Reklama

Fanatyczni kibice Legii Warszawa przyjadą do Bełchatowa. Policja zwiera szyki. Czy będzie bezpiecznie?

Opublikowano:
Autor:

Fanatyczni kibice Legii Warszawa przyjadą do Bełchatowa. Policja zwiera szyki. Czy będzie bezpiecznie? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Już w ten weekend w Bełchatowie odbędzie się pierwszy od dawna mecz PKO Ekstraklasy określany jako "spotkanie podwyższonego ryzyka", na który wpuszczeni zostaną kibice gości. Chodzi oczywiście o spotkanie Raków Częstochowa – Legia Warszawa. Oficjalne informacje wskazują, że trybuna gości będzie zapełniona do ostatniego miejsca. Przekonamy się, czy niedawna decyzja magistratu okaże się słuszna.

Raków Częstochowa rozgrywa mecze na Bełchatowskim stadionie już od jakiegoś czasu. Początkowo, miasto całkowicie zakazało wstępu na stadion kibicom przyjezdnym. Ta decyzja szybko jednak uległa zmianie, a fani gości mogli wykupić bilet na bełchatowski stadion – z wyłączeniem tzw. "meczy podwyższonego ryzyka". Najnowsza decyzja magistratu w tej spawie całkowicie zniosła omawiany zakaz.

Teraz pora na pierwszą próbę – tak dla organizatora spotkania, Rakowa Częstochowa, jak i bełchatowskiej policji. A wyzwanie może okazać się spore, Bełchatów odwiedzą bowiem kibice Legii Warszawa. Oficjalne informacje ze stolicy wskazują, że wykupione zostały wszystkie z 384 biletów na trybunę gości. Jest jednak możliwość, że na miejscu pojawi się zdecydowanie więcej fanów warszawskiej drużyny, często zdarza się bowiem, że część kibiców dopinguje piłkarzy spoza trybun.

Trzeba przyznać, że medialny PR kibiców Legii nie jest zbyt dobry. W sieci znajdziemy masę sytuacji, w których fani stołecznej drużyny zachowywali się agresywnie czy dopuszczali się aktów wandalizmu. O zniszczeniach na stadionie Jagielloni, po meczu z Legią możecie przeczytać TUTAJ. Nie brakuje też informacji o starciach z policją, przekonali się o tym nawet Hiszpanie - TUTAJ. W ostatnim czasie kibice Legii grozili jednemu z piłkarzy własnego klubu - TUTAJ. Na stadionie pojawiły się też groźby w stronę biznesmena, który planował zainwestować w Polonię Warszawa - TUTAJ.

Co to oznacza dla bełchatowskiej policji? Jak zapewnia nadkom. Tomasz Kaszewski z wydziału prewencji, niewiele. Funkcjonariusze do spotkania przygotowują się bowiem jak do każdej innej imprezy masowej. Zapewniając jednocześnie, że do tej pory zarówno zachowanie kibiców przyjezdnych, jak i przygotowanie imprezy przez organizatora było wzorowe.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE