Reklama

Po interwencji ochrony grzecznie odłożył towar za blisko 2 tys. zł. Okazało się jednak, że to nie jego pierwszy ''skok''

Opublikowano:
Autor:

Po interwencji ochrony grzecznie odłożył towar za blisko 2 tys. zł. Okazało się jednak, że to nie jego pierwszy ''skok'' - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Mężczyzna, który próbował dokonać kradzieży perfum za 1700 zł w jednej z bełchatowskich drogerii jest już w rękach policji. Okazało się, że nie było to jego pierwsze podejście – kilka dni wcześniej ukradł perfumy o wartości prawie 2 tysięcy złotych. Bełchatowianin będzie odpowiadał w warunkach recydywy – grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

31-letni bełchatowianin wpadł podczas nieudanej kradzieży perfum w jednej z drogerii na terenie miasta. Jak informują policjanci, zdarzenie miało miejsce 5 czerwca. Mężczyzna tuż po wejściu na teren sklepu, swoim podejrzanym zachowaniem zwrócił uwagę personelu.

- Zatrzymał się przy stoisku z perfumami i do swojego plecaka zapakował kilka opakowań perfum różnych marek. Kiedy z łupem chciał opuścić drogerię na jego drodze stanął pracownik ochrony. Zaskoczony mężczyzna spanikował, wrócił do regału i ze swojego plecaka wypakował skradziony towar – informuje KPP Bełchatów.

W tym samym czasie, do drogerii przybyli funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali 31-latka i przewieźli go do policyjnego aresztu – jego dokonania zarejestrowały bowiem kamery.

- Kiedy nad sprawą zaczęli pracować śledczy wyszło na jaw, że podejrzany ma na swoim koncie jeszcze inne przestępstwo. Dwa dni wcześniej z innej drogerii ukradł perfumy warte blisko 2000 złotych. Jego sposób działania był identyczny. Mężczyzna wszedł na stoisko z perfumami, bez skrupułów zapakował kilka flakonów do swojego plecaka, po czym z łupem opuścił teren sklepu – informują policjanci.

I tym razem, bełchatowianinowi nie udało się uciec przed czujnym okiem kamery. Postawiono mu zarzuty kradzieży oraz usiłowania kradzieży. Trzeba zaznaczyć, że mężczyzna był już notowany i odpowie w warunkach recydywy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE