Rejestracja i logowanie

„Brunatni' przywiozą punkt z boiska lidera

Piłka nożna 14-10-2017 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com/Adrian Mielczarski
0
„Brunatni' przywiozą punkt z boiska lidera

W wyjazdowym pojedynku trzynastej serii gier rozgrywek II ligi piłkarze PGE GKS-u Bełchatów bezbramkowo zremisowali z Wartą Poznań. Bohaterem spotkania został bramkarz Paweł Lenarcik, który w czwartej minucie doliczonego czasu gry obronił rzut karny.

Sobotnie spotkanie było trzecią w historii bezpośrednią potyczką piłkarzy Warty i biało-zielono-czarnych o ligowe punkty. Dwie poprzednie rozegrane zostały w ubiegłym sezonie. W pierwszym spotkaniu, którego gospodarzem był kluby ze stolicy Wielkopolski, padł remis 1:1, a bramkę dla bełchatowian zdobył Dawid Dzięgielewski. W rewanżu „Brunatni” zwyciężyli 1:0, po golu Patryka Rachwała.

Podopieczni Mariusza Pawlaka do sobotniej konfrontacji przystępowali ze sporym bagażem. Mowa o serii pięciu meczów bez zwycięstwa, w tym dwóch przegranych w poprzednich kolejkach. Warta natomiast zajmowała pozycję lidera, z przewagą jedenastu punktów nad piłkarzami z Bełchatowa, którzy rozegrali o jedno spotkanie mniej.

W porównaniu do ostatniego pojedynku o stawkę w podstawowej jedenastce PGE GKS-u nastąpiło aż pięć zmian, co patrząc na ostatnie rezultaty nikogo dziwić nie powinno. W porównaniu do spotkania w Elblągu, za Arkadiusza Moczadłę, Adriana Klepczyńskiego, Michała Bierzałę, Roberta Chwastka i Łukasza Pietronia zagrali Paweł Lenarcik, Mikołaj Bociek, Filip Kendzia, Marcin Garuch i Dawid Flaszka.

Pierwsze czterdzieści pięć minut nie przyniosło bramek, ale obie drużyny miały swoje szanse. Gospodarze prowadzenie mogli objąć w dwudziestej minucie, ale piłka trafiła w słupek. Mniej więcej dziesięć minut później bliscy trafienia byli „Brunatni”, a konkretnie Emile Thiakane, ale bramkarz Warty popisał się udaną interwencją w trudnej sytuacji.

Gole nie padły również w drugiej odsłonie, choć gospodarze mieli ku temu doskonałą okazję. Już w doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką jednego z piłkarzy PGE GKS-u. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Przemysław Kita, ale jego uderzenia obronił Paweł Lenarcik!

W Poznaniu podopiecznym Mariusza Pawlaka nie udało się zakończyć serii pięciu spotkań bez zwycięstwa, ale zważywszy na pozycję rywala i przebieg pojedynku, a zwłaszcza jego końcówkę, zdobyty punkt należy uznać za mały sukces PGE GKS-u Bełchatów.

Już w środę 18 października o godzinie 18:00, na stadionie przy Sportowej 3, „Brunatni” podejmą Gwardię Koszalin. Przeciwnik jest „czerwoną latarnią” ligowej tabeli II ligi, więc każdy inny wynik niż zwycięstwo będzie niemiłą niespodzianką bowiem lepszego przeciwnika na przełamanie trudno sobie wymarzyć.

Warta Poznań – PGE GKS Bełchatów 0:0 (0:0)
Kartki: Kalupa - Ryszka

Warta Poznań: Lis – Wypych, Kieliba, Dejewski, Jasiński (46. Kita) – Kalupa (70. Szynka), Marciniak – Żmijewski (62. Fiedosewicz), Cierpka, Kiełb (76. Chopcia) – Antkowiak
PGE GKS Bełchatów: Lenarcik – Janasik, Kendzia, Bociek, Wojowski – Garuch (66. Ciarkowski), Ryszka, Rachwał, Flaszka (76. Chwastek), Thiakane (90+1. Pietroń), Giel

 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->