Rejestracja i logowanie

Ponad trzystu zawodników płynęło, biegło i jechało po medale na bełchatowskich trasach LOTTO Triathlon Energy [MEGA GALERIA]

Sport 23-07-2018 Autor: magjas Foto: mjs
11

Ponad trzystu zawodników zmierzyło się w minioną niedzielę z wyzwaniem Bełchatów LOTTO Triathlon Energy. Prażące słońce z pewnością nie było sprzymierzeńcem tego morderczego, sportowego wyzwania, ale... Zawodnicy zgodnie po starcie przyznawali, że impreza, która w Bełchatowie odbywa się po raz trzeci, to emocjonująca rywalizacja najwyższych lotów.

Zaczęło się największym wyzwaniem, czyli...

1/2 Iron Mena

Tuż przed 9-tą rano ruszyła rywalizacja na najdłuższym dystansie - 1/2 Iron Mena. Zawodnicy - a w tej klasie odliczyło się ich sześćdziesięciu - do przepłynięcia mieli 1900 metrów, do przejechania na rowerze 90 kilometrów, a do przebiegnięcia 21,1 kilometrów.

Z wyzwaniem najlepiej poradził sobie mieszkający w Zelowie Jakub Kimmer, któremu "zrobienie" całej trasy zajęło 4 godziny 22 minuty 24 sekundy. O tym jak ponadludzkim wysiłkiem się wykazał, niech zaświadczy fakt, że tuż po przekroczeniu linii mety zawodnika asekurowano, bo ciało już odmawiało mu posłuszeństwa. Później sam przyznał, że w nocy poprzedzającej wyścig dopadła go bezsenność i nie zmrużył oka, tylko cały czas sprawdzał czy nie dzwoni budzik.

Drugim Iron Menem 1/2 dystansu został Marcin Mroczek, który metę pokonał po 4 godzinach 29 minutach i 36 sekundach. Trzeci był Marcin Pokrywiński z czasem 4 godziny 37 minut i 37 sekund. Wśród kobiet tę rywalizację wygrała Magdalena Jączyk z czasem 5:26:59, druga była Dagna Kolaszewska, 5:37:05, a trzecia Karolina Kochaniec-Matuszak, 5:56:16.

Najszybszą sztafetą tego dystansu okazała się ekipa „Neon Team Dziki” z czasem 4:07:35 przed „Team Bełchatów”, który stracił do liderów zaledwie 47 sekund.

Na tym dystansie najszybszy wśród mieszkańców Bełchatowa był Maciej Bukowy, który przekroczył metę po 4 godzinach 41 minutach i 34 sekundach. Najstarszym bełchatowskim zawodnikiem 1/2 był Henryk Kępiński z czasem - całą trasę pokonał w 5 godzin 51 minut i 02 sekundy.

1/4 Iron Mena

Kolejni na trasę weszli zawodnicy 1/4 Iron Mena. W tym przypadku zacięta rywalizacja rozegrała się miedzy sportowymi sławami - Sebastianem Najmowiczem, jednym z najlepszych, polskich triathlonistów, a Sebastianem Karasiem pływakiem, który jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie pokonał wpław dystans z Kołobrzegu na wyspę Bornholm. Jeszcze na długo przed startem w mediach społecznościowych inni triathloniści zadawali sobie pytanie: który z nich będzie pierwszy na mecie w LOTTO Triathlon Energy w Bełchatowie? Z wody jako pierwszy, po przepłynięciu 1000 metrów wyszedł Karaś, szybciej też pojechał na rowerze, ale w biegu jednak musiał ustąpić swojemu doświadczonemu rywalowi Najmowiczowi. Ostatecznie Sebastian Najmowicz pokonał metę po 2 godzinach 01 minucie i 47 sekundach i zwyciężył swoją kategorię. Karaś był wolniejszy zaledwie o 41 sekund. Trzeci na mecie dystansu 1/4 zameldował się Paweł Juśkiw z czasem 2:10:01. Wśród Pań najszybsza była Izabela Sobańska, 2:20:13, druga z czasem 2:24:21 była Monika Chodyna (prywatnie związana z Sebastianem Najmowiczem), a trzecia była Ola Korulczyk, 2:30:03. Drużynowo - i tu uznanie dla "naszych"! - najlepsza była ekipa „Miejskiego Centrum Sportu” z czasem 2:14:54, tuż za nimi „Łyda Musi Podawać”, ze stratą prawie 5 minut, a na najniższym drużynowego podium stanęli zawodnicy z „Mistrzostwa Polski LA w PCS”, 2:20:46 - to również nasz rodzimy akcent, dla którego wielkie brawa. Wśród służb mundurowych najszybszy był Paweł Juśkiw, a wśród Pań Katarzyna Komorowska z czasem 2:33:47. Najszybszym mieszkańcem Bełchatowa był Krzysztof Nowak, 2:18:29.

