Miejscy radni podczas ostatniej sesji w sali herbowej dyskutowali m.in. o stawkach za usługę odprowadzenia wód odpadowych i roztopowych. Koszty te poniosą głównie samorządy zarządzające drogami publicznymi i przedsiębiorcy m.in. właściciele marketów i centrów handlowych. Duże emocje podczas sesji wzbudziła jednak nie wysokość opłaty, ale lista instytucji, które mają być z niej zwolnione.
W uchwale zaznaczono bowiem że opłacie nie podlegają powierzchnie przeznaczone na cele mieszkaniowe oraz przeznaczone pod działalność pomocy społecznej, opiekuńczo-wychowawczą, oświatową i żłobków, kulturalną, sportową, działalność pożytku publicznego oraz… kościołów i związków wyznaniowych.
Radny Nowej Lewicy o "dalszym pakowaniu kasy w kieszenie bogatego kościoła"
I właśnie ta ostatnia pozycja wzbudziła sprzeciw radnego Nowej Lewicy – Marcina Rzepeckiego, który złożył wniosek o wykreślenie jej z uchwały, proponując w to miejsce bełchatowski szpital, jako placówkę, która takiej ulgi bardziej będzie potrzebowała. Uzasadniając swój wniosek tłumaczył, że w tym przypadku radni mieli do czynienia z decyzją dotyczącą opłaty za wykonaną przez miasto usługę. Zaznaczył przy tym, że nie jest to podatek czy publiczna danina, z której zwolnione z mocy ustawy byłoby więcej podmiotów w tym Kościół i związki wyznaniowe. Radny przypomniał, że kościoły i związki wyznaniowe na terenie miasta zajmują ok. 9-10 dość dużych działek, na których stoją nie tylko świątynie, ale też plebanie i inne budynki na terenie parafii.
- Przypomnę, że kościoły i związki wyznaniowe nie płacą podatku od nieruchomości, podatku rolnego, leśnego, nie płacą też opłaty skarbowej – powiedział radny Rzepecki.
Jak dodał, przyjęcie uchwały będzie oznazczało, że dojdzie kolejna ulga dla kościoła dotycząca wód opadowych, o której jednak decyduje miasto, a nie ustawodawca.
- Z praktycznego punktu widzenia doprowadzamy do sytuacji, że podmioty zobowiązane do zapłaty, a są to w znacznej mierze samorządy i przedsiębiorcy, mają się dzisiaj zrzucić na usługę, które wykonujemy na rzecz kościołów i związków wyznaniowych, co budzi mój absolutny sprzeciw – stwierdził Marcin Rzepecki.
Do dyskusji włączył się radny Dariusz Matyśkiewicz z PLUS-a, który przypomniał skąd w ogóle wzięła się dyskusja o tego typu opłatach i potrzeba uregulowania tego tematu.
- Pojawiła się ona od czasu, kiedy miasta i gminy zostały obarczone „haraczem”, który musimy płacić na rzecz Wód Polskich – powiedział radny Matyśkiewicz. – Za to, że pada deszcz co roku musimy płacić do Wód Polskich 1,1 mln zł. Ile oni zainwestowali w sieć odwodnieniową? Z mojej wiedzy wynika, że zero – dodał.
Radny Matyśkiewicz zaznaczył też, że będzie głosował przeciwko wnioskowi Rzepeckiemu, bo np. kościoły w Grocholicach czy na ulicy Kościuszki to są zabytki, które są dziedzictwem mieszkańców.
- Ale to są również plebanie i garaże pełne samochodów. Uważam, że dalsze pakowanie kasy w kieszeń bardzo bogatego kościoła i związków wyznaniowych nie ma uzasadnienia ekonomicznego – odparł Rzepecki.
Radny Marcin Trojan z klubu wspierającego prezydenta Patryka Marjana również nie zgodził się na pobieranie opłat od kościołów i związków wyznaniowych.
- To nie jest czas, aby wrzucać Kościół do odpowiedniego worka, w którym znajdują się lokalne biznesy czy sklepy wielkopowierzchniowe. Kościół jest instytucją innego kalibru, apeluję o odrzucenie wniosku – stwierdził radny Trojan.
Rzepecki odparł na to, że „tak przecież wynika z uchwały”.
Szpital na ulgę liczyć nie może...
Przeciwko wnioskowi radnego Nowej Lewicy był też radny Łukasz Politański, który zapytał władze miasta, czy w tym roku planowane jest wsparcie finansowe samorządu dla szpitala i kościoła. W pierwszym przypadku odpowiedź była twierdząca. Prezydent Bełchatowa Patryk Marjan przyznał też, że w ostatnim czasie ze strony miasta nie było finansowego wsparcia dla kościołów w mieście.
Ostatecznie wniosek radnego Rzepeckiego odrzucono przy 13 głosach przeciw i 8 za. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. W tej sytuacji radny Arkadiusz Rożniatowski (Koalicja dla Bełchatowa) zaproponował, aby do listy podmiotów zwolnionych z opłaty po prostu dopisać również bełchatowski szpital. Wniosek został odrzucony przy stosunku głosów 13 do 8.
- Pytanie o ekonomiczne podstawy zwolnienia kościołów i związków wyznaniowych z opłaty za tę usługę pozostało bez odpowiedzi. W praktyce oznacza to, że za kościoły i związki wyznaniowe zapłacą bełchatowscy przedsiębiorcy oraz samorząd Miasta, Gminy i Powiatu. Kościoły ważniejsze od szpitala! – napisał w mediach społecznościowych radny Rzepecki.
Komentarze (0)