Grzegorz Łomacz i spółka do rywalizacji z PGE Projektem Warszawa przystępowali po arcyważnych i wyjazdowych zwycięstwach ze Ślepskiem Malow Suwałki (3:2) oraz Steam Hemparol Politechniką Częstochowa (3:0), które pozwoliły Żółto-Czarnym awansować na szóste miejsce w tabeli PlusLigi i znacznie przybliżyły podopiecznych trenera Krzysztofa Stelmacha do gry w fazie play-off!
Zobacz również: Gigantyczne promocje w Action od poniedziałku. Sprawiliśmy, co warto kupić [LISTA, CENY]
PGE GiEK Skra nie była faworytem pojedynku z PGE Projektem, z którym już dwukrotnie dość gładko przegrała w sezonie 2025/2026 (1:3 w PlusLidze i 0:3 w TAURON Pucharze Polski), ale Bełchatowianie mogli upatrywać szansy na udany rewanż nie tylko w atucie własnego parkietu, ale również w tym, że stołeczny zespół w środę późnym wieczorem we Włoszech wywalczył awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, który został okupiony sześciosetową batalią, która kosztowała Warszawian mnóstwo sił.
Pierwszy set meczu PGE GiEK Skra Bełchatów – PGE Projekt Warszawa w 26. kolejce fazy zasadniczej rozgrywek PlusLigi 2025/2026 stał na bardzo wysokim poziomie i od początku do końca trzymał w napięciu, choć w pewnym momencie wydawało się, że Żółto-Czarni pewnie zmierzają po zwycięstwo (16:12, 18:15). Ostatecznie o losach premierowej partii decydowała gra na przewagi, a szalę zwycięstwa na stronę przyjezdnych przechyliły dwa punktowe bloki na Alanie Souzie (25:27).
Druga partia również należała do przyjezdnych, którzy już na jej początku wypracowali trzy oczka przewagi (2:5). Tę stratę Bełchatowianie jeszcze odrobili (11:11), ale po chwili Warszawianie ponownie odjechali (15:20) i tej przewagi nie wypuścili już z rąk. Koniec końców Żółto-Czarni przegrali w drugim secie różnicą pięciu oczek (20:25) i znaleźli się nad przepaścią.
Trzecia odsłona niedzielnego starcia miała podobny przebieg do poprzedniej. Siatkarze ze stolicy odskoczyli na dwa oczka (6:8), zostali dogonieni (8:8) i ponownie odskoczyli na bezpieczny dostans (13:17), nie pozwalając się już dogonić. Koniec końców trzeci set zakończył się wynikiem 17:25, a cały mecz porażką PGE GiEK Skry Bełchatów w stosunku 0:3. Pomimo jedenastej przegranej w sezonie, Żółto-Czarni są na siódmym miejscu w stawce i mają dwa oczka przewagi nad rywalami z Gdańska oraz Kędzierzyna-Koźla.
PGE GiEK Skra Bełchatów – PGE Projekt Warszawa 0:3 (25:27, 20:25, 17:25)
Przed PGE GiEK Skrą Bełchatów już tylko dwa mecze fazy zasadniczej sezonu 2025/2026 PlusLigi. Pierwszym z nich będzie potyczka z Barkomem Każany Lwów, czyli zaległe spotkanie 23. serii gier, które odbędzie się w środę 18 marca o godzinie 17:30. W niedzielę 22 marca o godzinie 20:00 dziewięciokrotni mistrzowie Polski podejmą w Hali Energia drużynę Cuprum Stilonu Gorzów, która podobnie jak Ukraińcy jest już pewna utrzymania, ale nie ma szans na awans do fazy play-off.
Komentarze (0)