Reklama

Uciekł z miejsca zdarzenia, potem na nie wrócił. Policja już wie, co miał na sumieniu

Opublikowano:
Autor:

Uciekł z miejsca zdarzenia, potem na nie wrócił. Policja już wie, co miał na sumieniu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Region Policjantom z radomszczańskiej komendy udało się zatrzymać kierowcę chryslera, który spowodował kolizję, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Pracujący na miejscu funkcjonariusze, jeszcze w trakcie wykonywania czynności, zobaczyli samochód sprawcy, który przejeżdżał z powrotem obok miejsca kolizji. Natychmiast zatrzymali go do kontroli. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie ma 2.4 promila alkoholu.

Sytuacja miała miejsce 15 lutego, około godziny 17:00 w Radomsku. W jadącego ul. Grota Roweckiego seata uderzył samochód marki Chrysler. W wyniku kolizji, jedno z lusterek w seacie zostało uszkodzone – sam sprawca zdarzenia postanowił odjechać.

Co ciekawe, jeszcze zanim policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zdążyli zakończyć czynności na miejscu zdarzenia, sprawca kolizji na nie wrócił.

W trakcie wykonywania przez policjantów WRD czynności na miejscu kolizji policjanci zauważyli pojazd sprawcy jadący od ul. Kościowa. Natychmiast udali się za tym pojazdem, zatrzymując go do kontroli – informuje KPP Radomsko

21- letni mieszkaniec Radomska, który kierował chryslerem od razu wzbudził podejrzenia policjantów. Te z kolei szybko potwierdziło badanie alkomatem, które wykazało, że we krwi kierowcy jest 2,4 promila. W trakcie kontroli okazało się również, że mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. O jego losie zadecyduje teraz sąd. Odpowie za spowodowanie kolizji, ucieczkę z miejsca zdarzenia, jazdę pod wpływem i bez uprawnień.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE