Czy mieszkańcy Kurnosa w gminie Bełchatów powinni się obawiać o jakość wody, która płynie do ich domów starym azbestowym wodociągiem? Czy nie wpływa to na ich zdrowie? Taki pytania zadała jedna z Czytelniczek, gdy dowiedziała sie w rozmowie z hydraulikiem, że stare rury wodociągowe prowadzące do Kurnosa wykonane są z azbestu.
- Wiele osób nawet nie wie, że te stare rury są z azbestu. Każdy chciałby mieć wodę z normalnego wodociągu, a nie z azbestowego - mówi nam Czytelniczka. - Ludzie używają tej wody do picia czy podlewania roślin. Nie wiem czy mogę podlewać warzywa. Podobno według badań taka woda nadaje się do picia i nie ma wpływu na organizm. Teraz badania są takie, a za kilka lat mogą być inne. Tak więc obawy jednak są - dodaje.
Bogusława Maziarz, radna gminy z Kurnosa przyznaje, że temat starego wodociągu azbestowego w przeszłości poruszała już w rozmowie z byłym wójtem.
- Na ten temat rozmawiałam jeszcze z byłym wójtem, a z obecnym trwają rozmowy i myślę, że ta wymiana nastąpi - mówi Bogusława Maziarz. - Jestem rodowitą mieszkanką Kurnosa i ten temat rur azbestowych się powtarza. Trzeba je w końcu wymienić - dodaje.
Co na to gmina Bełchatów?
Urząd przekazał, że w listopadzie 2022 roku gmina Bełchatów nabyła nieodpłatnie nieruchomości wraz z infrastrukturą techniczną m.in. siecią wodociągową „Kurnosianka" zaopatrującą w wodę mieszkańców miejscowości Kurnos Pierwszy, Kurnos Drugi i Borki.
- Z przeprowadzanych analiz terenowych stwierdzono, że powyższe sieci wodociągowe przebiegają w pasie dróg powiatowych oraz gminnych i wykonane są z materiałów azbestowych, PE, PCV i ST, czyli w technologii adekwatnej do czasów, w których były budowane - poinformował urząd gminy.
Jak dodano, w 2023 roku, w związku z modernizacją drogi gminnej przebiegającej przez Kurnos Pierwszy na odcinku ok. 800 m wymienione zostały rury wodociągowe.
- Modernizacja sieci wodociągowej w Kurnosie Drugim jest planowana przed rozpoczęciem przebudowy drogi powiatowej 1919E, prowadzącej przez tę miejscowość - zaznaczył urząd.
Podkreślono również, że termin modernizacji sieci uzależniony będzie od rozpoczęcia robót związanych z realizacją inwestycji drogowej przez bełchatowskie starostwo.
Gmina przypomniała także, że w budżecie na ten rok, na działania bezpośrednio związane z infrastrukturą i gospodarką wodno-kanalizacyjną przewidziano łącznie blisko 20 mln zł, z czego ponad 10 mln zł na działania inwestycyjne w zakresie infrastruktury wodociągowej. Te największe to m.in. modernizacja ujęć wody w Ławach, Hucie i Łękawie, budowa odcinka sieci w Dobrzelowie czy też wymiana pół tysiąca wodomierzy w prywatnych posesjach. Z kolei na prace inwestycyjne związane z infrastrukturą sanitarną w tym roku zaplanowano 5,2 mln zł. Największe z realizowanych robót dotyczą m.in. budowy kanalizacji sanitarnej w Woli Mikorskiej i Ławach, a także przyłącza do posesji i krótsze odcinki kanalizacji w Kałdunach, Niedyszynie, Helenowie, Myszakach.
