15 stycznia o 16:40 uwagę policjanta z bełchatowskiej drogówki zwrócił mężczyzna, który w poczekalni komendy badał swój stan trzeźwości. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu, a kontrolka na urządzeniu do badania wyraźnie wskazywała, że jest "pod wpływem".
- Po takim sprawdzeniu trzeźwości mężczyzna wyszedł z komendy policji i poszedł w stronę parkingu samochodowego. Wkrótce okazało się, że jest to kierowca forda mondeo. 23-latek wjechał prosto w ręce policji - informuje KPP Bełchatów.
Pijany kierujący wpadł w ręce mundurowych na os. Słonecznym. Policjanci sprawdzili dokładnie jego stan trzeźwości. Wynik na alkomacie pokazał 1 promil. Nieodpowiedzialny 23-latek stracił już prawo jazdy. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.