Reklama

Reklama

Awantura na Przytorzu. Mieszkańcy oburzeni interwencją Straży Miejskiej!

Opublikowano: śr, 28 cze 2017 23:22
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Zaczęło się od TIRa, który nieprawidłowo zaparkował na zatoce przystankowej na osiedlu Dolnośląskim. Później sprawy zaczęły przybierać na sile i ostatecznie skończyło się na jej pokazie. Kierowca TIRa mandatu nie przyjął i sprawa trafi do sądu, ale kilkuset złotowym mandatem został także ukarany przypadkowy świadek, który całe zajście nagrywał telefonem komórkowym. Nie był jedyny, bo sytuację obserwowała i na bieżąco komentowała spora grupa gapiów, która nie kryła oburzenia zachowaniem strażników.

Reklama

We wtorkowy wieczór, Straż Miejska patrolując ulice Bełchatowa zauważyła TIRa, który stał na światłach awaryjnych, zajmując zatokę przystankową na al. Wyszyńskiego, naprzeciw tamtejszego discountu. Mundurowi zatrzymali się by wyjaśnić zaistniałą sytuację.

-Samochód był zamknięty, w środku nie było kierowcy. TIR zablokował nie tylko zatokę przystankową, ale także ograniczał widoczność na pobliskim przejściu dla pieszych. Z doświadczeń strażników często wynika, że samochody ulegają awarii, wówczas służymy pomocą, nieraz zdarzyło się, że partol wzywał pomoc drogową czy holownik. Po około 15 minutach przyszedł kierowca ciężarówki, który z uśmiechem na ustach powiedział strażnikom, że poszedł do pobliskiego sklepu po zakupy – mówi Piotr Barasniński, komendant Straży Miejskiej i dalej relacjonuje: - kierowca nie chciał poddać się kontroli drogowej, nie chciał pokazać dokumentów, odmówił także udzielenia wyjaśnień. Okazał się być agresywny, utrudniał czynności w ogóle nie reagując na polecenia mundurowych. W tej sytuacji istniało podejrzenie, że może jest nietrzeźwy bądź jest pod wpływem środków odurzających.

Kierowca TIRa zdecydował się kontynuować podróż, a strażnicy miejscy razem z nim, a właściwie za nim.

- Mając na uwadze, że kierowca może spowodować zagrożenie, strażnicy ruszyli za nim uruchamiając w radiowozie sygnał – podkreśla Barasiński.

Kierowca TIRa, wraz z patrolem Straży Miejskiej i w międzyczasie wezwanej na miejsce Policji zatrzymali się - nota bene - na... kolejnej zatoce przystankowej, przy ul. Wyszyńskiego na wysokości osiedla Przytorze. Ostatecznie interwencja policji okazała się być zbędna. Z informacji powziętej w KPP Policji dowiedzieliśmy się, że policjanci nie podjęli na miejscu żadnych czynności. Kierowca TIRa mandatu nie przyjął, a jego sprawa zostanie skierowana do sądu.

Być może na tym by się cała sytuacja zakończyła, gdyby nie „krewki strażnik” i „wścibscy gapie”. I tu zaczyna się drugi wątek, który zbulwersował mieszkańców będących przypadkowymi świadkami całej interwencji. Z relacji jednej z osób, która poinformowała naszą redakcję o sprawie, było ich około trzydziestu. Kilka osób telefonami komórkowymi nagrywało całą sytuację, jak się okazuje, to stało się - w przypadku jednego z mężczyzn - zarzewiem konfliktu.

-Straż miejska po oddaleniu się policji i TIRa zaczęła spisywać ludzi którzy nagrywali, tłumacząc się, że ich nagrania są dowodem w sprawie. Jeden ze świadków całego zdarzenia odmówił wylegitymowania i oddania telefonu - tak właśnie, strażnik go zażądał. No i zaczęła się porządna awantura. Ludzie zaczęli wykrzykiwać negatywne komentarze pod adresem strażników, broniąc faceta... Wówczas Straż Miejska zabrała go do radiowozu i odjechała. Gdzie? Nie wiem - tłumaczy mieszkaniec osiedla Przytorze, który poinformował nas o sprawie.

