Reklama

PGE drastycznie obcina pieniądze na sponsoring. Co dalej z bełchatowską Skrą i GKS?

Opublikowano:
Autor:

PGE drastycznie obcina pieniądze na sponsoring. Co dalej z bełchatowską Skrą i GKS? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Polska Grupa Energetyczna szuka oszczędności i drastycznie zmniejsza o połowę wydatki na sponsoring. Oznacza to w praktyce, że koncern przeznaczy aż o 27 mln zł mniej na ten cel w 2020 roku. Niestety, takie decyzje będą miały też wpływ na bełchatowskie kluby sportowe. Skra Bełchatów czeka na decyzję w sprawie obowiązującej umowy sponsorskiej. Pod wielkim znakiem zapytania stanęły również dalsze rozmowy w sprawie współpracy PGE z GKS. Co dalej z bełchatowskim sportem?

PGE swoją decyzję o zmniejszaniu wydatków na sponsoring tłumaczy wynikami analizy korzyści projektów realizowanych w grupie oraz „zmianami zachodzącymi w otoczeniu gospodarczym, społecznym i biznesowym”. Spółka w ubiegłym roku zanotowała prawie 4 miliardy złotych straty netto, a akcje PGE na giełdzie notują fatalne wyniki. Kolejnym powodem jest, jak tłumaczy koncern, negatywny wpływ koronawirusa na sytuację gospodarczą w Polsce i na świecie, co przekłada się też na konsumpcję energii elektrycznej.

- Zarząd zobowiązał wszystkie spółki z Grupy PGE do niezwłocznego podjęcia działań optymalizacyjnych i racjonalizacyjnych oraz skoncentrowania się na zadaniach bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością w uzgodnieniu z PGE Polską Grupą Energetyczną S.A. – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Prezes PGE nakazał przegląd projektów prowadzonych w Grupie PGE pod kątem ich zasadności, rentowności, efektywności i przydatności. Dotyczyło to również sponsoringu. W ostatnich dniach koncern poinformował, że po dokonaniu analizy projektów sponsorskich podjęła decyzję o zmniejszeniu o połowę wydatków na ten cel, redukując je o 27 milionów złotych w 2020 roku.

- Jednym z aspektów analizy umów sponsoringowych w Grupie PGE był brak możliwości realizacji świadczeń sponsorskich na rzecz PGE w związku z pandemią Covid-19. Jednocześnie podjęto decyzję o niezmniejszaniu zaangażowania sponsorskiego w mecenat nad instytucjami kultury, m.in. nad Filharmoniami w całej Polsce – poinformowała PGE.

Koncern zrezygnował również z zaplanowanych na rok 2020 działań sponsoringowych, zarówno przez „niemożność ich realizacji z powodu Covid–19”, jak i z uwagi na „analizę wartości wizerunkowej dla Grupy”.

Wciąż nie wiadomo w jak wielkim stopniu zapowiedziane cięcia dotkną sportu w Bełchatowie. Jednak jest pewne, że odbije się to na najbliższej przyszłości dwóch bełchatowskich klubów. W ubiegłym tygodniu pismo w tej sprawie otrzymał prezes PGE Skry Bełchatów. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku klub podpisał z PGE 3-letnią umowę sponsorską.

- Ostatnie dni były dla nas bardzo pracowite. Przygotowaliśmy analizę na temat funkcjonowania klubu w czasie po zatrzymaniu rozgrywek, opisaliśmy nasze działania. Mamy świadomość obecnej sytuacji, ale patrząc na te wszystkie lata naszej współpracy, a także przez pryzmat ekwiwalentności i kryterium rentowności sponsorskiej, to wierzę głęboko, że sponsorzy nie zostawią siatkówki w Bełchatowie – powiedział Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów.

Jak dodaje, ze względu na zakończone wcześniej rozgrywki siatkarskie, a także wciąż panującą epidemię, bełchatowski klub już liczy straty.

- To nie jest tylko kwestia braku wpływów z biletów, ale także rozmowy z pozostałymi sponsorami są trudniejsze. Nie wiadomo, jak sytuacja będzie wyglądała za te kilka miesięcy, czy w zaplanowanym terminie (26 września – przyp. Red.) liga wystartuje. Taki są czasy, jakie są. Zbliża się kryzys gospodarczy i niestety sport nie jest od tego wolny – mówi Konrad Piechocki.

Decyzje o redukcji wydatków sponsorskich w PGE to również bardzo zła wiadomość dla bełchatowskiego GKS, który zabiega o nową umowę z koncernem. W ostatnich tygodniach władze klubu przekazały do spółki plan restrukturyzacji w GKS, co według zapewnień pomysłodawców, ma uzdrowić w dużym stopniu sytuację ekonomiczną. Jednak bez wsparcia finansowego PGE trudno myśleć pozytywnie o przyszłości klubu z ulicy Sportowej.

- Na chwilę obecną mamy utrudniony kontakt z PGE, ze względu na zmiany organizacyjne w grupie. Przekazaliśmy plan restrukturyzacji klubu i czekamy na informację zwrotną. Informacja o redukcji wydatków sponsorskich na pewno jeszcze mocniej komplikuje sytuację. Póki co, koncentrujemy się na tym, aby sezon dograć do końca – mówi Wiktor Rydz, prezes GKS Bełchatów.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE