Rejestracja i logowanie

Perfekcyjny styczeń bełchatowskich siatkarzy

Siatkówka 01-02-2020 Autor: Badys Foto: PGE Skra Bełchatów (@_SkraBelchatow_ on Twitter)
5
Perfekcyjny styczeń bełchatowskich siatkarzy

Pięć meczów i pięć wygranych – tak 2020 rok rozpoczęli siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy w piątek pokonali w Sosnowcu MKS Będzin 3:0, odnosząc tym samym piąte zwycięstwo w styczniu i notując już dziewiątą wygraną z rzędu!



Choć będzinianie zajmują przedostatnie miejsce w ligowej stawce to przed piątkową konfrontacją nikt ich w Bełchatowie nie lekceważył. Podopieczni Jakuba Bednaruka weszli w nowy rok z przytupem odnosząc trzy kolejne zwycięstwa na własnym parkiecie i to nie z byle kim. Zespół z Zagłębia Dąbrowskiego w pokonanym polu zostawił nie tylko Eneę Cerrad Czarnych Radom, ale też Aluron Virtu CMC Zawiercie i przede wszystkim Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, aktualnego mistrza kraju i do niedawna lidera bieżących zmagań w PlusLidze. Jakby tego było mało, wszystkie te mecze zostały wygrane za trzy punkty!

 

„Mecze z Będzinem zawsze były dla nas ciężkie. Zresztą nie tylko dla nas, ale chyba dla każdej drużyny w Polsce. Nasi piątkowi rywale pokazali już kilkakrotnie, że potrafią wygrywać. Ostatnio pokonali u siebie Grupę Azoty ZAKSA. Nie będzie łatwo, ale chcemy wygrać. Dla nas ten mecz jest bardzo ważny. Jesteśmy w dobrych humorach i dobrej sytuacji. Mamy zamiar przycisnąć i wygrać to spotkanie” - zapowiadał przed piątkową konfrontacją Milad Ebadipour, przyjmujący żółto-czarnych.

 

Na słowach się nie skończyło, za nimi poszły też czyny. Pierwszy sygnał wysłał trener Michał Mieszko Gogol, który posłał do boju najsilniejszy skład, z Mariuszem Wlazłym na czele. W poprzednich potyczkach było trochę rotacji, ale tym razem sztab szkoleniowy na nie się nie zdecydował, doceniając wysoką formę rywala.

Wielu ekspertów i komentatorów spodziewało się, że MKS Będzin będzie w stanie przeciwstawić się bełchatowianom. Okazało się jednak, że żółto-czarny walec jest nie do zatrzymania nawet dla tak dobrze dysponowanej ekipy.

Siatkarze z Bełchatowa od samego początku weszli na najwyższe obroty i nawet przez moment nie pozwolili uwierzyć rywalowi, że będzie w stanie z nimi walczyć jak równy z równym. Kluczowa okazała się zagrywka, którą na przestrzeni całego meczu PGE Skra zdobyła aż siedem punktów przy zaledwie trzynastu błędach własnych.

Kapitalnie funkcjonował też atak, a prym w tym elemencie wiódł kapitan bełchatowian, Mariusz Wlazły, który zdobył w sumie 15 punktów. Wtórował mu Milad Ebadipour, który zapisał na swoim koncie 14 oczek. Blisko dwucyfrowego wyniku byli też środkowy Jakub Kochanowski i przyjmujący Artur Szalpuk, którzy zdobyli po 9 punktów. Statuetka MVP trafiła do pierwszego ze wszystkich wymienionych.

Na tak dysponowany zespół Michała Mieszko Gogola nie było tego dnia mocnych. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla przyjezdnych, a drużyna gospodarza tylko w drugiej partii potrafiła zdobyć 20 oczek. W dwóch pozostałych zatrzymała się na 17 i 18. Nokaut!

Będzinianie zostali już piątą ofiarą siatkarzy z Bełchatowa w 2020 roku. Zaczęło się od zwycięstwa 3:1 nad Indykpolem AZS Olsztyn w ćwierćfinale Pucharu Polski. Później, już w rozgrywkach PlusLigi, przyszły cztery kolejne wygrane w stosunku 3:0. Przed MKS-em Będzin Mariusz Wlazły i spółka odprawili kolejno drużyny z Katowic, Lubina, Bydgoszczy.

Kto następny? Już we wtorek bełchatowianie podejmą u siebie zespół Trefla Gdańsk. Następnie w niedzielę 9 lutego zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem z Suwałk, a w weekend 15-16 lutego czeka nas wielkie święto siatkówki w Bełchatowie, bo PGE Skra podejmie Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

Przed bieżącą kolejką kędzierzynianie mieli tyle samo punktów, co żółto-czarni i wiele wskazuje na to, że ten stan utrzyma się właśnie do bezpośredniego starcia w połowie miesiąca. Po piątkowej wygranej bełchatowscy siatkarze wskoczyli na fotel lidera „Ligi Mistrzów Świata”, ale ZAKSA i VERVA Warszawa swoje mecze w 18. kolejce dopiero rozegrają.

 

MKS Będzin - PGE Skra Bełchatów 0:3 (17:25, 20:25, 18:25)
MKS: Pająk, Sossenheimer, Gunia, Faryna, Sobański, Ratajczak, Potera (libero) oraz Fornal, Superlak
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kochanowski, Wlazły, Szalpuk, Kłos, Piechocki (libero) oraz Petković, Droszyński, Katić

 

komentarze (5)
Dodaj komentarz

KOLEGO michail proponuje zebys sie zaczal leczyc na nogi bo na glowe juz jest za pozno wspolczuje

skra to muj ulubiony klub

Nosale, Pająki, Mielczarskie i inne cele tak wygląda cały gejkaes.

No i to jest klub, a nie jakies ciekawy co 2 facetów do Tołstoja chodzi razem albo konfidenta jak ten pajak i reszta z binkowa co plakaty wiszą po miescie

Tylko prawicowy belchatow w moim sercu.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także