Rejestracja i logowanie

7 goli w meczu z Siarką

Piłka nożna 19-08-2017 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com /Mielczarski Adrian
1
7 goli w meczu z Siarką

W meczu czwartej kolejki rozgrywek II ligi PGE GKS pokonał w Bełchatowie zespół Siarki Tarnobrzeg w stosunku 5:2. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Mariusza Pawlaka przeskoczyli w tabeli ŁKS Łódź i awansowali na czwartą pozycję w stawce.

Do meczu z tarnobrzeżanami biało-zielono-czarni przystąpili z jedną tylko zmianą w wyjściowym składzie, jeśli porównywać sobotnie zestawienie do ubiegłotygodniowego pojedynku ze Stalą Stalowa Wola. Do jedenastki w miejsce Patryka Janasika wskoczył Dawid Flaszka, który zajął miejsca w linii pomocy, co z kolei spowodowało cofnięcie do formacji defensywnej Marcina Pietronia.

Choć to bełchatowianie wyglądali lepiej w pierwszych minutach meczu, to jako pierwsi do bramki trafili przyjezdni. Już w dziesiątej minucie sobotniego pojedynku na listę strzelców wpisał się Mateusz Broź, który zmienił tor lotu piłki uderzonej z dystansu przez Mateusza Czyżyckiego, czym zaskoczył Arkadiusza Moczadłę.

Niespełna dziesięć minut po tym trafieniu goście mogli objąć dwubramkowe prowadzenie. Na uderzenie sprzed pola karnego ponownie zdecydował się Czyżycki, ale jego strzał z trudem sparował golkiper PGE GKS-u. Z kolei w dwudziestej piątej minucie było blisko wyrównania. Oko w oko z bramkarzem gości stanął Dawid Flaszka, ale w tej sytuacji wywalczył dla swojej ekipy zaledwie rzut rożny. Kolejną okazję bełchatowianie jednak już wykorzystali. Na mniej więcej dziesięć minut przed przerwą do siatki rywali trafił Piotr Giel.

Ten sam zawodnik wyprowadził „Brunatnych” na prowadzenie siedem minut po przerwie. Ogromna w tym zasługa Emila Thiakane, który na lewej flance poradził sobie z dwoma rywalami i dograł piłkę w pole karne. Snajperowi PGE GKS-u nie pozostało do roboty już nic innego, jak tylko wpakować precyzyjnie zagraną futbolówkę do bramki „Siarkowców”.

Radość z tego trafienia nie trwała jednak długo, bo już dwieście czterdzieści sekund później, również po raz drugi tego wieczora, na listę strzelców wpisał się Mateusz Broź, który z około czternastu metrów nie dał szans Moczadle.

Mecz od początku toczony był w szybkim tempie, a obie ekipy były nastawione na ofensywną grę, więc kolejne bramki wydawały się tylko kwestią czasu. Na tę piątą musieliśmy poczekać niecałe dziesięć minut. Biało-zielono-czarni ponownie objęli prowadzenie. Hattricka skompletował Piotr Giel. Napastnik gospodarzy wykorzystał fatalne zagranie Piotr Witasika, wychowanka klubu z Bełchatowa, który od tego sezonu występuje w barwach Siarki Tarnobrzeg.

Jeden, dwa, trzy, mało! Mało było przede wszystkim Gielowi, który pięć minut później wpakował czwartego gola. Tym razem snajper sfinalizował ładną akcję duetu Thiakane-Chwastek. Kolejne szanse na zdobycie bramki przy Sportowej 3 mieli Thiakane, Broź, Bociek, Flaszka, Giel czy Chwastek. Żaden z nich nie potrafił jednak wykończyć swoich sytuacji.

Sztuka ta udała się dopiero na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy na listę strzelców wpisał się Dawid Flaszka, który przedłużył serię meczów z bramką do czterech.

Efektowne zwycięstwo nad Siarką pozwoliło podopiecznym Mariusza Pawlaka awansować na czwartą, barażową pozycję w drugoligowej stawce. Bełchatowianie są też obecnie najskuteczniejszym zespołem II ligi, z trzynastoma zdobytymi bramkami na koncie.

PGE GKS Bełchatów vs Siarka Tarnobrzeg 5:2 (1:1)
Bramki: Giel (36, 52, 65, 70), Flaszka (88) – Broź (10, 56)
Kartki: Klepczyński, Garuch – Stępień, Płatek

PGE GKS Bełchatów: Moczadło – Pietroń, Klepczyński, Bierzało, Garuch – Rachwał (76. Bociek), Ryszka – Bartosiak (63. Chwastek), Flaszka, Thiakane – Giel (88. Zdybowicz)
Siarka Tarnobrzeg: Dybowski – Kubowicz, Stępień, Witasik, Grzesik, Witkowski, Płatek, Czyżycki (87. Dawidowicz), Janeczko (56. Ropski), Zaradny (56. Radulj), Broź

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Pięknie, teraz tylko wypaść dobrze w Pucharze Tymbarka i tydzień można uznać za udany. Go Go GKS! emoji

dodaj komentarz
Czytaj także