Przypomnijmy, że do dramatycznego wypadku na terenie elektrowni doszło w środę (30 marca). Jak poinformował koncern PGE GiEK, zdarzenie miało miejsce podczas wykonywania czynności służbowych przy jednej z maszyn. W dramatycznych okolicznościach pracownik stracił rękę na wysokości barku. Na miejscu pojawiły się służby ratownicze. Będącego w poważnym stanie mężczyznę do bełchatowskiego szpitala zabrała karetka pogotowia, skąd został przetransportowany śmigłowcem LPR do centrum transplantologii w Trzebnicy.
Na obecną chwilę wiadomo, że poszkodowany pracownik przeszedł operację, podczas której została przyszyta mu ręka. Jak udało się nieoficjalnie ustalić, jego stan się poprawia, ale jak przyznają sami lekarze, najbliższe dni będą kluczowe i dadzą odpowiedź czy operacja okazała się skuteczna.
Sprawę wypadku w elektrowni bada Państwowa Inspekcja Pracy, na miejscu była obecna też policja, która prowadzi w tej sprawie czynności. Wyjaśnianiem okoliczności wypadku zajmują się również służby wewnętrzne Elektrowni Bełchatów.
Komentarze (0)