Rejestracja i logowanie

Tie-break zadecydował o losach meczu w Lidze Mistrzów

Siatkówka 17-01-2018 Autor: Badys Foto: skra.pl
1
Tie-break zadecydował o losach meczu w Lidze Mistrzów

W meczu trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów bełchatowscy siatkarze pokonali zespół Dinama Moskwa w stosunku 3:2, odnosząc tym samym pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach i przedłużając swoje szanse na awans do fazy play-off.

Do dzisiejszego meczu żółto-czarni przystępowali po dwóch kolejnych porażkach w Lidze Mistrzów (1:3 z Chaumont VB i 0:3 z Lokomotiwem Nowosybirsk), czyli innymi słowy z nożem na gardle bowiem awans do fazy play-off wywalczą po dwie najlepsze ekipy z każdej z pięciu grup i dwie (lub trzy) z trzecich miejsc. Dokładnie w takiej samej sytuacji było Dinamo. To zapowiadało nam wielkie emocje.

Lepiej w mecz weszli podopieczni Roberto Piazzy i to oni schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem (8:6). Po trudnych zagrywkach Mariusza Wlazłego zrobiło się pięć (13:8), a po asie serwisowym Karola Kłosa aż siedem oczek różnicy na korzyść PGE Skry (17:10). Na tym jednak nie poprzestali i ostatecznie wygrali inauguracyjną odsłonę w stosunku 25:15. Był to prawdopodobnie najlepszy set siatkarzy z Bełchatowa w tym sezonie.

Podrażnienie porażką w pierwszej partii gospodarze dobrze rozpoczęli drugą (8:5) i tak naprawdę kontrolowali ją od początku do końca, choć Wlazłemu i spółce udawało się doprowadzić do remisu czy nawet objąć jednopunktowe prowadzenie. Dinamo jednak zasłużenie wygrało tę część meczu (25:23).

Trzeci set swoim przebiegiem przypominał ten pierwszy i tak jak on padł łupem PGE Skry, która zwyciężyła dość wyraźnie, bo w stosunku 25:20. Z kolei czwarta partia była niemal wierną kopią tej drugiej i zakończyła się identycznym wynikiem, 25:23 na korzyść gospodarza.

Zwycięzca środowego pojedynku wyłoniony został w tie-breaku. W nim lepsi okazali się zawodnicy z Bełchatowa, którzy niezbędną przewagę wypracowali przede wszystkim potężną zagrywką (15:12).

Już za dwa tygodnie dojdzie do rewanżu. Tym razem to PGE Skra podejmie Dinamo Moskwa. Spotkanie odbędzie się 31 stycznia w łódzkiej Atlas Arenie.

Dinamo Moskwa - PGE Skra Bełchatów 2:3 (15:25; 25:23; 20:25; 25:23; 12:15)

 

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Wymeczone zwyciestwo,gra w kratke.Trenerze dac pograc zmiennikom,po co oni sa po to zeby stac 3 godziny w kwadracie.

dodaj komentarz
Czytaj także