W Piotrkowskim WORD pracują egzaminatorzy, do których lepiej nie trafić na egzamin
Niedawno pisaliśmy o tym, że Piotrków Trybunalski jest jednym z miast, w którym w woj. łódzkim najtrudniej jest zdać egzamin na prawo jazdy. Teraz na jaw wyszły szokujące informacje. Jak się okazuje, w Piotrkowie pracuje kilku egzaminatorów, do których nikt, kto marzy o posiadaniu prawa jazdy, nie chciałby trafić.
Instruktor nauki jazdy z Jastrzębia-Zdroju Andrzej Łapa zebrał dane, z których wynika, że w niektórych WORD-ach pracują egzaminatorzy, u których tylko niewielka grupa szczęśliwców może pochwalić się zdanym egzaminem.
– Zacząłem zbierać te dane, bo przez ponad dekadę pracy jako instruktor nauki jazdy czytałem i słyszałem relacje kursantów, którzy wracają z egzaminów i opowiadają zupełnie różne historie. Jedni mówią, że atmosfera była normalna i egzaminator dał im szansę pokazać, co potrafią. Inni wracają roztrzęsieni, bo czuli się jak na przesłuchaniu, a nie na egzaminie. Te historie powtarzały się, a do tego dochodziły głosy od innych instruktorów, że coś jest nie tak. W pewnym momencie pomyślałem, że skoro mam prawo do informacji publicznej, to sprawdzę, czy te odczucia mają potwierdzenie w liczbach. I okazało się, że mają – mówi portalowi brd24.pl Andrzej Łapa, instruktor nauki jazdy z Jastrzębia-Zdroju.
W Piotrkowie i Łodzi większe są szanse, że oblejesz, niż zdasz prawo jazdy
Andrzej Łapa zebrał dane wszystkich egzaminatorów kat. B z całej Polski. Szczególnie szokujące są te z Piotrkowa Trybunalskiego, z których wynika, że w piotrkowskim WORD-ie są egzaminatorzy, którzy potrafią oblać prawie wszystkich kursantów, którzy do nich trafiają.
Szczególną uwagę zwracają cztery osoby, które w 2025 roku prowadziły egzaminy w Piotrkowie. W raporcie Andrzeja Łapy nie padają żadne konkretne nazwiska, a jedynie liczby, mówiące o niepowodzeniach podczas egzaminowania.
Egzaminator nr 1
Z 891 przeprowadzonych egzaminów tylko 31 zakończyło się sukcesem, co daje dramatyczną zdawalność na poziomie 3,5%. Aż 471 kursantów oblało egzamin na placu manewrowym, a kolejne 389 na trasie miejskiej.
Egzaminator nr 2
Przeprowadził 1054 egzaminy, z czego jedynie 50 zakończyło się pozytywnym wynikiem. Na placu manewrowym 488 kursantów oblało egzamin, a na mieście – 516 osób.
Egzaminator nr 3
Z 641 przeprowadzonych egzaminów tylko 39 zakończyło się pozytywnie. Na placu manewrowym nie zdało 322 kursantów, a na mieście – 280 osób. Jego zdawalność wyniosła 6%.
Egzaminator nr 4
Przeprowadził 914 egzaminów. Zaledwie 66 osób zdobyło pozytywny wynik, co daje zdawalność na poziomie 7%. Aż 481 kursantów oblało egzamin na placu, a 367 na mieście.
– Zbieram te dane nie po to, żeby komunikować dokuczności ani żeby podważać sens egzaminowania. Egzamin praktyczny jest potrzebny. Ale powinien być też sprawiedliwy. Kursant nie ma wpływu na to, do którego egzaminatora trafi, a jak widać, to często przesądza o wyniku. A pytania trzeba zadawać – podsumowuje Andrzej Łapa.
W Łódzkiem trudno zdać prawo jazdy?
Niska zdawalność egzaminów na prawo jazdy w Piotrkowie Trybunalskim oraz innych miastach województwa łódzkiego to tylko wierzchołek góry lodowej. W całym regionie odnotowano niską średnią zdawalność, która w Piotrkowie wynosiła zaledwie 7%.
Dane z województwa łódzkiego pokazują, że w całym regionie przeprowadzono ponad 90 tysięcy praktycznych egzaminów, z czego tylko 27,5% zakończyło się pozytywnym wynikiem.
W 2025 roku w Piotrkowie przeprowadzono 22 711 egzaminów, z których 5 069 kursantów uzyskało pozytywny wynik. Oznacza to, że aż 17 129 osób "oblało" egzaminy. Dane mówią o 9 346 nieudanych próbach na mieście i 7 783 na placu manewrowym.
Podium zamyka oddział w Sieradzu, gdzie odbyło się 21 208 podjęć. Dla 6 699 kursantów wizyta w WORD-zie okazała się udana. Z kolei 14 056 prób zakończyło się wynikiem negatywnym. Większość z osób podchodzących do egzaminu, bo 70%, to osoby poniżej 30. roku życia.
Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:
Komentarze (0)