Rejestracja i logowanie

PGE Skra przegrywa po heroicznej walce

Siatkówka 14-02-2019 Autor: Badys Foto: CEV.lu
2
PGE Skra przegrywa po heroicznej walce

Osłabieni bełchatowianie nie sprostali w czwartek siatkarzom Trefla Gdańsk i są bliscy odpadnięcia z rozgrywek Ligi Mistrzów CEV już na etapie fazy grupowej.

Kilka dni przed dzisiejszym spotkaniem wydawało się, że żółto-czarni wystąpią w mocniejszym zestawieniu, z wracającymi do zdrowia Miladem Ebadipourem i Mariuszem Wlazłym. Ostatecznie jednak nic z tego nie wyszło. Roberto Piazza i Michał Winiarski ponownie musieli postawić na trzech rezerwowych skrzydłowych, bo uraz wciąż leczy też przyjmujący Artur Szalpuk.

Początek pojedynku, z perspektywy bełchatowian, wyglądał słabo. Pierwszy set został przegrany w stosunku 22:25, a drugi po grze na przewagi (26:28). Paradoksalnie był to moment przełomowy. W drugiej odsłonie żółto-czarni przegrywali już 13:21, ale między innymi dzięki serii zagrywek Teppana udało się tę stratę zniwelować i wskoczyć na wyższy poziom gry.

Ten udało się utrzymać w dalszej części meczu, co przełożyło się na wygrane w dwóch kolejnych partiach. Wygrane przekonujące, bo w stosunku 25:21 i 25:18. Tie-break to już prawdziwa wojna. Gra punkt za punkt praktycznie od początku do końca. Nie zabrakło też sędziowskich kontrowersji.

Ostatecznie zwycięsko z tej wojny nerwów wyszli podopieczni Andrei Anastasiego, którzy wygrali piątą partię 16:14 i cały mecz 3:2. To praktycznie gwarantuje im awans do kolejnej rundy rozgrywek. Szansę na to ma też PGE Skra, ale nie wszystko będzie zależne tylko od niej.

Pomimo porażki warto wyróżnić z nazwiska dwóch podopiecznych Roberto Piazzy i Michała Winiarskiego. Mowa o atakującym Teppanie i środkowym Kochanowskim, którzy zdobyli kolejno 28 i 22 punkty na wysokiej skuteczności.

Ostatnie spotkanie fazy grupowej bełchatowianie rozegrają w hali „Energia”. W środę 27 lutego o godzinie 18:00 rywalem PGE Skry będzie Berlin Recycling Volleys. Wcześniej, bo już w niedzielę kolejna potyczka ligowa. Do Bełchatowa przyjedzie Cuprum Lubin.

Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:22, 28:26, 21:25, 18:25, 16:14)
Trefl: Janusz, Schott, Nowakowski, Muzaj, Mijailović, Niemiec, Olenderek (libero) oraz Hebda, Jakubiszak, Sasak.
PGE Skra: Łomacz, Katić, Kłos, Teppan, Orczyk, Kochanowski, Piechocki (libero) oraz Milczarek.

komentarze (2)
Dodaj komentarz

Niespodzianka wygrali 2 sety

co to kogo gowno obchodzi WIDZEW interesuje belchatowian a nic nie ma

dodaj komentarz
Czytaj także