Najbogatsza gmina w Polsce swój status zawdzięcza złożom węgla i ogromnym podatkom, jakie od dziesięcioleci płacą kopalnia i elektrownia Bełchatów. Okazuje się, że Kleszczów jest również bogaty w… utalentowanych fryzjerów. Wszystko za sprawą Błażeja Adamusa, który swoją przygodę z nożyczkami rozpoczął ponad dwadzieścia lat temu.
Gwiazdy u Mistrza Świata z Kleszczowa
O kleszczowianinie zrobiło się jednak naprawdę głośno w 2016 roku, gdy w Seulu został Mistrzem Świata Fryzjerów, pokonując ponad tysiąc rywali z całego świata. Świetne cięcie i artystyczny zmysł przyciągały kolejnych klientów do Kleszczowa. Adamus wkrótce otworzył kolejne salony m.in. w Częstochowie i Piotrkowie. Dziś ma już w sumie ich pięć. Jego klientami byli m.in. znani bokserzy Andrzej Gołota czy Marcin Najman, a także osoby znane ze sceny muzycznej m.in. Izabela Trojanowska, Kamil Bednarek czy Zenek Martyniuk.
W ślady mistrza z Kleszczowa poszły też dzieci, które od najmłodszych lat gościły u taty w zakładzie fryzjerskim. Córka Wiktoria Adamus już w wieku 16 lat została wicemistrzynią Polski fryzjerów (wśród mężczyzn i kobiet), a także mistrzynią kraju we fryzjerstwie damskim. Dziś prowadzi salon w Piotrkowie, który został nazwany… jej imieniem.
Dzieci idą w ślady taty
Co ciekawe, Wiktoria w 2022 roku pobiła Rekord Guinessa wraz z innymi fryzjerami z Polski. Jako 20-osobowy zespół podjęli się wyzwania obcięcia w ciągu 8 godzin jak największej liczby osób. W tym czasie obcięli aż 471 osób, ustanawiając nowy Rekord Guinessa.
Smykałkę do fryzjerstwa ma też jest młodszy brat Oliwier Adamus, który pomimo niespełna 17 lat już świetnie radzi sobie z nożyczkami. W kwietniu planuje start w Mistrzostwach Polski, a później razem z siostrą jadą… na Mistrzostwa Świata do Paryża, aby tam powalczyć o najwyższe laury. Oboje zakwalifikowali się do kadry Polski.
- Wywalczyli sobie ten start ciężką pracą i swoimi umiejętnościami. Czy jestem dumny? Pewnie, że tak! Niech idą w ślady taty – mówi Błażej Adamus.
Adamus podkreśla, że teraz przed Wiktorią i Oliwierem okres ciężkiej pracy i przygotowań. Trenują na specjalnych tzw. główkach treningowych, na których ćwiczą fryzury.
- Trenujemy dzień w dzień, przekazuję moje rady i doświadczenie z mistrzostw. Dużo pracy przed nami, ale jestem dobrej myśli – powiedział Błażej Adamus.
Tata to najbardziej wymagający trener
Mistrz świata z Kleszczowa podkreśla, że dla niego fryzjerstwo to nie praca, ale przede wszystkim wielka pasja, która daje wiele radości. Zaraził nią też swoje pociechy.
- Pamiętam, że na pierwsze zawody we fryzjerstwie pojechałam w wieku 13 lat – mówi Wiktoria Adamus. – Faktycznie od najmłodszych lat tata zarażał nas pasją do nożyczek – śmieje się.
Oliwier przyznaje, że bakcyla złapał nieco później niż siostra, bo dwa lata temu, czyli w wieku 15 lat. Dziś już trenuje przez zawodami Mistrzostw Polski, które odbędą się w kwietniu, a później kolejne wyzwanie, czyli Mistrzostwa Świata w Paryżu.
- Tremy jeszcze jako takiej nie ma, pewnie to przyjdzie przed zawodami – mówi Oliwier Adamus.
Zarówno Oliwier, jak i Wiktoria przyznają, że absolutnie nie mogą liczyć na żadną taryfę ulgową ze strony taty.
- Tata jest naszym najbardziej wymagającym trenerem. Dużo podpowiada, doradza. Tak więc mamy pełne wsparcie z jego strony – mówi Wiktoria.
Zawody w Paryżu już jesienią. Trzymamy kciuki!
Komentarze (0)