Rejestracja i logowanie

Spodek zdobyty!

Siatkówka 09-03-2018 Autor: Badys Foto: skra.pl
0
Spodek zdobyty!

W pierwszym meczu dwudziestej piątej kolejki rozgrywek PlusLigi siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali w katowickim „Spodku” miejscowy GKS w stosunku 3:0. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano wracającego do gry po kontuzji Grzegorza Łomacza.

Trener Roberto Piazza tym razem nieco zaskoczył składem, desygnując do gry w wyjściowym zestawieniu Nikołaja Penczewa i Patryka Czarnowskiego, a dając odpocząć Bartoszowi Bednorzowi i Srecko Lisinacowi.

Pierwszy set był bardzo zacięty aż do stanu 20:20, a jego losy zdecydowały się w samej końcówce, kiedy to żółto-czarni wygrali pięć kolejnych akcji. Bardzo pomocna okazała się tu podwójna zmiana, bo dwa z tych oczek zdobyli Grzegorz Łomacz i Srecko Lisinac, którzy chwilę wcześniej pojawili się na parkiecie w miejsce Marcina Janusza i Mariusza Wlazłego.

Jeszcze trudniej przyszła bełchatowianom wygrana w drugiej odsłonie, bo musieli odrabiać dość pokaźną stratę (14:18). Ta sztuka jednak im się udała. Ponownie dzięki Łomaczowi i Lisinacowi, którzy raz jeszcze pojawili się na boisku za podstawowych dziś graczy. Serb zdobył w drugiej połowie partii aż pięć oczek i walnie przyczynił się do zwycięstwa 25:23.

W trzeciej części meczu od początku rytm narzucali już siatkarze z Bełchatowie, którzy dość szybko rozstrzygnęli losy tej odsłony, a kluczowa okazała się seria pięciu punktów, zapoczątkowana przy stanie 17:14. Ostatecznie set numer trzy zakończył się wynikiem 25:18, dzięki czemu bełchatowianie wygrali cały mecz 3:0 i mogą się cieszyć z kolejnych trzech punktów.

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano wracającego do gry po kontuzji Grzegorza Łomacza, który świetnie spisywał się na podwójnych zmianach w pierwszych dwóch partiach, a jeszcze lepiej prowadził grę w trzeciej odsłonie, którą rozpoczął już w wyjściowym zestawieniu.

Zwycięstwo PGE Skry w stolicy Górnego Śląska sprawiło, że żółto-czarni mają już sześć punktów przewagi nad trzecim w stawce ONICO Warszawa. Z tym, że najgroźniejszy rywal w walce o fotel wicelidera rozegrał o jedno spotkanie mniej.

GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów 0:3 (20:25; 23:25; 18:25)

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także