Reklama

Reklama

Ile zapłacimy za śmieci w Bełchatowie w 2022 roku? Magistrat podał nowe stawki...

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Ile zapłacimy za śmieci w Bełchatowie w 2022 roku? Magistrat podał nowe stawki... - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Miasto rozstrzygnęło przetarg na odbiór odpadów na kolejne lata. Poznaliśmy nowe stawki opłat, które wkrótce uchwalą miejscy radni. Ile zapłacimy za wywóz śmieci w 2022 roku?

Reklama

Bełchatowian czeka wkrótce... kolejna podwyżka. Wszystko wskazuje na to, że od stycznia więcej zapłacimy za wywóz śmieci. Pocieszający dla mieszkańców może być fakt, że nowa stawka będzie obowiązywała aż do połowy 2024 roku. Oznacza to, że unikniemy kolejnego wzrostu opłat przez najbliższe dwa i pół roku. 

Nowe stawki muszą uchwalić radni miasta podczas najbliższej nadzwyczajnej sesji, którą zaplanowano na 1 grudnia. W przygotowanym przez magistrat projekcie uchwały nowa stawka za odbiór odpadów wynosi 29,50 zł miesięcznie od osoby. To o 3,5 zł więcej niż dotychczas. Łatwo więc policzyć, że w przeliczeniu na 4-osobową rodzinę miesięczna opłata za wywóz śmieci wzrośnie ze 104 zł do 118 zł. Dla mieszkańców to kolejna w ostatnich latach podwyżka. Przypomnijmy, że w 2019 r. płaciliśmy 8,50 zł od osoby, w 2020 r. - 19 zł, a obecne aż 26 zł. 

Przetarg na zagospodarowanie i odbiór odpadów miasto rozstrzygnęło w połowie listopada. Wygrała spółka Eko-Region, która jako jedyna złożyła ofertę. W specyfikacji przetargowej magistrat zaznaczył, że chciałby zawrzeć umowę na dłużej niż rok, tak jak to było dotychczas. Czas usługi wydłużono więc do 30 miesięcy od stycznia 2022 r. do czerwca 2024 r. W planie zamówień publicznych szacunkowy koszt wywozu śmieci wyliczono na 58,7 mln zł. Eko-Region za swoje usługi zaproponował 51,7 mln zł czyli… mniej niż szacowało miasto. Podliczono, że cena jednostkowa za tonę odebranych i zagospodarowanych odpadów wzrosta z 757,08 zł do 891 zł. 

Miasto tłumaczy, dlaczego opłaty wzrosną...

Magistrat w uzasadnieniu do przygotowanej uchwały podaje, że duży wpływ na zwiększające się koszty "utrzymania systemu", ma wzrost ilości wytwarzanych śmieci przypadających na jednego mieszkańca. W 2018 r. było to 319 kg, w 2019 r. - 333 kg, a w 2020 r. - 347 kg. Wśród innych czynników, jakie mają również wpływ na wzrost cen, w gospodarce odpdami komunalnymi wymieniono też m.in. wzrost obowiązkowych do osiągnięcia przez gminy poziomów przygotowania odpadów do ponownego użycia i recyklingu, a także rosnącą opłatę środowiskową za umieszczenie odpadów na składowisku (2020 r. - 295,05 zł/za tonę, 2021 r. - 301,84 zł/tonę, a w 2022 r. 312,10 zł/tonę).  Wśród kolejnych przyczyn wymieniono też m.in. konieczność zakupu elektrycznych lub napędzanych gazem ziemnym samochodów do odbioru odpadów (od 2022 r. - 10 proc. floty), a także rosnące koszty paliwa, prądu i płacy minimalnej. 

Analizując koszty "utrzymania systemu", jakie przedstawiła miastu spółka Eko-Region, warto jednak przypomnieć... jej wyniki finansowe. Zysk (netto) w spółce, której udziałowcem jest również miasto, za cały 2020 rok wyniósł aż 35,4 mln zł. To ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, gdy zakład osiągnął 16,8 mln zł zysku (netto). Jeśli sięgnąć do sprawozdania finansowego za 2018 rok, to okazuje się, że w ciągu dwóch lat zyski spółki wzrosły… prawie sześciokrotnie. 

Wiceprezydent rozbudził nadzieje?

Wygląda na to, że mieszkańcy mogliby zapłacić jeszcze więcej, gdyby nie uchwała w sprawie opłat za pojemniki na śmieci w lokalach niezamieszkałych, którą radni przegłosowali we wrześniu. Uderzyło to w przedsiębiorców z terenu Bełchatowa, dla których koszt wywozu śmieci po zmianie wzrośnie nawet o 300 proc. Władze miasta drastyczny wzrost tłumaczyły tym, że dotychczas płacili oni za wywóz śmieci znacznie poniżej kosztów.

Wśród mieszkańców pojawiła się iskierka nadziei na niższe opłaty, którą rozniecił również... sam wiceprezydent Bełchatowa - Dariusz Matyśkiewicz. W mediach społecznościowych zamieścił bowiem wpis, w którym zwrócił się bezpośrednio do bełchatowian. 

- Drodzy mieszkańcy wreszcie nie będziecie płacić za śmieci z terenów niezamieszkałych, czyli m.in. przedsiębiorców — pisał Dariusz Matyśkiewicz.
Takie słowa mogły sprawiać wrażenie, że teraz bełchatowianie w końcu odetchną i za śmieci zapłacą nieco mniej niż dotychczas. Magistrat pytany o powyższe deklaracje wyraził jedynię nadzieje, że stawki uda się utrzymać na dotychczasowym poziomie i wiele uzależniał od przetargu. Jak widać... ta sztuka niestety się nie udała. W przygotowanych przez urzędników wyliczeniach można przeczytać, że w okresie obowiązywania nowej umowy z Eko-Regionem (od stycznia 2022 r. do połowy 2024 r.) wysokość wpływów z nieruchomości niezamieszkałych wyniesie 13,4 mln zł, a od zamieszkałych 39,8 mln zł. 
 
Głosowanie w sprawie nowych stawek za śmieci zaplanowano na środę, 1 grudnia. Biorąc pod uwagę polityczny układ sił w radzie (większość ma koalicja PiS-PLUS-KWW Czechowska), to wynik głosowania wydaje się raczej przesądzony i należy przygotować się na podwyżki...
 
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy