Rejestracja i logowanie

Pierwszy remis na wiosnę

Piłka nożna 04-04-2018 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com/Adrian Mielczarski
4
Pierwszy remis na wiosnę

W zaległym meczu dwudziestej kolejki rozgrywek II ligi piłkarze PGE GKS-u Bełchatów zremisowali bezbramkowo ze Stalą Stalowa Wola.

W dniu 3 marca spotkaniem ze „Stalówką” podopieczni Mariusza Pawlaka mieli zainaugurować rundę wiosenną sezonu 2017/18, ale warunki pogodowe pokrzyżowały plany wszystkim drugoligowcom i cała kolejka została przełożona.

Tym samym „Brunatni” przystąpili do rywalizacji ze stalowiakami miesiąc później niż pierwotnie planowano, już po rozegraniu dwóch innych meczów o stawkę. Mowa o wyjazdowej porażce z Rozwojem Katowice (0:1) i domowym zwycięstwie nad Zniczem Pruszków (2:1).

Pomimo wygranej w ostatniej potyczce i wbrew powiedzeniu, że zwycięskiego składu się nie zmienia, w środę biało-zielono-czarni starcie o ligowe punkty rozpoczęli w innym zestawieniu. W miejsce pauzujących za kartki Patryka Rachwała i Marcina Garucha do jedenastki wskoczyli Mikołaj Bociek i Kamil Szubertowski. Roszady personalne były nieuniknione, ale zmianie uległo też samo ustawienie, co było sporą niespodzianką.

Trener Mariusz Pawlak, podobnie jak Adam Nawałka w ostatnich meczach reprezentacji, zdecydował się na grę trójką środkowych obrońców (1-3-4-3). W szczegółach wyglądało to tak: Paweł Lenarcik – Filip Kendzia, Marcin Grolik, Mariusz Magiera – Marcin Sierczyński, Mikołaj Bociek, Marcin Ryszka, Kamil Szubertowski – Bartłomiej Bartosiak, Piotr Giel, Robert Chwastek.

Pierwsza odsłona środowego pojedynku nie należała do tych najciekawszych, delikatnie rzecz ujmując. Żadna z ekip tak naprawdę nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, jeśli nie liczyć poprzeczki Giela, który w momencie uderzenia znajdował się na spalonym. Z pierwszych czterdziestu pięciu minut warto odnotować jeszcze tylko to, że boisko musiał opuścić kontuzjowany Grolik, którego zastąpił Damian Michalski. Można więc powiedzieć, że bezbramkowy remis dokładnie odzwierciedlał bieg boiskowych wydarzeń.

Początek drugiej odsłony należał zdecydowanie do gości, którzy w trakcie pierwszego kwadransa stworzyli sobie przynajmniej dwie dogodne sytuacje do zdobycia gola. Żadnej z nich jednak nie wykorzystali. Niedługo później obili jeszcze słupek bramki Lenarcika. Bramki jednak dziś nie zdobyli, choć byli  lepszą ekipą i zasłużyli na wygraną.

Już w sobotę przed „Brunatnymi” kolejne spotkanie o punkty. Tym razem wyjazdowy pojedynek z Legionovią Legionowo.

PGE GKS Bełchatów – Stal Stalowa Wola 0:0 (0:0)
Kartki: Sierczyński, Bociek - Żołądź

komentarze (4)
Dodaj komentarz

Przepraszam czy Pan komentator mógłby jeszcze raz podać wynik Torino? To był chyba jeden z najważniejszych aspektów tego wydarzenia. PS: również miło by było gdyby podał uzasadnienie tak ważnego komunikatu, po którym aż straż pożarna podwyższyła gotowość.

Ktoś obstawił Torino i 0:0 w Bełchatowie

na zdjęciu zawodnik jeszcze piłki nie ruszył a juz pić zachćiało się wody.Jeszcze suszy go po świętach

ja tam nie wiem jak mozna sponsorować skrę Bełchatów, liczy sie tylko GKS !!!!

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->