój mail [email protected]

        • 5 lat temu | ocena +0 / -0

          dm

          Jak tak łatwo się przenosi z człowieka na człowieka to już pół Bełchatowa powinno być zakażonych i umierających.....

        • 5 lat temu | ocena +0 / -0

          Megi

          Juz raz tak bylo ...niby wielka ostroznosc i co z tego ??bardzo dobrze ze sa te badania przy przyjeciu do szpitala

        • 5 lat temu | ocena +2 / -2

          Obserwator

          Jeżeli się bać to p. dyrektora i kto wie kto niedługo będzie jego zastępcą d/s medycznych !

        • 5 lat temu | ocena +5 / -5

          singer

          Przez łąki przez pola idzie wirus ebola.. na na na

        • 5 lat temu | ocena +12 / -12

          Kanciastoporty

          A może witamina C dożylnie...

          • 5 lat temu | ocena +8 / -8

            Zięba

            Forester, nudzisz sie?