reklama

Wielki pies topił się w zamarzniętym stawie. Dramatyczna akcja ratunkowa pod Bełchatowem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wielki pies topił się w zamarzniętym stawie. Dramatyczna akcja ratunkowa pod Bełchatowem - Zdjęcie główne
Autor: OSP KSRG Kluki
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW weekend strażacy z powiatu bełchatowskiego mieli dużo pracy przy ratowaniu zwierząt, które wpadły w tarapaty. Najpierw stanęli przed nie lada wyzwaniem wyciągnięcia z zamarzniętego stawu psa, który się topił, a następnie ruszyli z pomocą… gołębiowi. Jak zakończyły się obie akcje?
reklama

W sobotę, 17 stycznia, do dyżurnego bełchatowskiej straży pożarnej trafiło zgłoszenie o psie, który topi się w zamarzniętym stawie w miejscowości Parzno. Służby na miejsce wezwała zmartwiona właścicielka zwierzaka. Do działania ruszyli druhowie z OSP Kluki, a także zastęp PSP z Bełchatowa.

Ratowali topiącego się psa

- Po przybyciu zastępów na miejsce okazało się, że był w przerębli i zaplątał się w siatkę, która była tam zamocowana, żeby woda wolniej zamarzała. W związku z tym nie był w stanie samodzielnie się wydostać. Strażacy w zabezpieczeniu uwolnili tego psa – informuje Michał Wieczorek, rzecznik prasowy bełchatowskie straży pożarnej.

Jak dodaje, nie było to łatwe zadanie, ponieważ był to nowofundland, który ważył 70 kg. Szczęśliwe zwierzę udało się uratować z opresji. Sytuacja była jednak poważna.

- Pies był już tak przemarznięty, że nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Miał sztywne tylne łapy, dlatego za pomocą deski podnieśliśmy go do samochodu właścicielki i został zabrany do domu – przekazuje Michał Wieczorek.

reklama

Wiadomo już, że psu wróciła pełna sprawność i nie ucierpiał podczas tego zdarzenia. Co ciekawe nie była to jednak jedyna interwencja związana z pomocą zwierzętom, do której doszło w weekend.

Strażacy ruszyli z pomocą gołębiowi

W niedzielę, 18 stycznia, nietypową interwencję podjęli druhowie z OSP Wadlew, którzy ruszyli z pomocą… gołębiowi. Ptak utknął w szybie wentylacyjnym jednego z domów i nie mógł wydostać się na wolność.

Jak przekazują druhowie, dostęp do gołębia był utrudniony, ale dzięki pomysłowemu rozwiązaniu udało się go wydostać i wypuścić na wolność.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo