Bezpośrednio przed starciem ze Zrywem piłkarze z naszego miasta awansowali do ćwierćfinału Okręgowego Pucharu Polski oraz odnieśli dwa ligowe zwycięstwa, strzelając w tych trzech meczach łącznie aż 16 goli. Apetyty na kolejną zdobyczy były więc ogromne i uzasadnione.
Nikt nie zamierzał jednak lekceważyć rywala, który na własnym terenie nie przegrał żadnego z ostatnich czterech pojedynków, a w sześciu meczach przed własną publicznością stracił zaledwie pięć goli, dwukrotnie notując czyste konto.
Wyjazdowe spotkanie PGE GiEK GKS-u Bełchatów ze Zrywem Wygoda było tzw. meczem walki czy też partią piłkarskich szachów, w której obie ekipy skupiły się przede wszystkim na tym, żeby gola przede wszystkim nie stracić, a dopiero później spróbować coś strzelić.
W pierwszej połowie lepsze sytuacje wykreowała sobie drużyna gospodarza, ale dwukrotnie „Brunatnych” uratował 16-letni od czerwca Jakub Wiśniewski. Po przerwie więcej z gry mieli już Bełchatowianie, ale również nie byli w stanie umieścić piłki w siatce.
Tym samym po raz pierwszy w sezonie 2026/2027 Łódzkiej IV Ligi mecz piłkarzy z naszego miasta zakończył się bezbramkowym remisem. Z przebiegu spotkania wynik ten wydaje się sprawiedliwy, bo żadna z ekip nie zrobiła wystarczająco wiele, żeby zasłużyć na komplet oczek.
Zryw Wygoda – PGE GiEK GKS Bełchatów 0:0
W 11. kolejce Łódzkiej IV Ligi 2026/2027 PGE GiEK GKS Bełchatów zagra przy Sportowej 3 z LZS-em Justynów. Pojedynek ten zaplanowano na sobotę 3 października o godzinie 15:00.
Komentarze (0)