Reklama

Reklama

Trener zarzuca urzędowi nierzetelność i absurdalne zasady. Chodzi o pieniądze...

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Trener zarzuca urzędowi nierzetelność i absurdalne zasady. Chodzi o pieniądze... - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Miasto odrzuciło wniosek o dofinansowanie, a trener zarzuca nierzetelność i mówi gorzko o współpracy z magistratem. Dlaczego klub sportowy z licznymi sukcesami nie otrzymał wsparcia z samorządu?

Reklama

Czempion Bełchatów to klub, którego podopieczni mogą pochwalić się licznymi sukcesami na dużych imprezach. Wielokrotnie informowaliśmy o medalach zdobytych przez młode lekkoatletki — z końcem września sportsmenki wróciły z dwoma krążkami Mistrzostw Polski, wcześniej dołożyły cegiełkę do sukcesu Polski w międzypaństwowym meczu w Brnie.  

Okazuje się, że talent i litry potu wylane na treningach, przekute później w międzynarodowe sukcesy, to jednak za mało, aby otrzymać wsparcie ze strony bełchatowskiego magistratu. Tak twierdzi Dariusz Rybarczyk, trener UKS Czempion Bełchatów, który nie zostawia suchej nitki na komisji konkursowej pod przewodnictwem wiceprezydenta, Łukasza Politańskiego. Klub starał się o miejskie dofinansowanie na organizację szkoleń i treningów sportowych dla dzieci i młodzieży. Efekt? Wniosek "czempionów" został odrzucony i klub nie otrzymał pieniędzy.   

Dariusz Rybarczyk tłumaczy, że dofinansowanie miało być przeznaczone m.in. na wyjazdy, szkolenie młodzieży i udział w zawodach - takich jak kwalifikacje do Mistrzostw Polski. Te są bardzo kosztowne i generują wydatki liczone w tysiącach złotych. Trener wspomina o jednym z ostatnich wyjazdów - rywalizacji w Karpaczu, gdzie za sam nocleg i wyżywienie dla zawodników trzeba było zapłacić około 1600 zł, do tego dochodzą też opłaty związane z transportem. 

Problem w tym, że zdaniem trenera, ocena wniosku przez komisję budzi duże wątpliwości. Podzielił się z naszą redakcją korespondencją, jaką prowadził z magistratem w sprawie dofinansowania — co wynika z dokumentacji?  

Wnioski składane przez kluby ubiegające się o dofinansowanie od miasta, oceniane były na podstawie pięciu kryteriów m.in. możliwości realizacji zadania, kalkulacji kosztów, jakości zadania i kwalifikacji osób, własnego wkładu rzeczowego, a także oceny zadań zrealizowanych w poprzednich latach. Za każde z powyższych kryteriów komisja mogła przyznać od 0 do 2 punktów, a warunkiem otrzymania dofinansowania, według regulaminu, było uzyskanie ich co najmniej 7. W przypadku UKS Czempion Bełchatów, komisja przyznała właśnie siedem punktów — jak się jednak okazało, to nie wystarczyło, by otrzymać dofinansowanie.  

- Patrząc na to, które kluby otrzymały dofinansowanie, i ile punktów otrzymały, gołym okiem widać, że uzsykanie ich co najmniej ośmiu było minium, jakie postawiła sama komisja. Trudno nie odnieść wrażenia, że ten jeden punkt został odebrany w celu nieprzyznania naszemu klubowi pieniędzy - komentuje Dariusz Rybarczyk.

Trener: absurdalne zasady i nierzetelność 

Rybarczyk wskazuje na absurdalne zasady według których oceniane były wnioski. Komisja zaproponowała bowiem UKS-owi wsparcie w kwocie 14 tys. zł, czyli zdecydowanie mniej niż 35 tys. zł, o które wnioskowali "czempioni". Klub jednak... nie dostał nawet tych pieniędzy. Okazuje się, że w regulaminie znajdował się zapis mówiący o tym, że jeśli sugerowana przez komisję wysokość dofinansowania będzie o 45 proc. niższa od tej, o którą starał się klub, wniosek... zostanie w całości odrzucony.  

Zaproponowana kwota mogłaby być najprawdopodobniej wyższa, gdyby UKS Czempion Bełchatów uzyskał więcej punktów w złożonym wniosku. Trener Rybarczyk zarzuca nierzetelność oceniającej wniosek komisji. Sprawa rozbija się o trzecie z pięciu kryteriów, czyli jakość wykonania zadania i kwalifikacje osób, za którą klub otrzymał jeden punkt. UKS w piśmie skierowanym do urzędu miasta podkreślił, że trener wskazany we wniosku to osoba z ogromnym bagażem kompetencji i doświadczeń, która została doceniona zarówno w Ministerstwie Sportu, jak i Ministerstwie Edukacji.  

