Reklama

Reklama

Czy w Bełchatowie wprowadzą zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00? Wkrótce wchodzi w życie nowa ustawa

Opublikowano: czw, 7 gru 2017 21:47
Autor:

Czy w Bełchatowie wprowadzą zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00? Wkrótce wchodzi w życie nowa ustawa - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Od 1 stycznia 2018 roku będą obowiązywać zapisy znowelizowanej ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Jednym z jej kluczowych nowości jest danie samorządom, a uściślając radom nowych uprawnień, które mogą wprowadzić niemałe zamieszanie na lokalnych rynkach alkoholem...

Reklama

O co chodzi? Zgodnie z wprowadzonymi przez Sejm przepisami, miejscy (lub gminni) radni będą mogli ograniczyć godziny sprzedaży alkoholu, a uściślając zakazać sprzedaży wyskokowych napojów w nocną porę – między 22.00, a 6.00 rano. Samorządowcy będą mogli zdecydować czy takie obostrzenia będą obowiązywać w całej gminie czy jedynie np. w poszczególnych dzielnicach. W tej chwili trudno jeszcze o jednoznaczne komentarze wśród radnych. Piotr Wysocki, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i członek Komisji Prawa i Porządku Publicznego mówi, że:

- Sprawa jest bardzo świeża, ale z pewnością będziemy się jej przyglądać na Komisji, tym bardziej w świetle ostatnich dyskusji o problemach mieszkańców na ulicy świętej Barbary. Z pewnością nie może być tak, że mieszkańcy chociażby tego bloku, są niewolnikami podchmielonych, głośnych i nierzadko agresywnych klientów. Mamy Miejską Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i to z pewnością wspólne pochylenie się nad tym tematem może przynieść najbardziej konstruktywne rozwiązania.

Dariusz Matyśkiewicz również mówi o dyskusji w szerokim gronie i przypomina:

- W Bełchatowie temat czasowej sprzedaży alkoholu, w określonych lokalizacjach już przerabialiśmy - przy okazji meczów GKSu, kiedy to przez wzgląd na podwyższone ryzyko, na kilka godzin w obrębie stadionu obowiązywała prohibicja. A teraz? No cóż, uważam, że jeśli można się wsłuchać w głos mieszkańców, którym życie uprzykrza obecność sklepu to trzeba to zrobić. Oczywiście wprowadzić zakaz sprzedaży w nocy w całym mieście byłby nonsensem, ale są w Bełchatowie lokalizacje, w których o takie rozwiązanie aż się prosi i to od wielu lat – mówi Dariusz Matyśkiewicz, radny Plusa

Nowelizacja ustawy wprowadza również nowe zasady w zakresie konsumpcji napojów alkoholowych. Ich spożywanie w miejscach publicznych będzie zabronione – z wyjątkiem terenów do tego przeznaczonych (obecnie taki zakaz obowiązuje w konkretnych miejscach, między innymi na ulicach, placach, w parkach).

Nowelizacja wprowadza jeszcze jedno novum, ma też określić maksymalną liczbę punktów sprzedaży alkoholu, w których sprzedawane jest piwo i alkohol do 4,5 proc - samorządy będą zobowiązane uwzględniać te miejsca. W tej chwili tych niskoalkoholowych trunków nie brało się pod uwagę przy wydawaniu zezwoleń na handel.

W Bełchatowie w tej chwili limit punktów sklepowych ustalony jest na poziomie 125, funkcjonujących sklepów z alkoholowym asortymentem jest 113.

Jesteśmy ciekawi, jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie i zachęcamy do komentowania.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Marlena

    Jeśli te osoby zakłócają ce spokój nocą kupią sobie o godzinie 10 rano spirytus na rynku to czy też to będzie wina sklepów? Jeśli ktoś zakłóca spokój to od tego jest straż miejska i policja. Płacimy podatki z których są ich pensje. Trochę logiki!

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    Rozwiązanie

    Jak ktoś sam chce się truć to jego wybór. Kiedy zostanie wprowadzony zakaz palenia paliwami stałymi. Jak np. w Krakowie? Dlaczego jeden kopcący domek na osiedlu zatruwa życie tysiącom ludzi? Zatruta Polsko obudź się.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    alkokatolik

    No to meliny mogą liczyć na wzrost sprzedaży!