- Odniosłam wrażenie, że jednemu panu ze Straży Miejskiej puściły hamulce i wdał się w uliczną pyskówkę z kierowcą. Drugi chciał obu uspokoić, ale bezskutecznie. A co do tego człowieka, któremu chcieli zabrać telefon - stał, nagrywał, nic nikomu nie zrobił. Strażnicy podeszli bez większych emocji i chcieli go spisać. Ludzie zaczęli krzyczeć, żeby nie dawał żadnych dokumentów, więc odmówił. Potem zażądali telefonu, tłumacząc, że to dowód w sprawie. Kiedy im znów odmówił, zgarnęli go i odjechali. Wtedy gapie zaczęli ostro krzyczeć i wyzywać strażników - relacjonuje pani Kasia, która uczestniczyła w zajściu.

- Ludzie byli naprawdę wykurzeni tym co wyprawiali panowie ze Straży. Wyglądało to tak, jakby chcieli ocenzurować całe zajście i pozabierać telefony. Zgarnęli faceta, bo stał i nagrywał - to co już nie można używać telefonu w miejscu publicznym? - opowiada burzliwie kolejny informator, relacjonujący wtorkowe wydarzenia.

Piotr Barasiński potwierdza, że kilkuset złotowym mandatem został ukarany mężczyzna, który nie zgodził się na wylegitymowanie.

- Jedna z osób, która nagrywała całe zdarzenie nie chciała się wylegitymować. Strażnicy chcieli to zrobić, by ten mężczyzna mógł występować w roli świadka w sądzie - wyjaśnia komendant Straży Miejskiej i później dodaje: - ta osoba nagrywała najdłużej i to w taki prowokacyjny sposób, więc materiał mógłby być bardzo przydatny do okazania całej sytuacji w sądzie.

Mógłby” to chyba dobre określenie, bo z tego co wiemy film jest już skasowany. Komendant Piotr Barasiński pytany o zachowanie swoich podwładnych odpowiada:

- Każda sytuacja jest inna i oceniają ją funkcjonariusze obecni na miejscu zdarzenia, bezpośrednio biorący udział w akcji. Strażnicy są do tego uprawnieni co daje im dyspozycja kodeksowa, mogą osobę pouczyć lub ukarać mandatem. Widocznie w tym przypadku funkcjonariusze ocenili zachowanie osoby tak, a nie inaczej. To jest ich odpowiedzialność i ich decyzja. Ja nie widzę żadnego przekroczenia procedury jaka w takich sytuacjach obowiązuje, wręcz przeciwnie, uważam, że jeżeli ktoś obserwuje tak niebezpieczną sytuację, wywołującą publiczne emocje, to powinien się zgodzić występować w roli świadka. Tym bardziej, że ten człowiek zadał sobie trud, przez 15 minut szedł za patrolem, stał blisko z tą komórką, więc chyba był zainteresowany całą tą sytuacją - reasumuje Piotr Barasiński

Co może strażnik? Z pewnością ma prawo legitymowania, udzielania pouczeń czy ujęcia osoby stwarzającej zagrożenie i przekazaniu jej policji. Prawo daje mu również możliwość zatrzymania pojazdu, wylegitymowania uczestnika ruchu i wydawania poleceń dotyczących korzystania z drogi. Strażnicy mogą także skontrolować uczestników ruchu drogowego, którzy naruszają przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, bądź też o ruchu motorowerów czy rowerów. Niekwestionowana jest więc zasadność podjęcia interwencji wobec kierowcy TIRa, który nieodpowiednim miejscem jakie wybrał sobie na parking, stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

W tej sytuacji rodzi się jednak pytanie: na ile cała, późniejsza awantura z mieszkańcami była podstawna i czy wynikała z nieodpowiedniego działania Straży Miejskiej, czy emocji którymi kierowali się świadkowie? Zadaliśmy je specjaliście, Katarzyna Walioszczyk - Urbaniak, terapeutka z 15-letnim doświadczeniem ze sprawcami przemocy domowej z Profesjonalnego Centrum Rozwoju Butterfly w Częstochowie.

Co się stało - poza oczywistymi faktami – w sytuacji tej interwencji?

- Idąc za słowami Lincolna: „Jeżeli chcesz poznać prawdziwy charakter człowieka, daj mu władzę.” W tej sytuacji nie dotyczy to tylko zachowań strażników, ale również osób, które nagrywały całe zdarzenie. Musimy pamiętać, że osoby które stoją na straży prawa mają przestrzegać jego respektowania - po prostu są w pracy. Mają swój cel: chronić dobro i interes obywateli. Z drugiej strony pojawia się czynnik socjologiczny - przypadkowi przechodnie, którzy chcą bronić interesu jednego z członków „swojej” grupy, zawiązanej przypadkowo podczas tego zdarzenia. Do tego wszystkiego dochodzą emocje, bazujące na konkretnych wartościach zarówno strażników jak i przypadkowych obserwatorów.

Jakie mechanizmy zadziałały w przypadku jednej i drugiej strony tego wydarzenia?

- Jestem strażnikiem MAM „władzę”, dbam o interes społeczny i dobro obywateli - jeśli ktoś narusza ich bezpieczeństwo podejmuję działania, aby mogli czuć się bezpiecznie. Na drugim biegunie: jestem członkiem grupy MAMY „władzę”, jeśli służby podejmują działania, w których czuję, że moja wolność może być ograniczona mam prawo bronić interesów członków grupy. Proszę jeszcze pamiętać, że zawsze kiedy pojawia się konflikt interesów pojawiają się takie emocje jak gniew czy złość, które sprawy zdecydowanie nie ułatwiają...

Czy w takiej sytuacji można było uniknąć konfliktu?

-Oczywiście, że tak. To osoby podejmujące interwencję powinny zastosować adekwatne środki do wyżej opisanej sytuacji, aby uniknąć zachowań agresywnych ze strony przypadkowych obserwatorów. Wystarczyła spokojna rozmowa i dokładne określenie oraz doprecyzowanie celowości prowadzonych działań przez Straż Miejską, a dzisiaj nie pisalibyśmy o tym zdarzeniu.

Dziękuję za rozmowę

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (56)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +5 / -5

    polak

    Moim zdaniem tą organizacje powinni dawno rozgonić oni płacone mają pensje z naszych podatków a nie służą obywatelom a wręcz prowokują

  • 5 lat temu | ocena +6 / -6

    Strażnik Texasu

    Barasiński - i wszystko jasne, gość któremu wydaje się ze jest szeryfem na dzikim zachodzie.

  • 5 lat temu | ocena +1 / -1

    Dj

    Smiech na sali jakie podejrzenia ze wrocil ze sklepu tak przedstawiacie straz miejska jak aniolkow ******** goscia swoja tempota a pozniej ze zachodzi podejrzenie nietrzezwosci itp Polskie sranie i nabijanie ludzia wody do glow

    • 5 lat temu | ocena +11 / -11

      Yt

      Tempy a raczej tępy to jest twój komentarz nic nie wznoszący do dyskusji.

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    eGI;

    JEDNO PYTANIE: DLACZEGO POLICJA ODMÓWIŁA JAKICHKOLWIEK CZYNNOŚCI?

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    ,,,,

    Strażnicy o

  • 5 lat temu | ocena +4 / -4

    Obywatel

    Mundur rozum odbiera Mysla ze sa panami

  • 5 lat temu | ocena +5 / -5

    Obywatel

    Ja miesiac temu nagrywalem w zelowie interwencje policji i co ... Za wszelka chcieli skasowac filmik bo wiedzieli ze nie dzialaja zgodnie z procedura Najprosciej bylo mnie zamknac na dolku a filmik wykasowac gdy tel byl w " depozycie" Sprawa trafila do prokuratury

  • 5 lat temu | ocena +5 / -5

    Elkomendante

    Słuchajcie zajścia nie byłoby gdyby straży w Bełchatowie nie było. Wezwana zostsłaby policja i po sprawie. Wiele miast juz zlikwidowało placówki straży miejskiej, dlaczego tego dinozaura ciągle utrzymywać mamy za grube miliony. Na swoim osiedlu w ogle ich nie widuje więc gdzie i czego pilnują. Rozumiem ze są do odpalania samochodów ... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +3 / -3

    Mark Twain

    Discount to po angielsku obniżka. Proponowałbym użyć spolszczonego ,,dyskont" lub w ogóle ,,market"

  • 5 lat temu | ocena +12 / -12

    Michał

    haha a straż jak zawsze niewinna i z zgodnie procedurami działała xD osoba może nagrywać interwencje straży miejskiej policy itd.. a też nie mam obowiązku być ich świadkiem. Zawsze mogę w sądzie powiedzieć zapomniałem już i tyle nie chce zeznawać

    • 5 lat temu | ocena +19 / -19

      Bill

      Pana komentarz jest niespójny. Sam pan sobie w nim zaprzecza. Skoro w sądzie może pan odpowiedzieć, że nic nie pamięta to z definicji będzie pan swiadkiem. I nie może odmówić zeznawać z kilkoma wyjątkami, o ktorych tutaj nie ma mowy. Ale oczywiście możesz mówić w sądzie że sie nic nie pamięta, ale z definicji będziesz świadkiem... Rozwiń

      • 5 lat temu | ocena +0 / -0

        Michał

        Ale to nie jest fałszywe zeznanie, fałszywe zeznanie jest wtedy jak bym zeznawał nie prawdę. Np rozprawa sądowa będzie za 4 miesiące ja mogę powiedzieć że ja już nie pamiętam za bardzo z tam tej strony i nie chce udzielać zeznania żeby kogoś oskarżyć fałszywie. Kolega był kiedyś świadkiem pobicia, policja podstępem go wpisali na świadka do rozpra... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +91 / -91

    Franz

    Mieszkańcy Przytorza oburzeni? Raptem kilku gości, którzy wyszli z pobliskiego baru, kiedy zwietrzyli sensację.

  • 5 lat temu | ocena +115 / -115

    Obserwator

    W poprzedniej wypowiedzi podałem jedynie podstawę, na jakiej działali strażnicy. Ilość negatywnych opinii świadczy jedynie o poziomie tej dyskusji. Podałem jedynie konkretny przepis, o którym "pani redaktor" nie raczyła nawet wspomnieć. Swój "artykuł" oparła, jak sama stwierdziła, na relacji "jednej z os&oacut... Rozwiń

    • 5 lat temu | ocena +2 / -2

      Obstruktator

      Misiu, jak jesteś taki bystry, to załóż swoją stronę, napisz swój artykuł, pokaż wszystkim jak to się robi.... no ale ty tego nie zrobisz, bo jesteś życiowym looserem, który trzyma rękę w majtku i lata po necie żeby zabłysnąć. Jakie masz plany na wieczór? Miłość na własną rękę w towarzystwie Kasi Cichopek na okładce Two... Rozwiń

      • 5 lat temu | ocena +19 / -19

        Obserwator

        Aleś błysnął/ęła elokwencją. Ciekawe, czy sama "pani redaktor", czy ktoś z nią powiązany. Ja nikogo nie obrażam. Przedstawiłem jedynie fakty i swoje własne zdanie. Rzeczywiście napisanie rzetelniejszego materiału nie sprawiło by większej trudności nawet średnio rozgarniętemu gimnazjaliście. Ale nick fajny. Oddaje całe sedno sprawy. &... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +161 / -161

    były

    Aby uspokoić emocje i wrócić do merytorycznej dyskusji postawię pytania: 1. Co dokładnie wywołało oburzenie osób postronnych, skoro z artykułu wynika, że strażnicy podjęli interwencję zgodnie z prawem? Bo jeśli oburzenie wywołuje podjęcie interwencji zgodnie z prawem to nie ma sensu w ogóle dyskutować. 2. Czy swoim zachowanie... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +14 / -14

    Znajoma

    Magda - od raz widać, że to Ty pisałaś <3

  • 5 lat temu | ocena +61 / -61

    Obserwator

    Widzę, że następny Kononowicz się objawił. Zlikwidować wszystko. Nie będzie niczego.

  • 5 lat temu | ocena +8 / -8

    Pepe

    Panom ze strazy miejskiej sie w dupach poprzewracalo i to juz nie pierwszy raz. Może znowu jakaś akacja typu jestem za zlikwidowaniem straży miejskiej w Bełchatowie ?

  • 5 lat temu | ocena +125 / -125

    Obserwator

    Na podstawie art. 129b prawa o ruchu drogowym strażnik miejski ma prawo do kontroli drogowej, w tym zatrzymania pojazdu, w sytuacji gdy jego kierowca naruszył przepisy o zatrzymaniu i postoju. Ma też prawo ująć sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub w bezpośrednim pościgu. To właśnie zrobili strażnicy. Niektórym niestety myli się demokra... Rozwiń

    • 5 lat temu | ocena +25 / -25

      czytelnik

      Jak można czytając ten artykuł napisać, że autor oparł się tylko o zdanie "jakiegoś cwaniaka"? A cytaty z wypowiedzi rzecznika Piotra Barasińskiego to mało zauważalne? Proponuje zainwestować w okulary, albo udać się do szkoły podstawowej, w celu nabycia umiejętności z czytania ze zrozumieniem. Pozdrawiam.

      • 5 lat temu | ocena +119 / -119

        Obserwator

        Widzę, że "panią redaktor" bardzo ubodło. Zapewniam, że potrafię czytać ze zrozumieniem, ale teksty pisane ze zrozumieniem...tematu. Proponuję zapoznać się rzetelnie z tematem przed napisaniem "artykułu". Bo jak na razie to jakiś bełkot jest, a nie dziennikarstwo. Już sam tytuł o tym świadczy. Nazywać awanturą zgodne z ustawą... Rozwiń

    • 5 lat temu | ocena +2 / -2

      Czytelnik

      Proponuję czytać ze zrozumieniem x)

  • 5 lat temu | ocena +14 / -14

    Adam

    Mam wrażenie że osoba która to pisała nie zna się na przepisach ale jak się pisze artykuł wypadało by się doszkolic. Albo ta osoba jest znajomą ukaranego i szuka zemsty. Więc jest stronniczość według piszacej artykuł można popełniać wykroczenia. Brawo!!!

    • 5 lat temu | ocena +9 / -9

      xyz

      Według mnie autor artykułu przedstawił fakty jakie miały miejsce i opinie zarówno gapiów, jak i funkcjonariusza Straży Miejskiej. Nie wiem, z którego wersu artykułu wysnuł pan tak daleko idące wnioski, jak znajomość z ukaranym, czy też jakąkolwiek stronniczość.

  • 5 lat temu | ocena +17 / -17

    Demo

    To jest straszne, że banda gówniarzy z telefonami od tatusiów nagrywa interwencje i bezczelnie komentuje ludzi wykonujących ciężka pracę. Tak jak ktoś poniżej napisał innaczej by mionczeli gdyby przez tego tira ucierpiał ktoś z ich bliskich!

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    xyz

    Kur zapiał... rozkręcili sir dziewczyny i chłopaki.ten cyz to nie ja ;)

  • 5 lat temu | ocena +66 / -66

    Mateusz

    Ograniczyl widocznosc czym stworzyl zagrozenie jeszcze udawal cwaniaka ,ze wszystko Mu wolno. Inaczej by ta grupka gapiow krzyczala gdyby przez parkowanie tego kierowcy doprowadzilo do kolizji kogos z Jego bliskich. Tam pracuja normalni ludzie z doswiadczenia wiem ze gdyby kierowca nie dal pokazu hamstwa sprawa zakonczyla by sie pouczeniem . Wykrzy... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    XYZ

    Bełchatowska Straż Miejska tzw. "13 poaterunek" , Arni i cała reszta bystrzaków.

    • 5 lat temu | ocena +11 / -11

      Thomas

      A ty to pewnie Perszing jesteś a nie xyz

  • 5 lat temu | ocena +126 / -126

    marcin

    kierowca ewidentnie złamał przepis parkując w miejscu niedozwolonym...Polska to dziwny kraj gdzie ludzie stają w obronie sprawcy. Popieram działanie Straży Miejskiej...częściej i konsekwentniej proszę !

    • 5 lat temu | ocena +105 / -105

      Thomas

      Marcin popieram, popieram. Każdy kto łamie w jakikolwiek sposób prawo, przepisy zawsze neguje tych którzy ich ukarają.

  • 5 lat temu | ocena +1 / -1

    Makabra

    Bo oni nie wiedzaczego chce czepijaja sie byle czego a przestepcow puszczaja a normalnych ludzi chcs karac

  • 5 lat temu | ocena +29 / -29

    agresja?

    Mnie się z opisu sytuacji wydaje, że to jednak publika była bardziej agresywna. Straż Miejska nie przekroczyła swoich uprawnień, przynajmniej tak wynika z artykułu.

  • 5 lat temu | ocena +2 / -2

    xxx

    Jakim zagrożeniem dla bezpieczeństwa był postój tira na przystanku pomijam fakt że nie wolno parkować na przystankach, to przystanek powinien być zlikwidowany skoro zajeżdżające tam autobusy stwarzają zagrożenie, odnosząc sie do artykułu że straż może zatrzymywać samochody, oczywiście ale tylko w sytuacjach gdy auto wjedzie np w zakaz wjazdu... Rozwiń

    • 5 lat temu | ocena +55 / -55

      parkingi

      Ale taki TIR jest wyższy i dłuższy niż autobus, więc może zasłaniać widok. Już nie mówiąc o tym, że zatoczka/przystanek to nie miejsce parkingowe. Skoro chciał zrobić zakupy to powinien wjechać na parking przy markecie...

      • 5 lat temu | ocena +0 / -0

        ag

        Weź se wejdź tirem pod biedronke cfaniaku bo to kołó tego było bo widziałam kawałek akcji.

      • 5 lat temu | ocena +2 / -2

        Tim

        Tak sobie tłumacz, wyższy? widziałeś wycieczkowe autobusy? widzisz coś nad nimi?

  • 5 lat temu | ocena +96 / -96

    Mieszkaniec

    Za publikowanie wizerunku strażnika bez jego zgody ja osobiście założył bym sprawę cywilną

    • 5 lat temu | ocena +11 / -11

      xxx

      Mógł byś osobiście to się ze...ać, strażnik miejski jest osoba publiczną która może być nagrywana.

      • 5 lat temu | ocena +47 / -47

        Mieszkaniec

        Ze......rać to ty się możesz. Nagrywać można ale nie udostępniać.

  • 5 lat temu | ocena +95 / -95

    Świadek

    Jeżeli całą interwencja strażników była aż tak negatywnie odbierana oraz budziła takie emocje, to dla czego "świadek" skasował nagranie? Ja na miejscu funkcjonariuszy spisalbym wszystkich paparazzi oraz poinformował ich że będą występywać w charakterze świadka. Każdy stojąc w tłumie jest odważny lecz gdy mają być pociagnieci do od... Rozwiń

    • 5 lat temu | ocena +7 / -7

      xero

      Świadek skasował, chyba nigdy nie widziałeś jak działa straż miejska, telefon został mu zabrany i skasowali sami zapewne, na policje zawieźli chyba w snach, a czemu świadek ma się wykazywać odwagą? bo groźną straż miejską nagrywa? to każdy ma się jej bać i sp...alać w drugą stronę? zapewne jesteś albo masz w rodzince strażnika, czekam z niecierpl... Rozwiń

      • 5 lat temu | ocena +52 / -52

        Strażnik

        Bandytów to sobie w rodzinie szukaj.

  • 5 lat temu | ocena +10 / -10

    potas

    Może ktoś film udostępni ze zdarzenia? Skoro tyle ludzi nagrywało...........