Reklama

Reklama

Szok! Podmieniono dzieci w piotrkowskim szpitalu! Kobieta wychowywała ponad 30 lat cudze dziecko

Opublikowano: śr, 12 lip 2017 10:02
Autor:

Szok! Podmieniono dzieci w piotrkowskim szpitalu! Kobieta wychowywała ponad 30 lat cudze dziecko - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Region Ruszył proces w sprawie zamiany dzieci w piotrkowskim szpitalu. Pani Joanna, która po 31 latach zorientowała się, że jej dziecko zostało podmienione, po długim czasie poszukiwań, dotarła do biologicznego syna. Teraz, domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania i wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy.

Reklama

Jak doszło do poznania prawdy? Panią Joannę od zawsze gryzły myśli na temat swojego syna. Twierdziła, że Łukasz nie jest podobny do nikogo z jej bliskich. Bardzo różnił się od swoich sióstr i nigdy nie mógł dogadać się z ojcem. Próbowała tłumaczyć sobie, że każdy ma inne talenty i zdarza się, że dzieci znacznie różnią się od swoich rodziców.

Sprawa nabrała innego wymiaru, gdy siostra Łukasza studiująca medycynę - w ramach zajęć na uczelni - pobrała krew od członków rodziny. Okazało się, że DNA Łukasza nie pasuje do pozostałej części bliskich.

To właśnie wtedy pani Joanna zaczęła prywatne śledztwo. Po wielu miesiącach poszukiwań odnalazła swojego biologicznego syna - Mateusza.

Zadzwoniła do niego i poprosiła o spotkanie. Gdy się po raz pierwszy zobaczyli kobieta wiedziała, że to na pewno jej dziecko. Właśnie w tym momencie wyjaśniło się dlaczego przez całe życie miała wątpliwości do tego czy wychowywane przez nią dziecko jest jej biologicznym.

Po wielu rozmowach z Mateuszem udali się do kancelarii adwokackiej. Mecenas Maria Wentland - Walkiewicz złożyła pozew do Sądu Okręgowego w Łodzi.

W miniony czwartek, 6 lipca odbyła się rozprawa. Jako pierwsza została przesłuchana pani Joanna, kolejno wychowywany przez nią syn Łukasz, a na końcu Mateusz-biologiczne dziecko. Sprawa została odroczona do września, na której ma zostać przesłuchany były dyrektor szpitala w Piotrkowie Trybunalskim.

Reprezentant Skarbu Państwa mec. Łukasz Gawlikowski stwierdził, że do podmiany rzeczywiście doszło, jednakże nie ma dowodów na to, aby stało się to w piotrkowskim szpitalu.

Przez całą tę sytuację została zaburzona stabilność emocjonalna poszkodowanych. Łukasz zmaga się z depresją, Mateusz przyjął tę informację dość spokojnie, ale pogorszyły się jego kontakty z rodzicami, którzy go wychowywali, pani Joanna korzysta z pomocy psychologów, dlatego mecenas Maria Wentland-Walkiewicz podkreśla jak ważne jest doprowadzenie tej sprawy do końca.

Źródło: www.rmf24.pl, www.tvn24.pl, www.expressilustrowany.pl.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -1

    [email protected]

    fakty pokazują, że takie zamienione dzieci pomimo wychowania ich w innych niż biologiczne rodzinach niosą ze sobą geny prawdziwych rodziców. Zachowania, nawyki, schematy myślowe - GENY GENY GENY. Podobieństwo nie tylko fizyczne wyglądu, ale podobieństwo psychiki, zachowania. Pomimo tego ze wychowywani bylo w nie swoich rodzinach biologiczn... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Anonimowa

    Pewnie ta ... Nie nazwę tego matka, bo na to miano nie zasługuje chce się teraz dorobić kosztem nieszczęścia własnego dziecka! Skup się kobieto na tym, co teraz czuje TWÓJ SYN, a nie na pieniądzach!

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    ANIA

    Łukasz jest TWOIM synem. Nie jest ważne kto urodzi a kto wychowa. Robisz wielką krzywdę obu chłopcom!!!!

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Zbulwersowana

    Kobieto! Zastanów się w ogóle nad tym, co robisz. Jak można powiedzieć: 'wychowywałam nie swoje dziecko, żądam odszkodowania'? Przecież skoro Go wychowałaś to jest Twoim dzieckiem! Może nie biologicznym, ale to jest Twoje dziecko!

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    noob

    ok...spoko spoko...a jeśli w drodze jest testament...i spadek...to co wtedy...jest sens czy nie??

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    xxx

    taka z niej matka że nie poznała dziecka w szpitalu

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    xxx

    a co za różnica teraz, bo synek ma inny talent niż tatuś? nie mogą sie dogadać? jak wychowali tak mają p...lenie w bambus

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Maja

    Czytalam o tym jakis czas temu. W artykule zapomniano o" drobnym" szczegole: pan Mateusz z rodzicami i wlasna rodzina od dziecinstwa mieszka w Niemczech. I tu jest"pies pogrzebany"

  • 5 lat temu | ocena +4 / -4

    ?

    Głupia egoistyczne baba. Dla własnej zachcianki zniszczyła życie dwóm chłopakom i tej drugiej rodzinie. Pewne sprawy należy zostawić nierozwiązane.

  • 5 lat temu | ocena +3 / -3

    pajeczyca

    no proszę i znowu bum w szpitalu na rakowskie najpierw sor teraz dziecięcy brawo większego bałaganu nie ma nigdzie

  • 5 lat temu | ocena +18 / -18

    mrsss

    Mam tylko nadzieję, że przez tą sytuacje zarówno jeden jak i drugi syn nie poczują się odrzuceni przez rodziców którzy wychowywali ich całe życie. Wiadomo, że każdy ma prawo znać prawdę i każdy chce aby ta sytuacja była wyjaśniona, ale to się już stało i należy do przeszłości. Czasem trzeba coś zostawić w spokoju, zostawić niew... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +4 / -4

    Zszokowana

    Masakra!!! Współczuję rodzicom i ich dzieciom!!! Taka sytuacja nie ma racji bycia!!!strach pomyśleć że mogło by to spotkać każdego z nas!!!