reklama

PGE wyłączy bloki elektrowni i co dalej? Kluczowa decyzja i ogromna stawka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PGE wyłączy bloki elektrowni i co dalej? Kluczowa decyzja i ogromna stawka - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kopalnia i ElektrowniaNajbliższe lata zdecydują o przyszłości Bełchatowa. Już w 2030 roku rozpocznie się wygaszanie Elektrowni Bełchatów. To oznacza wielkie zmiany dla regionu. Już w tym roku ma zapaść kluczowa decyzja. Stawką są tysiące miejsc pracy...
reklama

Już we wtorek, 27 stycznia, w Bełchatowie odbędzie się nadzwyczajna sesja Sejmiku Województwa Łódzkiego, w której wezmą udział samorządowcy, eksperci, przedstawiciele rządu, ale także mieszkańcy. Tematem debaty będzie bełchatowska lokalizacja dla elektrowni jądrowej. Zdaniem samorządowców, wielu ekspertów, ale też i włodarzy koncernu PGE GiEK, to właśnie atom jest szansą na nowe otwarcie dla Bełchatowa i regionu.

- Nie ma lepszego miejsca do rozmowy o przyszłości Bełchatowa i transformacji energetycznej powiatu niż sam Bełchatów – mówi Magdalena Spólnicka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego. - Podczas tej sesji będziemy mówić o mocnych stronach i atutach, jakie ma Bełchatów – dodaje.

reklama

Stawką przyszłość Bełchatowa i regionu

Przypomnijmy, że zgodnie z planem transformacji energetycznej dla regionu, w 2030 roku rozpocznie się wyłączanie bloków Elektrowni Bełchatów. Największy blok 858 MW ma przestać działać w 2036 roku. Jednocześnie zmniejszane będzie wydobycie w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. Koniec ogromnego kompleksu PGE oznacza wielki problem dla regionu, bo to największy pracodawca nie tylko w Bełchatowie, ale w całym woj. łódzkim. Według szacunków może to oznaczać likwidację nawet 12 tysięcy miejsc pracy bezpośrednio w kopalni, elektrowni i spółkach zależnych PGE. 

Bełchatów jest wymieniany jako jedna z lokalizacji dla budowy drugiej elektrowni jądrowej w kraju. Ogromna inwestycja stworzyłaby wiele tysięcy miejsc pracy, przynajmniej na etapie budowy, która potrwałaby około 10 lat. To mogłoby znacząco złagodzić skutki zamknięcia bełchatowskiej elektrowni. O atutach bełchatowskiej lokalizacji dla postawienia elektrowni jądrowej wielokrotnie mówił również prezes PGE GiEK – Jacek Kaczorowski, przypominając o doświadczonej kadrze, odpowiedniej infrastrukturze przesyłowej czy wystarczających zasobach wody. Optymizmem nastrajają pierwsze analizy geologiczne i środowiskowe. Latem ub. roku ówczesny prezes PGE stwierdził, że przegląd archiwalnych danych, geologicznych i środowiskowych, wskazał, że region bełchatowski może spełniać kryteria wymagane do realizacji takiej inwestycji. Zaznaczył również, że wyniki te otwierają drogę do prowadzenia dalszych, pogłębionych badań terenowych.  

Wyścig z Koninem o drugą lokalizację

Wiosną ub. roku przedstawiono główne założenia zaktualizowanego Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ). Wskazano dwie preferowane lokalizacje: Bełchatów i Konin. Wszystko wskazuje, że wyścig o atom rozegra się właśnie między tymi miastami. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, budowa ma rozpocząć się w 2032 roku. Natomiast zakończenie budowy pierwszego bloku wraz z rozruchem przewidziane jest na 2040 rok, a dwóch kolejnych – na 2041 i 2042 rok. 

reklama

W październiku ub. roku podczas spotkania z mieszkańcami w Piotrkowie, premier Donald Tusk poruszył kwestię przyszłości regionu po wygaszeniu Elektrowni Bełchatów. Stwierdził, że w wyścigu o budowę drugiej elektrowni jądrowej… prowadzi Bełchatów.  

-  Dzisiaj mogę z pełną świadomością i odpowiedzialnością powiedzieć, że jeśli według wszystkich analiz, które kończymy w tej chwili, zapadnie decyzja o drugiej lokalizacji elektrowni jądrowej, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu tej listy – powiedział Donald Tusk.

Decyzja już niebawem?

Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale ma to nastąpić już niebawem. Nie powinna więc dziwić mobilizacja wśród samorządowców i polityków z regionu, którzy zapowiadają walkę o atom dla Bełchatowa. Wielu z nich pojawi się już w najbliższy wtorek, 27 stycznia, w Bełchatowie podczas nadzwyczajnej sesji Sejmiku Województwa Łódzkiego, na którą zaproszeni są również bełchatowianie. O tym, że jest to kluczowy moment dla miasta i regionu, przekonuje prezydent Bełchatowa – Patryk Marjan.

- Jesteśmy w kluczowym okresie. Według deklaracji Ministerstwa Energii w pierwszym kwartale 2026 roku ma nastąpić aktualizacja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, w której ma być wspinana druga lokalizacja – mówi Patryk Marjan. - Walczymy o to, aby ten wielki projekt był zlokalizowany w Bełchatowie. Jesteśmy do tego gotowi, mamy sieć energetyczną, mamy akceptację społeczną – dodaje.

reklama

O tym, że to niezwykle ważny moment nie tylko dla Bełchatowa, ale również dla całego województwa łódzkiego przekonują też inni samorządowcy.

- To szalenie ważny czas dla Bełchatowa, ale też dla województwa łódzkiego. Mamy nadzieję, że zapadnie w tym roku i będzie to decyzja dobra dla Bełchatowa – mówi Magdalena Spólnicka.  

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo