Przypomnijmy, że do zatrzymania samorządowca doszło w środę, 24 czerwca. Wówczas w Urzędzie Gminy Bełchatów pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Mundurowi przeszukali biuro zastępcy wójta, a następnie aresztowali mężczyznę i wyprowadzili go w kajdankach z budynku. Wszystko to działo się na oczach pracowników i radnych.
CBŚP w urzędzie gminy
Z początkowych informacji przekazanych przez służby, a także urząd gminy wynikało, że działania nie są związane z aktualną działalnością mężczyzny w samorządzie, a sprawa, prowadzona na polecenie Prokuratury Krajowej, dotyczy zwalczania zorganizowanej przestępczości ekonomicznej.
Tydzień po zatrzymaniu polityka, CBŚP wydało obszerny komunikat, który rozwiał wszelkie wątpliwości. Z ustaleń służb wynika, że Tomasz J. miał działać w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu nielegalnych wyrobów tytoniowych. Łącznie podczas działań służb zatrzymano 5 osób, a więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule.
Prokuratura komentuje zatrzymanie Tomasza J.
Teraz głos w sprawie zabrała również prokuratura. Jak informuje Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej, postępowanie prowadzone w tej sprawie 12 czerwca zostało przejęte z Prokuratury Rejonowej we Włoszczowie.
- W toku śledztwa ustalono, że na wynajmowanej prywatnej posesji znajdowała się kompletna linia służąca do produkcji tytoniu. W toku czynności zatrzymano na gorącym uczynku dwóch obywateli Polski w wieku 36 i 44 lat, którzy wytwarzali wyroby tytoniowe. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 1,5 tony krajanki tytoniowej oraz 1,5 tony liści tytoniu – mówi Katarzyna Calów-Jaszewska.
Prokuratura już oficjalnie potwierdza również informację o tym, że Tomasz J. usłyszał zarzut kierowania grupą przestępczą. To jednak tylko początek długiej listy przewinień.
- Prokurator przedstawił dwóm podejrzanym, w tym wspomnianemu samorządowcowi, zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było wytwarzanie (w celu wprowadzenia do obrotu) wyrobów tytoniowych o znacznej wartości bez wymaganego wpisu do rejestru producentów, a także popełnianie przestępstw karnoskarbowych. Te ostatnie polegały na uchylaniu się od opodatkowania podatkiem akcyzowym poprzez nieujawnianie właściwemu organowi przedmiotu i podstawy opodatkowania. Zarzuty dotyczą również naruszenia przepisów ustawy z dnia 2 marca 2001 roku o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych - mówi Katarzyna Calów-Jaszewska.
Jaka kara czeka zastępcę wójta?
Z kolei trzeciemu podejrzanemu ogłoszono zarzut utrudniania postępowania karnego (art. 239 § 1 kk). Aktualnie sprawa prowadzona jest przeciwko pięciu osobom. Dwie zostały zatrzymane na początku czerwca, a kolejne trzy, w tym zastępca wójta, pod koniec miesiąca. Wiadomo już również, jaka kara może grozić politykowi. Okazuje się, że jeśli ustalenia śledczych się potwierdzą, sąd może skazać go nawet na kilkanaście lat więzienia.
- Wobec czterech z nich stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, natomiast wobec jednej zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Sprawa ma charakter rozwojowy i planowane są kolejne czynności procesowe. Osobom kierującym grupą przestępczą grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności – podsumowuje Katarzyna Calów-Jaszewska.
Komentarze (0)