Rejestracja i logowanie

Wielki powrót i zwycięstwo PGE Skry w Radomiu!

Siatkówka 02-03-2019 Autor: Badys Foto: skra.pl
0
Wielki powrót i zwycięstwo PGE Skry w Radomiu!

Bełchatowscy siatkarze pomału zaczynają specjalizować się w misjach niemożliwych. Najpierw zdołali awansować do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów CEV, będąc już skreślonym przez niemal wszystkich, a w sobotę wydarli ligowe zwycięstwo, pomimo równie beznadziejnej sytuacji.

Żółto-czarni przegrywali w Radomiu już 0:2 w setach. Trzecią partię również rozpoczęli nie najlepiej, bo było 4:6, ale udało się z tego wyjść. Przełamanie nastąpiło przy stanie 7:8, kiedy to bełchatowianie zdobyli cztery kolejne punkty (11:8). Od tego momentu aż do samego końca pięciosetowego starcia trwał koncert PGE Skry.

Główna w tym zasługa wzmocnienia zagrywki, która na początku rywalizacji z radomianami praktycznie nie funkcjonowała, co w efekcie sprawiło, że to Cerrad Czarni wygrywali w dwóch pierwszych odsłonach (25:20 i 25:21). W trzecim i czwartym secie podopieczni Roberto Piazzy zdobyli serwisem w sumie aż osiem oczek.

To oczywiście musiało się przełożyć na wynik i tak też było. Dwie pewne wygrane (25:20 i 25:22). Tie-break w wykonaniu PGE Skry był praktycznie bezbłędny, co przy aż pięciu bezpośrednich pomyłkach drużyny gospodarza pozwoliło spokojnie wygrać i tę partię (15:10).

Z jednej strony, szkoda straconego punktu, ale patrząc na przebieg spotkania chyba bardziej trzeba cieszyć się z tych dwóch zdobytych, niż rozpamiętywać. Zwłaszcza, że pozwoliły one powrócić na szóstą pozycję w tabeli PlusLigi.

Warto odnotować jeszcze fakt, że najlepszym na parkiecie zawodnikiem PGE Skry był Milad Ebadipour, który szybko wraca do wysokiej formy po kontuzji. Dziś zapisał na swoim koncie aż 21 oczek, punktując w każdym elemencie.

Do końca rundy zasadniczej pozostało już tylko pięć kolejek. Najbliższym rywalem bełchatowian, już w czwartek 7 marca, będzie GKS Katowice, a więc bezpośredni i najgroźniejszy zarazem rywal w walce o czołową szóstkę.

Cerrad Czarni Radom - PGE Skra Bełchatów 0:3 (25:20, 25:21, 20:25, 22:25, 10:15)
Cerrad Czarni: Giger, Żaliński, Pajenk, Filip, Fornal, Huber, Ruciak (libero) oraz Wasilewski (libero), Rybicki, Kwasowski, 
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kochanowski, Teppan, Katić, Kłos, Piechocki (libero) oraz Orczyk, Droszyński, Wlazły

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także