reklama

Mogło dojść do zanieczyszczenia jednej z największych rzek w woj. łódzkim?

Opublikowano:
Autor:

Mogło dojść do zanieczyszczenia jednej z największych rzek w woj. łódzkim? - Zdjęcie główne
Autor: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego/D. Kwapisiewicz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaMieszkaniec powiatu bełchatowskiego wyrzucał do rzeki Warty zużyte opony oraz worki z elektroodpadami. Według prokuratury mogło to spowodować m.in. istotne obniżenie jakości wody, a także znaczne szkody w przyrodzie. 48-latkowi grozi nawet do 10 lat więzienia.
reklama

 Prokuratura wobec 48-latka z powiatu bełchatowskiego skierowała akt oskarżenia o wrzucanie do rzeki Warta zużytych opon, w taki sposób, że mogło to spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Wszystko działo się w gminie Wierzchlas. Okazuje się, że sprawą zainteresował się miejscowy urząd gminy, który nagrał cały proceder.

- Urząd Gminy Wierzchlas zainicjował postępowanie przygotowawcze w sprawie porzucania na działce w miejscowości Kochlew odpadów w postaci m.in. opon oraz porzucanie ich w rzece Warcie, dostarczając nośnik elektroniczny, na którym utrwalono osobę porzucająca odpady oraz pojazd – informuje prokurator Jolanta Szkilnik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

reklama

Prokuratura Rejonowa w Wieluniu nadzorowała śledztwo, w ramach którego zostały przeprowadzone procesowe oględziny miejsca i rzeczy, a także przesłuchani liczni świadkowie co umożliwiło identyfikację sprawcy. Powołany został biegły z zakresu ochrony środowiska, który wydał opinię i we wnioskach wskazał, że „działania polegające na składowaniu zużytych opon samochodowych i zużytego sprzętu elektronicznego na glebie i w wodzie należy uznać za wyraźny przykład bezprawnego postępowania z odpadami, co bezpośrednio narusza szczegółowe regulacje dotyczące ich magazynowania i przetwarzania, a tym samym stanowi podstawę do odpowiedzialności karnej na podstawie art. 183 kodeksu karnego”.

- Zbigniewowi S. ogłoszono zarzut popełnienia 8 przestępstw, tego, że w okresie od 4 lutego do 26 maja 2025 roku składował i usuwał odpady w postaci zużytych opon oraz worków wypełnionych elektroodpadami w ten sposób, że wrzucił je do rzeki Warta w takich warunkach i w taki sposób, że mogło to spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach – poinformowała rzeczniczka prokuratury.

reklama

Jak przekazano, podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconych czynów i złożył obszerne wyjaśnienia, wskazując na motywy jakie skłoniły go do „pozyskiwania” opon i elektrośmieci. 48-latek tłumaczył, że zabierał opony i inne rzeczy z tzw. wystawek, na których mieszkańcy poszczególnych miejscowości wystawili do odbioru przez uprawnione do tego firmy, a on sam przed ich odbiorem zabierał rzeczy, w tym opony, które uznał za wartościowe. Z elektrośmieci pozyskiwał miedź, którą następnie sprzedawał. 

- Opon i innych rzeczy, których podejrzany nie był w stanie sprzedać, pozbywał się, wrzucając je do rzeki Warty i porzucając na opuszczonej posesji – informuje Jolanta Szkilnik.

Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.   

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo