Rejestracja i logowanie

Tylko remis „Brunatnych”

Piłka nożna 25-10-2019 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com (via @GKSBelchatow_ on Twitter)
4
Tylko remis „Brunatnych”

Piłkarze GKS-u Bełchatów zremisowali w piątek z Miedzią Legnica 1:1. Na trafienie 17-letniego Dawida Kocyły faworyzowani przyjezdni odpowiedzieli w samej końcówce spotkania bramką z rzutu karnego, więc piłkarze górniczego klubu mogą mówić o sporym niedosycie.

Trener Artur Derbin po porażce 1:2 z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza zdecydował się aż na pięć zmian w wyjściowej jedenastce na potyczkę z legniczanami. W miejsce Mariusza Magiery, Mateusza Szymorka, Artura Golańskiego, Viktora Putina i Macieja Masa od pierwszych minut zagrali Michał Kołodziejski, Krzysztof Wołkowicz, Paweł Czajkowski, Emile Thiakane i Dawid Kocyła. Dwóch z tych „nowych” zawodników miało wielki wpływ na końcowy wynik.

W pierwszej połowie zgromadzeni na trybunach kibice (ponad półtora tysiąca) oraz widzowie Polsatu Sport, gdzie spotkanie było transmitowane na żywo, nie zobaczyli żadnych goli. Gra toczona była w niezłym tempie, ale klarownych sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo.

W drugiej połowie było pod tym względem znacznie lepiej, dzięki czemu zobaczyliśmy dwa gole, a spokojnie mogło ich być ze dwa, jeśli nie trzy razy więcej. Wynik w 66. minucie otworzył grający z numerem 6. na plecach Dawid Kocyła, który wykorzystał perfekcyjne dośrodkowanie Krzysztofa Wołkowicza z lewej strony pola karnego. Dla wychowanka biało-zielono-czarnych było to drugie trafienie w karierze na boiskach pierwszej ligi.

Goście próbowali szybko odrobić straty, ale bili głową w mur. Aż do 88. minuty, kiedy to rzut karny wykorzystał Dawid Kort. Jedenastka została podyktowana za faul Krzysztofa Wołkowicza, który pięć minut wcześniej sprokurował również rzut wolny na linii pola karnego. Konsekwencją tych dwóch zagrań były dwie żółte i w efekcie czerwona kartka dla lewego obrońcy „Brunatnych”.

Pomimo gry w osłabieniu podopieczni Artura Derbina dążyli do zdobycia trzech punktów i byli tego naprawdę blisko. Najpierw sędzia nie dostrzegł faulu na Bielu w polu karnym, a następnie Łukasz Załuska wybronił sytuację sam na sam, ratując Miedzi punkt.

Co tu dużo mówić, przed meczem pewnie większość kibiców brałaby remis ze spadkowiczem z PKO Ekstraklasy i jednym z kandydatów do awansu w ciemno, ale patrząc na bieg boiskowych wydarzeń trudno nie czuć niedosytu wobec takiego rezultatu.

Najbliższa szansa na zdobycie kompletu punktów przez GKS Bełchatów już 3 listopada, kiedy to biało-zielono-czarnym przyjdzie się zmierzyć na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. Sześć dni później mecz z GKS-em Tychy na GIEKSA Arenie.

Zobacz bramki i skrót meczu!

GKS Bełchatów vs Miedź Legnica 1:1 (0:0)
Bramki: Dawid Kocyła (66.) - Dawid Kort (88. - karny)
Żółte kartki: Małachowski, Wołkowicz - Purzycki, Warcholak, Marquitos.
Czerwona kartka: Krzysztof Wołkowicz (87. minuta, za drugą żółtą).

GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 5. Michał Kołodziejski, 9. Krzysztof Wołkowicz - 14. Bartosz Biel, 8. Paweł Czajkowski, 19. Adrian Małachowski, 20. Mateusz Marzec (90, 2. Mateusz Szymorek), 11. Émile Thiakane (83, 15. Wiktor Putin) - 6. Dawid Kocyła (90, 18. Maciej Mas).
Miedź Legnica: 1. Łukasz Załuska - 23. Paweł Zieliński, 5. Damian Byrtek, 25. Nemanja Mijušković, 17. Marcin Warcholak - 10. Jakub Łukowski, 13. Adrian Purzycki, 8. Marquitos, 9. Dawid Kort (90, 7. Krzysztof Danielewicz), 21. Henrik Ojamaa (74, 20. Valērijs Šabala) - 27. Patryk Makuch (83, 70. Maciej Śliwa).

 

komentarze (4)
Dodaj komentarz

W Bełchatowie tylko Widzew i to się nie zmieni!!!

Gdzie ten smieszny widzew ? haha W BEŁCHATOWIE TYLKO GKS

rozwiązać ten śmieszny klubik a cały budżet przenieść na chlubę Bełchatowa Skrę Bełchatów

Powinno byc zwyciestwo ale SEDZIA KALOSZ NIE WIDZIAL FAULU W POLU KARNYM NA BIELU - RZUT KARNY SIE NALEZAL

dodaj komentarz
Czytaj także