Rejestracja i logowanie

Klęska żółto-czarnych w Zawierciu

Siatkówka 14-01-2018 Autor: Badys Foto: skra.pl
4
Klęska żółto-czarnych w Zawierciu

W jednym z ostatnich meczów siedemnastej kolejki rozgrywek PlusLigi PGE Skra Bełchatów przegrała na wyjeździe z zespołem Aluronu Virtu Warty Zawiercie w stosunku 0:3. Tym samym przewaga podopiecznych Roberto Piazzy nad trzecim w stawce ONICO Warszawa zmalała do zaledwie trzech oczek.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy wykorzystując przewagę własnej, bardzo specyficznej hali rozpoczęli pojedynek z wysokiego „C”. Przy stanie 5:9 trener Piazza poprosił o czas. Niedługo po nim, za sprawą dwóch asów serwisowych Bednorza, na tablicy wyników widniał rezultat 9:8. Od tego momentu gra w pierwszym secie toczona była w rytmie punkt za punkt, a o jego losach zdecydowała gra na przewagi. Ostatecznie szalę zwycięstwa na korzyść „Jurajskich Rycerzy” przechyliła kontra zakończona skutecznym atakiem Boćka (26:24).

Napędzeni wygraną w inauguracyjnej odsłonie zawiercianie świetnie rozpoczęli też drugą (5:1). Tym razem czas wzięty przez sztab szkoleniowy bełchatowian nie pomógł. Przewaga gospodarzy rosła (7:2; 10:4; 12:5). Po podwójnej zmianie strata żółto-czarnych zmalała najpierw do czterech (12:8), a później do dwóch oczek (18:16), ale końcówka ponownie należała do Warty, która ponownie odskoczyła na pięć oczek (21:16) i tej przewagi już nie roztrwoniła (25:21). 0:2 w setach na terenie ekipy znajdującej się tuż nad strefą barażową. Szok.

Trzecia partią rozpoczęła się od walki punkt za punkt. Jako pierwsi wyraźną przewagę uzyskali podopieczni Emanuele Zaniniego, którzy od stanu 6:7 zdobyli pięć kolejnych punktów (11:7), w tym dwa po asach Żuka. To był przełomowy moment tej części meczu. Od tej chwili siatkarze Warty kontrolowali bieg boiskowych wydarzeń i pewnie doprowadzili do pomyślnego dla siebie końca seta (25:19) i tym samym całego meczu (3:0). Blamaż bełchatowian.

Już w środę przed PGE Skrą wyjazdowy mecz o być albo nie być w Lidze Mistrzów. Rywalem bełchatowian będzie Dinamo Moskwa (godzina 17:00). Po dzisiejszym spotkaniu trudno być optymistą, co do wyniku konfrontacji z rosyjskim zespołem, ale nadzieja umiera ostatnia.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – PGE Skra Bełchatów 3:0 (26:24; 25:21; 25:19)

komentarze (4)
Dodaj komentarz

Trener nie jest winien.Zawodnicy maja za duzo w d.......ch to tak jest.Na mecz do Moskwy na pieszo!

Odejdź Piechocki zabierz syna i trenera

Trenerze odejdz z Honorem,czy nie ma juz troszkę lepszych trenerów p.Piechocki ?

wstyd i hanba!!!!

dodaj komentarz
Czytaj także