reklama

Koniec tańszego paliwa i znów gigantyczne kolejki na stacjach? Podali datę

Opublikowano:
Autor: oprac. Zuzanna Kurek

Koniec tańszego paliwa i znów gigantyczne kolejki na stacjach? Podali datę - Zdjęcie główne
Autor: ilustracyjne Al

reklama
Udostępnij na:
Facebook
RozmaitościKierowcy w Polsce mogą wkrótce stanąć przed kolejnymi podwyżkami cen paliw. Rządowy program, dzięki któremu benzyna i olej napędowy są sprzedawane po obniżonych stawkach, ma obowiązywać tylko przez określony czas. Zbliża się termin, który może mieć ogromne znaczenie dla milionów zmotoryzowanych Polaków. Czy na stacjach znów zrobi się drogo i czy kierowcy powinni przygotować się na większe wydatki?
reklama

Kluczowy termin dla portfeli kierowców mija 31 grudnia 2026 roku

Zostawienie wyższych kwot przy dystrybutorze od 1 stycznia 2027 roku grozi polskim zmotoryzowanym, jeśli rządzący nie przedłużą obowiązujących mechanizmów ochronnych. Zgodnie z przyjętymi regulacjami obecny etap programu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN) przestanie działać dokładnie 31 grudnia 2026 roku. Brak nowej decyzji oznacza, że od 1 stycznia 2027 roku stacje paliw znowu zaczną ustalać stawki bez urzędowych ograniczeń. Może nastąpić też powrót do wcześniejszych, wyższych stawek podatkowych nakładanych na benzynę oraz olej napędowy. Do tej pory urzędnicy nie ogłosili ostatecznego stanowiska co do losów tej inicjatywy w kolejnym roku.

Narzędzie pod nazwą "Ceny Paliwa Niżej" (CPN) wprowadzono z myślą o powstrzymaniu gwałtownie rosnących wydatków na benzynę i olej napędowy. Poprzez cięcia podatkowe i wprowadzenie sztywnych pułapów cenowych dla dystrybutorów, kierowcy zyskali opcję kupowania paliwa po kwotach niższych od standardowych stawek rynkowych. Państwowe wsparcie ma jednak z góry określony czas obowiązywania.

reklama

Stawki przy dystrybutorach i obniżka VAT z 23 do 8 procent

Trwająca edycja programu CPN weszła w życie 3 października 2026 roku. Kluczową zmianą w przepisach stało się obniżenie podatku VAT na benzynę oraz olej napędowy z poziomu 23 do 8 procent. Jednocześnie stawki akcyzy sprowadzono do najniższych dopuszczalnych wskaźników określonych w normach Unii Europejskiej. Wprowadzono także maksymalne stawki detaliczne, których właściciele stacji paliw nie mogą przekraczać.

Skutki tych obostrzeń zmotoryzowani zobaczyli przy dystrybutorach. Wcześniej, pod koniec września 2026 roku, koszty tankowania były znacznie wyższe. Z raportów e-petrol.pl, na które powołuje się portal Forsal.pl, wynika, że pod koniec września litr benzyny Pb95 kosztował średnio 8,19 zł, z kolei za olej napędowy należało zapłacić aż 9,14 zł za litr. Obecnie notowane stawki są odczuwalnie niższe.

reklama

Co się stanie od 1 stycznia 2027 roku na stacjach paliw?

Ewentualne wygaśnięcie preferencyjnych zasad podatkowych od 1 stycznia 2027 roku bezpośrednio przełoży się na kwoty widoczne na dystrybutorach. Zmiana przepisów nie świadczy jednak automatycznie o natychmiastowej podwyżce cen o określoną sumę. Końcowy koszt paliwa ukształtuje również ogólna sytuacja na międzynarodowych giełdach, rynkowe notowania ropy naftowej i bieżący kurs polskiego złotego.

Widmo zakończenia rządowych preferencji przed 31 grudnia 2026 roku może zachęcić wielu kierowców do tankowania pojazdów z wyprzedzeniem. Jeżeli pojawią się oficjalne doniesienia o wzroście opłat, ruch na stacjach benzynowych w ostatnich dniach roku prawdopodobnie wyraźnie wzrośnie. Nie należy jednak z góry zakładać wystąpienia ogromnych kolejek. Wszystko zależy od kolejnych kroków rządu oraz od skali zapowiadanych korekt cenników. Koniec programu nie wyznacza też automatycznego powrotu do rekordowych cen odnotowywanych we wcześniejszych miesiącach 2026 roku.

reklama

Większe wydatki dla transportu, rolników i przedsiębiorstw

Wzrost opłat za tankowanie wpłynie nie tylko na budżety domowe posiadaczy aut osobowych. Znaczne skoki cen oleju napędowego uderzą bezpośrednio w branżę transportową, rolnictwo oraz podmioty gospodarcze. Przykładowe wyliczenia pokazują skrótowo skalę zmian przy ewentualnym wzroście ceny diesla o 1 zł za litr:

  • Kierowca zużywający 100 litrów paliwa miesięcznie zapłaci o 100 zł więcej.
  • Firma zużywająca 5 tys. litrów miesięcznie poniesie dodatkowy wydatek w wysokości 5 tys. zł.
  • Gospodarstwo rolne zużywające 10 tys. litrów rocznie zapłaci za paliwo o 10 tys. zł więcej brutto.
reklama


Przedstawione powyżej dane mają charakter wyłącznie ilustracyjny i nie stanowią prognozy rozmiaru podwyżek. Wyższe wydatki na przewozy mogą jednak z czasem doprowadzić do podniesienia cen przewożonych towarów i usług w sklepach.

Historia programu CPN w 2026 roku i możliwe scenariusze

Mechanizmy wsparcia w ramach CPN stosowano w 2026 roku wielokrotnie. Pierwszy etap wprowadzono pod koniec marca, a jego działanie zakończyło się z końcem czerwca. Zasady te powróciły następnie w sierpniu, po czym kolejną edycję uruchomiono na początku października. Obecny cykl ma ulec zakończeniu 31 grudnia 2026 roku.

Zakończenie obecnego etapu nie musi oznaczać trwałej rezygnacji z rządowych działań osłonowych. Władze mogą podjąć decyzję o wydłużeniu trwania programu lub o zastosowaniu odmiennych form pomocy. Z perspektywy kierowców kluczowe jest to, czy przed końcem grudnia zapadną rozstrzygnięcia o dalszym utrzymaniu niższych podatków i stawek maksymalnych. Gdyby takich ustaleń zabrakło, od 1 stycznia 2027 roku wydatki na stacjach benzynowych mogą wzrosnąć.

Źródła informacji o cenach paliwa

Źródło: AgroNews, Forsal.pl, dane e-petrol.pl przywołane w publikacjach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo