Reklama

Pracownicy Elbestu mieli ''tropić'' koronawirusa. Związkowcy alarmują w obawie o ich zdrowie

Opublikowano:
Autor:

Pracownicy Elbestu mieli ''tropić'' koronawirusa. Związkowcy alarmują w obawie o ich zdrowie - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Bez odpowiedniego przeszkolenia i sprzętu pracownicy Elbest Security mieli badać temperaturę osób wchodzących i wychodzących z terenu elektrowni Bełchatów. Jeden ze związków zawodowych krytykuje PGE, że w ten sposób naraża zdrowie pracowników. Jak do sprawy odnosi się koncern PGE GiEK?

W związku z panującą pandemią koronawirusa, zarówno obywatele, jak i duże przedsiębiorstwa, muszą podjąć odpowiednie kroki, by zapobiec szerzeniu się choroby. Profilaktykę, która ma chronić pracowników, wprowadzają również na terenie bełchatowskiej elektrowni. Okazuje się, że nie wszystko odbywa się tak, jak powinno - tak przynajmniej twierdzi Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników "Zjednoczeni", który problem zasygnalizował.

Pracownicy spółki Elbest Security otrzymali polecenie od działu bezpieczeństwa w elektrowni, aby sprawdzać elektronicznym termometrem temperaturę wszystkich wchodzących i wychodzących z zakładu. Problem w tym, jak twierdzą związkowcy, że są to osoby bez przeszkolenia medycznego. Dodatkowo, nie zapewniono im odpowiednich ubiorów ochronnych.

-Po natychmiastowej interwencji związku zawodowego MZZP Zjednoczeni decyzją działu bezpieczeństwa kontrolę przekazano służbom, które posiadają odpowiednie zabezpieczenia i przeszkolenie medyczne - informują związkowcy.

Związek zawodowy nie szczędzi słów krytyki pod adresem osób odpowiedzialnych za kwestie bezpieczeństwa w bełchatowskiej elektrowni. Sugerują też, że PGE pomija problem, ponieważ dotyczy on pracowników spółki zależnej.

- Takie decyzje działu bezpieczeństwa Elektrowni Bełchatów są nieodpowiedzialne i pokazują jaki szacunek mają do służb ochrony [...] Panowie Prezesi odwołali spotkanie z Związkami z obawy o swoje zdrowie, a nie dbają o zdrowie pracowników ochrony. Jak zabezpieczeni są pracownicy Elbest Security, którzy mają kontakt z paroma tysiącami osób wchodzących i wychodzących na teren elektrowni Bełchatów. PGE udaje że nie widzi problemu, bo to spółka? Umieją tylko kontrolować a nie widzą problemu? - pytają związkowcy.

Zofia Kędziak, przewodnicząca MZZP Zjednoczeni informuje, że kontaktowała się w tej sprawie zarówno z zarządem spółki Security, jak i koncernu PGE GiEK..

- Po około godzinie dostałam informacje, że termometry zostały tym ludziom zabrane i wycofali się oni z działań. Poinformowano mnie też, że płyny dezynfekcyjne są w trakcie zamówienia, a sytuacja wraca do normy - mówi Zofia Kędziak.

Sandra Apanasionek, rzecznik prasowy PGE GiEK zapewnia, że spółka Elbest "realizuje działania w celu maksymalnego zabezpieczenia pracowników przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa". Zamawiane też są na bieżąco niezbędne środki ochronne.

- Pracownicy ochrony są systematycznie i na bieżąco wyposażani w środki ochrony indywidualnej z uwagi na ich zdrowie i zadania polegające na zapewnieniu ciągłości realizacji zabezpieczenia obiektów - mówi rzeczniczka.

Jak dodaje, Elbest Security zamówił i dostarczył do wykorzystania kilka tysięcy litrów płynów dezynfekujących, kilkanaście tysięcy chusteczek do dezynfekcji, maseczek, rękawiczek a także kilkadziesiąt sztuk kanistrów na wodę, a nowe zamówienia są realizowane na bieżąco.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE