Rejestracja i logowanie

GKS rozbity w Legnicy

Piłka nożna 16-07-2020 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com/@GKSBelchatow_ on Twitter
7
GKS rozbity w Legnicy

Osłabieni licznymi absencjami piłkarze GKS-u Bełchatów nie byli w stanie przeciwstawić się walczącej o awans przez baraże do PKO Bank Polski Ekstraklasy drużynie Miedzi Legnica. Już do przerwy "Brunatni" przegrywali na Dolnym Śląsku w stosunku 0:3 i taki też był końcowy wynik czwartkowej konfrontacji.

Do konfrontacji z legniczanami w ramach 32. kolejki Fortuna 1.Ligi 2019/2020 podopieczni Marcina Węglewskiego przystąpili bez kilku wiodących graczy. Senegalczyk Emile Thiakane pauzował za żółte kartki, a Krzysztof Wołkowicz i Adrian Małachowski wciąż nie doszli do siebie po urazach. Ten drugi w bieżącym sezonie już nie wystąpi, a po jego zakończeniu odejdzie do innego klubu, o czym poinformowano w oficjalnym komunikacie prasowym. Do tej dwójki kontuzjowanych dołączył też Mikołaj Grzelak. 29-letni wychowanek "Brunatnych" w spotkaniu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza zerwał więzadła krzyżowe i w poniedziałek przejdzie ich rekonstrukcje, po której czeka go nawet półroczny powrót do pełnej sprawności.

W miejsce "Mikiego" i Thiakane od pierwszej minuty na murawie zameldowali się 19-letni debiutant Bartłomiej Lisowski oraz Dawida Flaszkę, który po powrocie na Sportową długo nie potrafił przebić się do wyjściowego składu. Były to jedyne zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do przegranego w weekend meczu z niecieczanami (0:2). Warto jeszcze odnotować, że ponownie w 17-osobowej kadrze meczowej znalazło się w sumie aż dziesięciu zawodników o statusie wychowanka.

 

Wyjściowy skład: Daniel Niźnik - Marcin Sierczyński, Michał Kołodziejski, Mariusz Magiera (kpt), Mateusz Szymorek - Bartłomiej Lisowski (m), Paweł Czajkowski, Artur Golański, Bartosz Biel, Dawid Flaszka - Patryk Winsztal (m). Rezerwa: Paweł Lenarcik, Kewin Komar (m) - Damian Michalak (m), Kacper Kondracki (m), Damian Warnecki (m), Przemysław Zdybowicz (m).

 

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego Artura Aluszyka niewielu dawało jakiekolwiek szanse biało-zielono-czarnym. Bukmacherzy szacując szanse obu ekip wskazali, że drużyna gospodarza ma mniej więcej 60% szans na komplet oczek, a bełchatowianie niespełna 20%. Niestety prognozy te dość szybko znalazły potwierdzenie.

Pomiędzy 19 a 24 minutą pierwszej połowy czwartkowego starcia spadkowicz z najwyższej klasy rozgrywkowej aż trzykrotnie wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Daniela Niźnika. Jako pierwszy dokonał tego Hiszpan Marco Marquitos, poprawił jego rodak Juan Roman, a dzieło zniszczenia dokończył Estończyk Artur Pikk. Piłkarze z Bełchatowa do przerwy nie potrafili odpowiedzieć nawet jednym celnym strzałem, oddając zaledwie dwie niecelne próby.

Jak łatwo się domyślić, podopieczni Daniela Nowaka w drugiej odsłonie skupili się na pilnowaniu nadspodziewanie korzystnego wyniku, który próbowali dowieźć do końca jak najmniejszym nakładem sił. Dokonali tego bez najmniejszego problemu, ale widowisko na tym mocno ucierpiało, bo kibice nie zobaczyli już żadnego gola. 

Co oznacza dla GKS-u piętnasta porażka w sezonie? W tabeli póki co zmieniło się stosunkowo niewiele. Na dwie kolejki przed końcem zmagań podopieczni Marcina Węglewskiego mają oczko więcej od znajdującej się w strefie spadkowej Olimpii Grudziądz oraz bufor w postaci dwóch innych klubów. Z tym, że grudziądzanie i GKS Jastrzębie, który jest również za "Brunatnymi", zmierzą się w bezpośrednim pojedynku na koniec bieżącej serii gier. 

Przypominamy, że przedłużony przez epidemię koronawirusa sezon 2019/2020 bełchatowianie zakończą domowym meczem z Puszczą Niepołomice (niedziela 19 lipca, godzina 12:40), która praktycznie straciła już szanse na baraże oraz wyjazdem Tychów na mecz z GKS-em w sobotę 25 lipca (godz. 17:40).


Miedź Legnica – GKS Bełchatów 3:0 (3:0)
Bramki: Marquitos (19.), Roman (21.), Pikk (24.)
Kartki: Purzycki - Winsztal, Michalak

Miedź Legnica: 1. Łukasz Załuska - 23. Paweł Zieliński, 26. Bożo Musa, 25. Nemanja Mijusković, 33. Artur Pikk - 10. Jakub Łukowski (65, 11. Carlos Heredia), 14. Omar Santana, 13. Adrian Purzycki, 8. Marquitos (60, 7. Marcin Garuch), 22. Joan Roman - 21. Kacper Kostorz (75, 70. Maciej Śliwa).
GKS Bełchatów: 12. Daniel Niźnik - 70. Marcin Sierczyński, 5. Michał Kołodziejski, 21. Mariusz Magiera, 2. Mateusz Szymorek - 45. Bartłomiej Lisowski (46, 30. Damian Michalak), 8. Paweł Czajkowski, 13. Artur Golański (46, 6. Kacper Kondracki), 14. Bartosz Biel (62, 59. Przemysław Zdybowicz), 10. Dawid Flaszka - 18. Patryk Winsztal.

 

 

komentarze (7)
Dodaj komentarz

To już jest koniec, nie ma już nic. Ostatni gasi światło.

Pozdrowienia z Mielca. My dziś świętujemy awans!

ukradliscie sponsora to swietujecie

Dokładnie **** złodzieje

To dość trudny temat ale klub ten nie powinien grać w wysokiej lidze.

Ciekawe czy kasa z akademii pojdzie na ratowanie licencji na gre w 1 lidze?

WALCZYC GIEKSA WALCZYC

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także