Sanepid zabiera głos w sprawie
O całą sytuację zapytaliśmy w bełchatowskim Sanepidzie, który zwrócił się z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie wpływu azbestu na jakość wody i jego szkodliwości do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
Co przekazał instytut? Zgodnie ze stanowiskiem "Azbest jest substancją o udokumentowanym działaniu rakotwórczym, mogącą ponadto powodować zgrubienia opłucnej oraz włókniste zmiany w płucach, określane mianem azbestozy. Zarówno dane uzyskane od pracowników zawodowo narażonych na działanie azbestu, jak i obserwacje osób mieszkających w pobliżu zakładów przemysłowych, w których azbest poddawany był przeróbce i gdzie występowało wysokie stężenie włókien azbestowych w powietrzu, wskazują na związek wziewnej ekspozycji na azbest z występowaniem pierwotnego nowotworu opłucnej – miedzybłoniaka (mesothelioma). Udowodniono także zwiększone ryzyko zachorowania na raka płuca w wyniku narażenia na pył azbestowy, niezależnie od palenia papierosów". Instytut zaznacza jednak, że sytuacja zgoła inaczej wygląda w przypadku dostania się do organizmu drogą pokarmową.
- Należy jednak z naciskiem podkreślić, że powyższe dane, dotyczące szkodliwego oddziaływania azbestu na zdrowie człowieka i działania rakotwórczego tego minerału odnoszą się do azbestu zawartego w powietrzu i do wziewnej drogi narażenia. Brak natomiast dowodów na analogiczny wpływ włókien azbestowych, dostających się do organizmu drogą pokarmową, w tym obecnych w wodzie przeznaczonej do spożycia - czytamy w stanowisku Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. - Głównym źródłem azbestu w wodzie pitnej są rury azbestowo-cementowe w systemie dystrybucyjnym, szczególnie w przypadku działania agresywnej wody w sieci wodociągowej, która może doprowadzić do złuszczania włókien azbestowych powodując jej zniszczenia.
Jak podkreślono, w tym wypadku należy podjąć działania mające na celu ograniczanie ryzyka przedostawania się włókien do wody, poprzez wymianę zniszczonych odcinków sieci na nowe materiały nie zawierające azbestu. Zaznaczono jednak, że w dotychczasowych badaniach epidemiologicznych nie wykazano jednoznacznego wpływu azbestu na zdrowie ludzi spożywających wodę.
- W szczególności nie stwierdzono zależności między obecnym w wodzie do picia azbestem a zwiększoną zapadalnością na nowotwory złośliwe, w tym nowotwory przewodu pokarmowego. Należy podkreślić, że badania te, przeprowadzone głównie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, obejmowały duże populacje mieszkańców i długi (15-80 lat) czas obserwacji. Nie dostarczyły one dowodów na wzrost ryzyka nowotworów złośliwych, wynikający z ekspozycji na włókna azbestowe zawarte w wodzie przeznaczonej do spożycia i korzystania z wodociągów zawierających przewody azbestowo-cementowe - czytamy w stanowisku.
Zależności takiej nie wykazano także w badaniach eksperymentalnych, podczas których pył azbestowy podawano zwierzętom doświadczalnym drogą pokarmową. Jakkolwiek większość wyników badań pochodzi z lat 80-tych i 90-tych ubiegłego stulecia, w ostatnim czasie nie pojawiły się żadne publikacje wyników nowych badań, podważające tę opinię. Tak więc ryzyko zdrowotne wynikające z ekspozycji na azbest związane jest z wdychaniem jego pyłu, a nie narażeniem drogą pokarmową.
Jak przekazano, w obecnych czasach, wobec zaprzestania produkcji rur azbestowo-cementowych nie mogą one już być instalowane w nowych lub poddawanych wymianie sieciach wodociągowych. Biorąc pod uwagę powyższe Instytut uważa, że nie ma konieczności natychmiastowej wymiany rur azbestowo-cementowych w instalacjach wodociągowych, ale powinny być one stopniowo zastępowane przewodami wykonanymi z innych materiałów w miarę ich technicznego zużycia.
Komentarze (0)