Reklama

Reklama

PGE dostało... kolejne ultimatum od związkowców. Czy odważą się na strajk?

Opublikowano: śr, 9 gru 2020 12:10
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

PGE dostało... kolejne ultimatum od związkowców. Czy odważą się na strajk?  - Zdjęcie główne

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kopalnia i Elektrownia Bez przełomu w negocjacjach związków zawodowych z PGE. Komitet Protestacyjno-Strajkowy nie ogłosił jednak strajku, a złożył własny projekt porozumienia z pracodawcą. Jeśli koncern nie zaakceptuje dokumentu do 11 grudnia, to wówczas rozpocznie się akcja protestacyjna w zakładach.

Reklama

To kolejne ultimatum związkowców. Wcześniej bowiem zapowiadali rozpoczęcie akcji strajkowej po 7 grudnia. W ostatnich dniach doszło jednak do kolejnej tury rozmów z zarządem PGE. Związki zawodowe złożyły własny projekt porozumienia kończącego trwający spór zbiorowy w bełchatowskiej kopalni i elektrowni, a także innych zakładach PGE. Zapowiedzieli przy tym, że jeżeli do 11 grudnia nie dojdzie do porozumienia, wówczas ogłoszone zostanie rozpoczęcie akcji protestacyjnych i strajkowych.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu w PGE ogłoszono pogotowie strajkowe. Wcześniej w referendum załoga opowiedziała się za akcją protestacyjną w zakładach. Powodem protestów i olbrzymiego napięcia w kopalni i elektrowni jest...najnowsza strategia PGE.

Związkowcy żądają od pracodawcy rozmów i uzgodnienia z pracownikami planowanych zmian, które zapowiada koncern, ogłaszając zdecydowany zwrot w stronę „zielonej energii” i koniec z inwestycjami w energetykę węglową. Oznacza to w praktyce koniec marzeń górników o Złoczewie, który przedłużyłby życie bełchatowskiej elektrowni. Prezes PGE - Wojciech Dąbrowski budowę nowej odkrywki określił "nierentownym przedsięwzięciem", które byłoby ze szkodą dla spółki. Stwierdził też, że ostateczną decyzję w tej sprawie będzie podejmował już nowy podmiot, do którego aktywa węglowe zostaną wydzielone.

Energetyczny koncern planuje inwestować w budowę farm słonecznych i elektrowni wiatrowych. Połowa z zaplanowanych na inwestycje 75 miliardów złotych w latach 2021-2030 ma zostać przeznaczona właśnie na odnawialne źródła energii. Wielkie emocje wśród załogi wzbudza też kwestia zmniejszenia zatrudnienia. Według prognoz PGE do 2030 r. spadnie ono o 15 proc. czyli ok. 6,3 tys. osób. Natomiast do 2050 r. aż o połowę czyli o 21 tysięcy pracowników. Prezes PGE podkreśla, że nie ma tutaj mowy o zwolnieniach, a na redukcję wpłyną trendy demograficzne. Strona związkowa domaga się gwarancji zatrudnienia dla załogi i utrzymania uprawnień. Sprzeciwia się również planom wydzielenia kopalni i elektrowni do nowej spółki.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (14)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Ktoś coś?

    I jak tam . Uzgodniono coś. Jest porozumienie?

  • rok temu | ocena +0 / -4

    Monia

    Cześć, mam imię Monika, poznam jakiegoś normalnego faceta. Nie jestem już podlotkiem, wiem czego chcę od życia, żeby było jasne - nie szukam męża, chcę się po prostu zabawić bez angażowania się w coś poważniejszego. Nie pytaj czy jestem wolna, dla mnie to nie istotne czy kogoś masz. Naturalnie przed spotkaniem chciałabym się lepiej poznać, wymienić... Rozwiń

  • rok temu | ocena +9 / -2

    jaca praca

    panowie strajkowac skoro prezesikowi nie potrzebny wegiel to zatrzymac koparki

  • rok temu | ocena +12 / -4

    Don Alfonso

    Nie odważą się na strajk bo siedzą u dyrektora w kieszeni.

    • rok temu | ocena +3 / -0

      Bolek

      To że jesteś alfonsem to nie znaczy że wszyscy tacy są.

  • rok temu | ocena +6 / -2

    Bezrobotny

    A biuro kadrowe w Sulmierzycach to jeszcze funkcjonuje, bo bym pojechał się przyjąć. Oczywiście się odpowiednio przygotuję, CV itd.

    • rok temu | ocena +0 / -1

      Koleżanka

      No naczelna dyrektorka ekonomiczna, mająca ksywę Dycha, ma się świetnie. Trzyma teraz z posłem.

      • rok temu | ocena +0 / -0

        Adam

        Ja to się dziwię że ona jeszcze tam pracuje. Tak samo jak Łysy. Pani Prezes toleruje takich ??

  • rok temu | ocena +4 / -3

    Maksymilian

    Panowie do boju!

  • rok temu | ocena +15 / -5

    Zibi

    Dlaczego tytuł brzmi czy odważą się na strajk? Powinno być - czy PGE zdaje sobie sprawę ze skutków ewentualnego strajku. Kto będzie odpowiedzialny za brak dostaw węgla i energii ze wszystkich kopalń i elektrowni należących do PGE? Kto, nie rozmawiając ze stroną społeczną doprowadził załogi aż do takich działań jak referendum i strajk?

  • rok temu | ocena +10 / -2

    Boniek

    A jak tam te porządki kadrowe w gieksie? Misiewicze się śmieją i mówią, że wywalą Pania Prezes. Te od Pieluchy to zlosliwce i tak może być.

  • rok temu | ocena +7 / -17

    Jazon

    Tylko PiS

  • rok temu | ocena +35 / -10

    Czukcza

    Danuta w TVP mówiła, że Matołusz powiedział, że w Bełchatowie nie będzie już elektrowni a rząd dobrej zmiany stawia teraz na podbicie kosmosu. Będzie: kosmodrom im Antoniego Maciarewicza. Z tego kosmodromu będzie wystrzelona satelita a z niej przy pomocy fal radiowych ojciec Dyrektor będzie sterował ciemną PiSowską materią. Rząd dobrej zmiany na ... Rozwiń

  • rok temu | ocena +23 / -6

    Rambo

    To nie jest protest o 700 zł, to protest o miejsca pracy i przyszłość regionu. Czekamy na pozytywne rostrzygnięcia, ktoś musi się zreflektować bo strajk to ostateczność.