W pierwszej rundzie fazy zasadniczej sezonu 2025/2026 wszystkie drużyny rozegrały po 13 meczów, a PGE GiEK Skra Bełchatów dość niespodziewanie wygrała aż 9 z nich! Na półmetku rywalizacji o awans do fazy play-off podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha zajmowali piąte miejsce w tabeli PlusLigi z dorobkiem 27 punktów na koncie. Dwa z tych oczek Żółto-Czarni wywalczyli w domowym pojedynku z ZAKSĄ, odwracając losy spotkania ze stanu 0:2 w setach i broniąc piłki meczowe zarówno w trzeciej, jak i czwartej partii. Kędzierzynianie o pierwszej części sezonu zasadniczego chcieliby jak najszybciej zapomnieć, bo na obecnym etapie rozgrywek mają zaledwie pięć zwycięstw.
Pierwszy set wyjazdowego meczu PGE GiEK Skry Bełchatów z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle niemalże od początku układał się po myśli Żółto-Czarnych, którzy ostatecznie wygrali premierową odsłonę różnicą aż sześciu punktów (25:19). Przede wszystkim za sprawą kapitalnej postawy w ataku (69% przy 46% rywali), w którym to elemencie prym wiedli środkowy Bartłomiej Lemański (5/5) oraz francuski przyjmujący Antoine Pothron (5/7).
Druga partia była zdecydowanie najciekawszą w całym spotkaniu, a o jej losach przesądziła dopiero gra na przewagi. Będący na fali bełchatowianie mieli aż sześć piłek setowych, ale żadnej z nich nie wykorzystali, co się chwilę później zemściło! Skuteczny atak Kamila Rychlickiego na kontrze oraz blok Karola Urbanowicza na „Lemanie” sprawiły, że PGE GiEK Skra musiała tym razem uznać wyższość rywala z Opolszczyzny (29:31).
Później było już znacznie gorzej, jeśli chodzi o postawę Żółto-Czarnych, którzy nie potrafili przeciwstawić się rozpędzającej się z każdą kolejną akcją ZAKSIE. Kędzierzynianie wciąż nie grali nic wielkiego, ale wzmocnili zagrywkę, czym skutecznie uprzykrzali życie siatkarzom z Bełchatowa, którzy zatracili gdzieś skuteczność w ataku i koniec końców zasłużenie przegrali trzecią (21:25) i czwartą odsłonę (19:25) wtorkowego starcia, co było równoznaczne z porażką 1:3 w całym pojedynku.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1 (19:25, 31:29, 25:21, 25:19)
W następnej serii gier, już w sobotę 17 stycznia o godzinie 14:45, PGE GiEK Skra Bełchatów podejmie w Hali Relax drużynę BOGDANKA LUK Lublin, ekipę aktualnego mistrza Polski praz zdobywcę pucharu i superpucharu naszego kraju.
Komentarze (0)