1/8 Iron Mena

Choć to najkrótszy dystans, to nie można powiedzieć, że pozbawiony emocji! A najlepszym dowodem na ten fakt niech będzie wynik "pudła". Różnica na mecie pomiędzy pierwszym Patrykiem Sawickim, a drugim Rafałem Piekarskim wynosiła zaledwie 7 sekund. Zwycięzcy ukończenie zawodów zajęło 1 godzinę 05 minut i 30 sekund. Trzecie miejsce zajął Sergiusz Olejniczak, który potrzebował na pokonanie trasy 1 godziny 05 minut i 52 sekund. Tak więc widać po czasach, że różnica między pierwszym, a trzecim też była niewielka, 22 sekundy. Trochę mniej emocji było wśród zawodniczek. Wygrała Agnieszka Kubik (1:19:31), druga była Magdalena Mendel (1:22:44), a trzecia Magdalena Żyła (1:23:07).

Wśród sztafet najszybciej finiszowali „CS Sawiki Team” (1:24:40), druga była „Rodzinka”, (1:45:16), a trzeci miejsce przypadło drużynie, która wszystkich ujęła - „Każda z innej bajki” (1:45:28). Bełchatowska ekipa pań nie tylko wykazała się wolą sportowej walki, ale i olbrzymim poczuciem humoru i rozbrajającym dystansem... Każda z zawodniczek wcieliła się bowiem w postać z bajki. Żaba Monika płynęła, różowa księżniczka jechała na...różowym Wigry 3 (!!!), a pszczółka Maja dokończyła dzieła pokonując biegowy dystans.

TUTAJ oficjalne wyniki Bełchatów LOTTO Triathlon Energy.

komentarze (11)
Dodaj komentarz

Seba jestem w stanie zasponsorować tak jak red bull Pana Bargiela, który zjechał na nartach z K2 Twoją osobę. Nikt na dzień dzisiejszy nie zjechał z Mont Everestu na jabłuszku zimą! Napisz na adres: lokalnyredbull@wp.pl

Seba idź do przodu i rób swoje. Mówi się zawsze o zwycięzcach A Ty nim jesteś.

no proszę jest sam łojciec derektor mcs-u. pokazał swą sexi klatę, czekam na dalsze sexi klaty z urzedu i mcs a sa tam przystojniacy i ciacha oj są.

no i nasz bełchatowski lans-bans-ś sebuś orłoś musi się pokazać, bo jakże by inaczej... nic by się bez niego nie odbyło, oj chłopie tobie to juz zdrowo bije.

Co prawda to prawda emoji ten koleś jest wszędzie

Jest i Seba niekwestionowany zwycięzcą mediów społecznościowych. Brawo

Seba najlepszy triathlonista wśród nurków,kajakarzy, komandosów, i jeden Bóg wie kogo jeszcze

Miejscowa Formoza nie śpi tylko czuwa..i musi robić wszystko...polecam wszystkim testy sprawnościowe do Formozy

To teraz grupowe pozwy . 

Kto wydał zgodę organizatorowi na całkowite zamknięcie dróg wjazdowych i wyjazdowych na osiedla tak ze nie można było wyjechać i do tego osoby które miały kierować ruchem nie posiadały uprawnień ani najmniejszej wiedzy jak to robić

Poprzedni artykuł oczywiście skasowan,y bo była za duża krytyka z powodu złej organizacji i zablokowania połowy miasta. Plus wypadek na czaplinieckiej i wszyscy są w ciemnej D

dodaj komentarz
Czytaj także