Zima coraz bliżej, a ta pora roku kojarzy się raczej z ciepłą herbatą wypitą przy kominku, aniżeli z kąpielami w lodowatej wodzie. Innego zdania są "Lodowate Babeczki", czyli grupa fanek morsowania z Bełchatowa, które już po raz drugi w tym sezonie weszły do zimnej wody.
- Lodowate kolejny dzień w wodzie. Dzisiaj gościnnie z nami panowie. Dla jednego z nich to pierwsze morsowanie. Chłopak spisał się na medal — pisała jedna z Lodowatych Babeczek. - Na naszej miejscówce pojawił się wędkarz. Konflikt interesów udało się zażegnać. Pan uprzejmie zwinął wędki po uprzednich prośbach naszej Emilki. No, ale cóż się dziwić...nikt Emilce nie odmawia. Udało się nawet namówić pana Sławka do wspólnej foty — dodała.
Panie zaznaczają, że to dopiero początek sezonu i z pewnością nie raz jeszcze usłyszymy o fankach morsowania.