- Nasza oferta wskazywała na trenera, który ma kwalifikacje trenera klasy mistrzowskiej [...] Dodatkowo o jakości wykonywanej przez niego pracy świadczą otrzymane nagrody: Nagroda Ministra Sportu i Nagroda Ministra Edukacji Narodowej za osiągnięcia sportowe i za pracę z młodzieżą — czytamy.  

Zapytany o sprawę magistrat stwierdził, że nieprzyznanie punktu wynikało nie tyle z oceny samego trenera, co ze - zdaniem urzędników - braku gwarancji, że zamierzone zadania zostaną wykonane.  

- Przedstawiony przez klub cel nie gwarantował jego osiągnięcia. Przypomnę, że 2020, to był rok pandemii, kiedy nie było wiadomo, czy możliwe będzie przeprowadzenie jakichkolwiek imprez sportowych — tłumaczy Kryspina Rogowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Bełchatowie. - Podkreślam, że trener Dariusz Rybarczyk, jest szkoleniowcem z najwyższymi kwalifikacjami. Jego wkład w rozwój lekkoatletyki w Bełchatowie jest niepodważalny. Potrafi zachęcić młodzież do pracy, jego zawodnicy odnoszą sukcesy na sportowych arenach zarówno w kraju, jak i za granicą — dodaje. 

W tym miejscu jednak, trudno nie zwrócić uwagi na pewną... nieścisłość. Mianowicie, kryterium zatytułowane "Możliwość realizacji zadania publicznego przez oferenta" jest pierwszym z pięciu ujętych we wniosku kryteriów i za nie, "czempioni" otrzymali maksymalną ilość punktów. Owy punkt, klub stracił z kolei w kryterium, które dotyczyło jakości wykonania zadania oraz kwalifikacji osób, które będą je wykonywać. 

Pandemia? "To jedynie wymówka''  

Trener "Czempiona" zwraca również uwagę, że inne kluby, które wnioskowały o pieniądze na ten cel uzyskały więcej, a w niektórych przypadkach nawet komplet punktów. Wskazuje, że fundusze trafiły m.in do Stowarzyszenia sympatyków GKS "Torfiorze" (10 pkt i 60 tys. zł), Bełchatowskiego Klubu Lekkoatletycznego (9 pkt i 40 tys. zł) czy klubu EKS SKRA (8 pkt i 17 tys. zł). Jego zdaniem, powoływanie się na pandemię to więc jedynie wymówka.  

Dariusz Rybarczyk dodaje też, że przy składaniu wniosku UKS Czempion Bełchatów posłużył się Oceną Ministerstwa Sportu w zakresie współzawodnictwa sportowego. Ta publikowana jest każdego roku, a w zestawieniu za 2019, "czempioni" znaleźli się na trzecim miejscu w Bełchatowie z wyniem 46,00 punktów - tuż za EKS Skrą Bełchatów (64,20 pkt) oraz LZS BAT Bełchatów (52,00 pkt). 

Pozostałe brakujące punkty? "To nasz błąd, przyznajemy się do niego"

Pozostałe dwa brakujące punkty UKS Czempion Bełchatów stracił w piątym kryterium, dotyczącym realizacji zadań w latach poprzednich. Chodzi konkretnie o błąd, jaki klub popełnił przy składaniu oferty w 2019 roku. Czempioni reprezentowali wówczas miasto na Mistrzostwach Młodzików Województwa Łódzkiego. Ów błąd miał polegać na niedokładnym wskazaniu terminu, w którym realizowane było zadanie.  

- Przyznajemy się do błędu popełnionego przy składaniu oferty na realizację zadania publicznego zawężając jego wykonanie do jednego dnia, było to spowodowane brakiem doświadczenia w tego typu konkursach, co zostało wyjaśnione w piśmie skierowanym do Pani Prezydent. Założone rezultaty zostały jednak osiągnięte, a zadanie zostało w całości rozliczone - zaznacza Dariusz Rybarczyk.  

Zauważa też, że klub nie spełnia miejskich kryteriów, a mimo to, udało się jednak otrzymać dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego. Dzięki tym funduszom klub może realizować cele sportowe.  

- Tam jest przejrzystość i dokładność, wszystko działa tak jak powinno. Gdy rozmawiałem z pracownikami Urzędu Marszałkowskiego o kryteriach stawianych w Bełchatowie, łapali się za głowy — mówi Dariusz Rybarczyk. Utalentowanym lekkoatletom warto pomagać - prezentując wysoki poziom promują również miasto - dodaje na koniec. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy