Rejestracja i logowanie

Żółto-czarna lokomotywa nie zwalnia

Siatkówka 25-01-2020 Autor: Badys Foto: PGE Skra Bełchatów (@_SkraBelchatow_ on Twitter)
2
Żółto-czarna lokomotywa nie zwalnia

Ósme z rzędu i czwarte w 2020 roku zwycięstwo odnieśli w sobotę 25 stycznia siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy na własnym parkiecie pokonali drużynę BKS Visła Bydgoszcz w stosunku 3:0.

Podopieczni Michała Mieszko Gogola podobnie jak w dwóch poprzednich spotkaniach PlusLigi nie stracili nawet seta, ale trzeba uczciwie przyznać, że ostatni zespół w ligowej stawce postawił większy opór, niż się można było spodziewać. Przynajmniej w pierwszej i trzeciej partii, które bełchatowianie wygrywali zaledwie 25:23.

Z drugiej strony trzeba zauważyć, że sztab szkoleniowy dał w sobotę pograć dwójce zmienników, przyjmującemu Piotrowi Orczykowi (zastąpił Artura Szalpuka) i środkowemu Norbertowi Huberowi (zluzował Jakuba Kochanowskiego), który zgarnął nawet statuetkę dna najlepszego zawodnika spotkania.

Inauguracyjna odsłona zaczęła się wręcz sensacyjnie, bo to goście wysforowali się na czteropunktowe prowadzenie, a po przerwie wziętej przez trenera Gogola wzrosło ono nawet do sześciu punktów (16:10). Dokładnie w tym momencie do roboty wzięli się bełchatowianie, wygrywając aż 15 z 22 rozegranych akcji i tym samym odwracając losy seta. Kluczowa okazała się podwójna zmiana, która odmieniła oblicze żółto-czarnych.

Druga partia została wzięta siłą rozpędu, różnicą aż dziewięciu oczek (25:16). W trzeciej na chwilę do głosu ponownie doszli przyjezdni, którzy wygrali trzy pierwsze akcje, ale po chwili mieliśmy stan równowagi, a końcówka ponownie należała do siatkarzy z Bełchatowa, którzy zwyciężyli 25:23 i w całym meczu 3:0, odnosząc tym samym ósme zwycięstwo z rzędu i czwarte w 2020 roku.

MVP spotkania został Norbert Huber. Kolejny mecz czeka PGE Skrę 31 stycznia, kiedy to bełchatowianie zmierzą się na wyjeździe z MKS Będzin, kolejnym zespołem z dołu ligowej tabeli, ale będącym w znakomitej formie o czym przekonali się ostatnio boleśnie siatkarze z Kędzierzyna-Koźla i Zawiercia.

PGE Skra Bełchatów - BKS Visła Bydgoszcz 3:0 (25:23, 25:16, 25:23)
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Huber, Wlazły, Orczyk, Kłos, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Petković
BKS Visła: Lipiński, Peszko, Gałązka, Stern, Quiroga, Woch, Szymura (libero) oraz Gryc, Urbanowicz, Gil

 

 

komentarze (2)
Dodaj komentarz

Tak sracie ogniem ze nikt nie interesuje sie gks, a pod postami skry zero góra jeden kom. A o gks to wszyscy czytają i że niby wszyscy mają ten klub gdzieś.

Twoj komentarz jest więc ktoś pisze. Zobacz, że pod postami o GKS 90% to wyzwiska kibiców, internetowe rozliczanie konfidentów i ewojna fanklubów z wiosek typu Zelów czy Kluki.

dodaj komentarz
Czytaj także