Rejestracja i logowanie

Prezes Piechocki odpowiada na krytykę i broni syna: ''Kacper był najlepszym libero w lidze''

Siatkówka 21-12-2018 Autor: Badys Foto: skra.pl
20
Prezes Piechocki odpowiada na krytykę i broni syna: ''Kacper był najlepszym libero w lidze''

Na oficjalnej stronie internetowej PGE Skry Bełchatów (www.skra.pl) ukazała się obszerna rozmowa z prezesem klubu. Konrad Piechocki odpowiada w niej na wątpliwości i krytykę, które pojawiły się między innymi w tekście „Co z tą Skrą?” i komentarzach do niego.

Szef bełchatowskiego klubu w rozmowie z redakcją oficjalnego portalu internetowego PGE Skry nie unika najtrudniejszego dla siebie tematu, za jaki należy uznać ciągle powracające komentarze na temat rzekomo uprzywilejowanej pozycji w drużynie swojego syna, libero Kacpra Piechockiego. Pojawiają się one regularnie również w komentarzach na formach internetowych (również pod tematami publikowanym na naszym portalu) i z tego właśnie powodu akurat ten fragment rozmowy cytujemy również u nas.

 

Cały czas mierzy się pan też z zarzutami o miejsce w zespole Kacpra Piechockiego, pańskiego syna.

- Ja? Bardziej on, bo to on jest sportowcem, który musi sobie radzić z presją. W jego przypadku możemy mówić o podwójnej presji, bo nazwisko na koszulce bez wątpienia mu ciąży. Jego błędy są bardziej widoczne, niż innych zawodników, bo jest synem prezesa klubu. Z kolei jego dobre występy przez niektórych nie są zauważane. Nie chcę oceniać i porównywać, by znów ktoś mnie nie posądził o to, że nie umiem zachować obiektywizmu, ale popatrzmy na liczby. Gdy w poprzednim sezonie zdobywaliśmy mistrzostwo Polski, od fazy play-off Kacper był najlepszym libero w lidze. Powtarzam – to nie ja mówię, tylko liczby. Jest jedynym z graczy z młodego pokolenia, który został powołany do reprezentacji przez Vitala Heynena.

 

Ile jest prawdy w tym, że latem mógł odejść z PGE Skry?

- Mógł, bo dostał kilka ofert, w tym jedną bardzo dobrą finansowo, która sprawiała, że mógłby liczyć na dużo lepsze zarobki, niż te, które ma w naszym klubie. Chciałbym powiedzieć, że była to propozycja gwarantująca lepsze zarobki, ale to słowo nie byłoby odpowiednie.

 

Czyli ze Stoczni Szczecin?

- Nie jestem upoważniony, by zdradzać takie tajemnice. Kacprowi kończył się wtedy kontrakt i żaden klub chcący go pozyskać nie musiał kontaktować się z klubem.

 

Mierzy się z legendą Pawła Zatorskiego w PGE Skrze?

- Na pewno jest do niego porównywany, co mnie absolutnie nie dziwi, bo przecież Paweł był wiele lat związany z naszym klubem, jest wychowankiem Skry, który też dostał szansę, jako bardzo młody zawodnik i dziś jest podwójnym mistrzem świata. Chcieliśmy zatrzymać Zatorskiego w naszym klubie i w mojej ocenie zrobiliśmy wszystko, na co było nas wtedy stać, żeby został.

 

Co pan odpowie ludziom, którzy na internetowych forach piszą: Piechocki wyrzucił Zatorskiego, bo chciał zrobić miejsce dla syna?

- Ciężko mi tych ludzi przekonać, bo nawet oczywiste argumenty do wielu z nich nie trafiają. Chociażby ten, że gdy Kacper został włączony do pierwszego zespołu PGE Skry to jednocześnie zatrudniliśmy drugiego libero, Ferdinanda Tille, który grał w tamtym sezonie bardzo dużo. Mogli razem być w drużynie Kacper i Ferdinand, mogli być tak samo Paweł i Kacper”.
 

W rozmowie (całość do przeczytania >>>TUTAJ<<<) poruszono też oczywiście temat aktualnych wyników zespołu, a także kwestie przedsezonowych transferów, przyszłości Roberto Piazzy oraz najbliższej potyczki z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w PlusLidze.

Przypominamy, że dojdzie do niego już jutro, w sobotę 22 grudnia o godzinie 14:45. Bezpośrednią transmisję z tego wydarzenia przeprowadzi kanał Polsat Sport.

komentarze (20)
Dodaj komentarz

Lepiej mieć ręcznika niż mistrza świata emoji

Konrad w Nowym Roku życzę Ci zdrowia, ale przede wszystkim aby nikt Cię nie wqrwiał.

Dziś dowiedziałem się że ta nagonka na p. Piechockiego spowodowała u niego poważne problemy ze zdrowiem. Dla mnie jest oczywiste że co niektórych tych nienawistnych powinno postawić się przed sądem, jak raz zapłacą za znieważanie to już w taki sposób nikogo nie skrzywdzą. Zdrowia panie Konradzie życzę zdrowia.

Popieram, jak można wypisywać coś takiego, posądzać o nieuczciwe posunięcia . Czy my już naprawdę pozbywamy się człowieczeństwa ? Raz się nosi na rękach a następnie gdy coś nie pasuje wrzuca się kogoś do błota . Drogi Panie Konradzie trzymaj się pan , bądź silny i nie daj się tym pseudo sportowcom ...

W naszym kochanym społeczeństwie jest tak wycisnąć z człowieka co możliwe a potem jest be i do odrzutu. Myślę że czas rozszerzyć boczny oddział przy szpitalu bo z psychiką ludzi jest coś nie tak . Nie ma tolerancji , nie pamięta się o tym co było dobre. Jest dziś na topie takie zachowanie , poklepywać po plecach , uśmiechać się przymilnie i z tym uśmiechem ,,wbijać nóż,,. Myślę że ten najwyższy osądzi po swojemu takich osobników. Ja p. Piechockiego znam tylko z meczy , zawsze można było go zobaczyć na trybunach, miły i uśmiechnięty człowiek , pasjonat siatkówki , służył z oddaniem ludziom więc dla mnie to s..... tak o nim pisać ...

Gdyby syn przyjął tą "zajebistą" propozycje (choć wydaje mi się, że to ściema) zamknąłby wszystkim gęby. Niestety ludzie maja oczy i widzą jak jest.

Jaka kochanka o czym wy piszeta

Piechockiemu ojcu i synowi.. Dziekujemy

No akurat najlepszym libero to jest ktoś inny. A gdyby pan i synek mieli choć odrobinę przyzwoitości to nie odwalilibyście takiego żenującego numeru - ot i cała prawda.

Jeśli ktoś ma inne zdanie bądź rację to jest to nazywane przez Pana hejtem?? Wszyscy są winni tylko nie ja. To już wiadomo dlaczego przyjazn Pana z byłym wójtem jest taka zażyła...

Niestety Panie Piechocki- może pan zaklinać rzeczywistość, ale synek to porażka. Ale nawet, jak to by był najlepszy libero na świecie- to przyzwoitość powinna panu wskazać, że Skra to nie jest najlepsze miejsce, żeby grał w siatkówkę. Może niech skupi się na jadłodajni. I tak dużo zarobi ze względu na kontrakty ze skrą. A do poziomu Zatorskiego nigdy nie doskoczy.

to nie "wątpliwa" tylko konstruktywna krytyka, a jak ktoś tego nie pojmuje, tak jak imć pan Piechocki... to wot durak i prostofilija i paszoł won...

Piechocki na poczatku Skry się sprawdził. Później jednak odjechał ( sprowadzenie synalka), a teraz odleciał ( najpierw polityk PO kandydat na radnego, teraz polityk PIS-kumpel Ładziaka i GOSOWEJ)

Powinni go wywalić jak najpredzej , ale aby nie zastąpili go Lewandowskim bo to dopiero będzie Tragedia

wywalić kochanke piecha z urzędu gminy

Weź. Aga jest fajna...

Prawda jest taka, że gdyby nie tata prezes, Kacper by dzisiaj sprzedawał hod-dogi na orlenie

To wszystko wina pisu i Jarosława Kaczyńskiego!!

MiOla motka syna...

Zatorskiego Skra nie chciała bo będzie robił reklamę ojcu. Woleli Piechockiego który tylko się kładzie na tym boisku. A mistrz świata z Zaksą idzie po trupach

dodaj komentarz
Czytaj także