Reklama

Kradzieże aut w Bełchatowie. Jakie modele złodzieje wzięli na cel?

Opublikowano:
Autor:

Kradzieże aut w Bełchatowie. Jakie modele złodzieje wzięli na cel?  - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Znamy już tegoroczne policyjne statystyki dotyczące kradzieży samochodów w powiecie bełchatowskim. Jak donoszą policjanci, w samym Bełchatowie w 2019 roku skradziono 11 aut. Jakie marki są najczęściej wybierane przez złodziei, ile samochodów udało się znaleźć? Czy w tym roku złodzieje upodobali sobie BMW?

Liczba 11 samochodów, widniejących w policyjnych statystykach wydaje się niewielka. Średnio, do kradzieży dochodziło bowiem rzadziej niż raz w miesiącu. Trzeba jednak wziąć pod uwagę zakres strat, okazuje się bowiem, że na cel złodzieje wybierają samochody atrakcyjne, które charakteryzują się wysoką ceną. W policyjnych statystykach widnieją takie pojazdy jak BMW X5 czy Honda CR-V. W statystykach widnieją też takie marki jak Alfa Romeo, Subaru czy Audi.

Statystyki nie wskazują, by przestępcy szukali konkretnych modeli czy marek. Skupiają się na samochodach atrakcyjnych, z których mogą osiągnąć największe zyski – informują policjanci.

Policyjne dane wskazują, że z 11 zaginionych pojazdów, do tej pory udało się odnaleźć 3, a jedna sprawa została przekazana. W pozostałych przypadkach śledztwo nadal trwa, bądź zostało już zamknięte.

- W każdej takiej sprawie ogranicza nas czas na zakończenie postępowania. Trzeba jednak zaznaczyć, że nawet jeśli sprawa została zamknięta przez niewykrycie sprawców, cały czas prowadzone są czynności. Gdy tylko trafimy na jakieś ślady, które mogą doprowadzić nas do rozwiązania sprawy, będzie ona wznowiona – mówi Iwona Kaszewska z KPP Bełchatów.

Policyjne statystki wskazują też, że poziom wykrywalności przestępstw kradzieży samochodów wzrasta. KPP Bełchatów informuje, że na terenie całego powiatu w 2018 roku pozytywnie rozwiązano 15 proc. spraw, podczas gdy w 2019 było to już 53 proc.

A co przyniósł nowy rok? Okazuje się, że już 3 stycznia w Bełchatowie doszło do włamania do samochodu i próby jego kradzieży. Poinformowała o tym przez media społecznościowe mieszkanka Bełchatowa, właścicielka samochodu. Z jej relacji wynika, że w nocy nieznani sprawcy przewiercili zamek drzwi w należącym do poszkodowanej BMW 3, po czym podpięli się do komputera.

- Z początku nie mieliśmy pojęcia o włamaniu. Rano sąsiadka powiedziała, że w naszym samochodzie wszystkie szyby są opuszczone. Myśleliśmy, że to przypadek, ponieważ można to zrobić przyciskiem na kluczyku [...] później okazało się, że zamek jest przewiercony. Włamywacze nie zostawili żadnych śladów, na miejscu nie było nawet opiłków po wierceniu - komentowała sprawę poszkodowana.

Z relacji poszkodowanej wynika też, że mechanik, który sprawdził auto po włamaniu stwierdził, że złodzieja ktoś musiał wystraszyć. Wszystkie ślady wskazywały bowiem, że zabrakło mu kilkudziesięciu minut by odpalić pojazd i spokojnie nim odjechać.

Post wywołał niemałe poruszenie na jednej z bełchatowskich grup w mediach społecznościowych. Okazuje się, że wielu internautów spotkało się lub słyszało o podobnej sytuacji.

- Ostatnio też próbowali ukraść BMW z parkingu obok kościoła na przytorzu – komentowała Pani Katarzyna

- Myślałem że polują na dany model pod klienta okazuje się że jednak BMW jest na topie, u mnie ta sama sytuacja była 3 tyg.temu na przytorzu jednak inny model, pokonały ich zabezpieczenia (za słaby program mieli) teraz już dołożyłem swoje mimo wszystko a miałem aż dwa podejścia włamania, proponuje wzmocnić zabezpieczenia – komentował z kolei Pan Paweł.

Pozostaje mieć nadzieje, że wysiłki bełchatowskich policjantów, w tym roku przyniosą kolejny skok w wykrywalności tego typu przestępstw.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE