Rejestracja i logowanie

Ważne zwycięstwo w Warszawie

Siatkówka 20-02-2019 Autor: Badys Foto: skra.pl
0
Ważne zwycięstwo w Warszawie

Z nieba do piekła i z powrotem – tak najkrócej można opisać środową potyczkę PGE Skry Bełchatów z ONICO w Warszawie. Od prowadzenie 2:0 w setach poprzez remis i obronę piłki meczowej w tie-breaku aż po zwycięstwo w nim (18:16) i całym meczu (3:2).

Bez wątpienia był to najlepszy występ bełchatowskich siatkarzy od kilku dobrych tygodni. Warto go docenić tym bardziej, że podopieczni Roberto Piazzy i Michała Winiarskiego w dalszym ciągu muszą sobie radzić bez podstawowego atakującego i kapitana zespołu Mariusza Wlazłego oraz szóstkowego przyjmującego, Artura Szalpuka.

Spotkanie na wypełnionym po brzegi Torwarze, gdzie na trybunach zasiadło prawie 6 tysięcy kibiców, rozpoczęło się dla żółto-czarnych bajecznie, bo od dwóch wygranych partii i to w jakim stylu! Pierwsza wyszarpana po walce (25:21), dzięki niebotycznej skuteczności w ataku (79%) i potężnej zagrywce (4 asy), ale w drugiej mieliśmy już niekwestionowaną dominację (25:17).

Trzeci set rozpoczął się nieszczególnie, bo gospodarze szybko objęli wysokie prowadzenie (6:2), które utrzymywało się niemal do końca seta (18:12). W samej końcówce bełchatowianie jednak ruszyli, wykorzystując problemy rywali i doprowadzili do gry na przewagi, którą przegrali pomimo piłki setowej (28:30). Czwarty set do zapomnienia (16:25) i mieliśmy tie-break.

Ten od samego początku aż do końca był niezwykle emocjonujący. Zespoły szły łeb w łeb, a jako pierwsi piłkę meczową mieli warszawianie. Z tej sytuacji udało się jednak wyjść obronną ręką, a po chwili to PGE Skra, głównie za sprawą Renne Teppana, zadała decydujące ciosy, wygrywając piątą partie w stosunku 18:16 i cały mecz 3:2. Bohaterem spotkania został jednak reżyser gry żółto-czarnych, rozgrywający Grzegorz Łomacz, który został doceniony statuetką dla najlepszego gracza meczu. 

To bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o udział w fazie play-off. Nie pozwoliło ono co prawda utrzymać szóstej pozycji, na którą wskoczył GKS Katowice dzięki zwycięstwu nad Chemikiem Bydgoszcz (3:1), ale zespół z Górnego Śląska ma o jeden mecz rozegrany więcej, więc żółto-czarni dalej mają wszystko w swoich rękach.

Kolejna ligowa konfrontacja już w najbliższą niedzielę o godzinie 14:45, kiedy to do Bełchatowa zawita Aluron Virtu Warta Zawiercie, jeden z kilku z bezpośrednich rywali do miejsca w czołowej szóstce PlusLigi.

 

ONICO Warszawa - PGE Skra Bełchatów 2:3 (21:25, 17:25, 30:28, 25:16, 16:18)
ONICO: Brizard, Kwolek, Vigrass, Kurek, Łukasik, Wrona, Wojtaszek (libero) oraz Penczew, Araujo, Nowakowski, Janikowski
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kłos, Teppan, Katić, Kochanowski, Piechocki (libero) oraz Węgrzyn, Droszyński, Orczyk

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także