Rejestracja i logowanie

Karol Kłos na dłużej w Bełchatowie!

Siatkówka 06-03-2019 Autor: Badys/materiały prasowe Foto: PGE Skra Bełchatów (materiały prasowe)
0
Karol Kłos na dłużej w Bełchatowie!

Karol Kłos, środkowy mistrzów Polski, zdecydował się przedłużyć kontrakt z bełchatowskim klubem i spędzi w drużynie kolejne dwa lata – poinformowano w oficjalnym komunikacie prasowym.

Blisko 30-letni zawodnik jest wychowankiem KS Metro Warszawa, ale już w wieku 19 lat związał się swoją pierwszą profesjonalną umową z PGE Skrą. Nie od razu jednak zadebiutował w jej barwach. Przez pierwsze dwa sezony (2008/09 i 2009/10) był bowiem wypożyczony do AZS-u Politechniki Warszawskiej, gdzie zbierał plusligowe szlify. Kolejne rozgrywki spędził już w żółto-czarnych barwach, których broni nieprzerwanie do dnia dzisiejszego i będzie bronił również przez co najmniej dwa kolejne lata

 

„W PGE Skrze spędziłem więcej siatkarskiego życia, niż gdziekolwiek indziej. Jest to już dłuższy okres czasu, niż w Warszawie, gdzie zaczynałem swoją przygodę ze sportem. Cały czas mam duże ambicje. To nie tak, że w Bełchatowie mi dobrze i odcinam kupony. Naprawdę dalej chcę grać o najwyższe cele i chcę wygrywać. Czas najwyższy, żeby te dwa lata były fajne, pełne sukcesów. Teraz jestem gotowy na to, jak nigdy do tej pory. Mam nadzieję, że za tym wszystkim pójdą wyniki. Dla mnie Bełchatów jest dla mnie tym, czego chcę. Czuję się tu spełniony i chcę się spełniać dalej” - wyjaśnił swój wybór Karol Kłos.

 

Trudno mu się zresztą dziwić, bo dotychczasowy okres spędzony w Bełchatowie obfitował w liczne sukcesy. Mało który polski siatkarz może pochwalić się aż siedmioma medalami Mistrzostw Polski, w tym trzema złotymi. Kolekcja jest jednak znacznie bogatsza, bo składają się na nią również trzy triumfy w pucharze i cztery w superpucharze kraju. Do tego medale Ligi Mistrzów i Klubowych Mistrzostw Świata, a przecież Karol Kłos to także mistrz globu wraz z reprezentacją Polski (z 2014 roku) .

Radości z podpisania nowej umowy ze środkowym nie kryje też Konrad Piechocki, prezes KPS Skra Bełchatów S.A., który wrócił do pracy w klubie po kilkutygodniowym urlopie zdrowotnym.

 

„Karol Kłos to środkowy klasy światowej. Trafił do nas praktycznie od początku swojego seniorskiego grania i cieszę się, że przez te wszystkie lata jest z nami. Przyczynił się do wielu sukcesów naszego klubu. To bardzo inteligentny gracz i miło mi, że zdecydował się pozostać i wspólnie będziemy realizować nasze plany i marzenia o trofeach przez kolejne dwa lata. Proszę też zauważyć, że obok Mariusza Wlazłego i Roberta Milczarka to zawodnik o najdłuższym stażu w Bełchatowie” - powiedział Konrad Piechocki.

 

Najbliższa okazja do zobaczenia Karola Kłosa na parkiecie w barwach PGE Skry już w najbliższy czwartek, kiedy to bełchatowianie podejmą w hali „Energia” zespół GKS-u Katowice. Potyczka z bezpośrednim rywalem do miejsca w czołowej szóstce PlusLigi po rundzie zasadniczej rozpocznie się o godzinie 20:30.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także