Bezcenne laki były ukryte w magazynie w Warszawie
Bezcenne lalki zostały odnalezione w grudniu 2025 roku, były nielegalnie przechowywane w magazynie w Warszawie. Odzyskali je policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Poza samymi figurkami, m.in. misiów Uszatka i Coralgola, Prosiaczka, Zajączka Parauszka czy Piotrusia i Wilka, wśród eksponatów są również elementy scenografii z tych bajek. Zabezpieczono ponad 20 pudeł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź Śródmieście.
- Marzeniem władz miasta, ale również NCKF-u i wszystkich ludzi związanych z filmem jest to, żeby ostatecznie mieszkańcy i turyści mogli obejrzeć te lalki, żeby mogły one znaleźć się na wystawie
- mówi Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi.
Ponad 1400 odcinków kultowych seriali dla dzieci
Studio filmowe Se-Ma-For (pierwotna nazwa to Studio Małych Form) powstało w 1947 roku, była to jedna z pierwszych wytwórni filmów lalkowych i rysunkowych w Polsce. Zostało w nim zrealizowanych ponad 1400 odcinków kultowych seriali: m.in. Miś Uszatek, Coralgol, Plastusiowy pamiętnik, Przygód kilka wróbla Ćwirka.
- Bardzo byśmy chcieli, żeby kolejne eksponaty trafiły do Narodowego Centrum Kultury Filmowej, tak żebyśmy mogli zbudować z nich dedykowaną Se-Ma-Forowi wystawę. Oczywiście ten proces będzie trwał, czekamy na decyzję prokuratury, oczywiście jesteśmy otwarci i gotowi na to, żeby przejąć zarówno lalki, jak i elementy scenografii
- podkreśla Monika Głowacka, zastępca dyrektora NCKF.
Obecnie sytuacja Se-Ma-Fora jest mocno skomplikowana. Z powodu kłopotów finansowych w poprzedniej dekadzie do studia weszli komornicy. Powstały też inne podmioty korzystające z jego nazwy.
Czy odzyskane figurki trafią na wystawę w NCKF?
- Prowadzone jest postępowanie dotyczące szeregu przestępstw gospodarczych, jakich dopuściły się osoby zarządzające Fundacją Filmową Se-Ma-For z siedzibą w Łodzi i spółką Se-Ma-For Produkcja Filmowa sp. z o.o. Jednym z nich jest usunięcie majątku spółki przed egzekucją komorniczą. W jego skład wchodziły zabrane w niewyjaśnionych okolicznościach historyczne eksponaty, w tym lalki z seriali dla dzieci. Po uzyskaniu informacji, że do urzędu miasta zgłosiła się osoba, która ma dysponować tymi przedmiotami, prokurator podjął niezwłoczną decyzję o ich zabezpieczeniu, co udało się niezwłocznie wykonać
- mówi Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Na razie śledczy muszą ustalić, czy odnalezione rekwizyty mogą stanowić przedmiot zabezpieczenia roszczeń wierzycieli. Dopiero wtedy będzie można podjąć decyzję o przekazaniu figurek Narodowemu Centrum Kultury Filmowej.
Komentarze (0)