Reklama

Policjanci, pies i strażacy szukali na terenie kopalni mężczyzny, który pokłócił się z żoną

Opublikowano:
Autor:

Policjanci, pies i strażacy szukali na terenie kopalni mężczyzny, który pokłócił się z żoną - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ponad 4 godziny trwały poszukiwania 45-letniego mieszkańca gminy Kleszczów, który po kłótni z żoną wyszedł z domu, zostawiając list pożegnalny. W poszukiwania zaangażowali się policjanci, strażacy oraz pracownicy ochrony kopalni. Tuż po godzinie 23.00 przemokniętego i zziębniętego mężczyznę odnalazł dzielnicowy z Kleszczowa wspólnie ze strażakami z OSP Kleszczów.

O zaginięciu policję poinformowała żona 45-latka. Kobieta zadzwoniła na komendę przed godziną 19.00. Zaniepokojona wyjaśniła, że mąż pozostawił list pożegnalny i udał się w kierunku kopalni odkrywkowej, zabierając ze sobą leki. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w których brali udział policjanci, strażacy oraz pracownicy ochrony obiektu.

- Funkcjonariusze przeczesywali teren wyrobiska, sprawdzali pustostany, okoliczne drogi i miejscowości, w których mógł przebywać zaginiony. Na miejsce poszukiwań dotarł także policjant z psem tropiącym. Z uwagi na porę nocną wykorzystano kamerę termowizyjną będącą na wyposażeniu jednostki straży pożarnej – informują policjanci z KPP w Bełchatowie

Po kilku godzinach, po 23-ej w zadrzewionym, trudno dostępnym terenie, około 3,5 km od domu, dzielnicowy wspólnie ze strażakami ochotnikami odnalazł 45-latka. Mężczyzna był wychłodzony i oszołomiony sytuacją. Policjanci i strażacy udzielili mu pierwszej pomocy, a następnie przekazali wezwanej na miejsce załodze karetki pogotowia.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE