Rejestracja i logowanie

Górnik na emigracji - które kierunki warto rozważyć?

Rozmaitości 10-05-2018 Autor: materiał zewnętrzny
4
Górnik na emigracji - które kierunki warto rozważyć?

Wysokość pensji polskich górników od dawna jest tematem wielu dyskusji. Jednak po opublikowaniu przez GUS raportu dotyczącego ich zarobków za zeszły rok naprawdę zawrzało.
Górnicy zaprzeczają, jakoby ich pensje wynosiły ponad 13 tys. brutto miesięcznie, twierdząc, że zwykle nie przekraczają 3 tys. brutto. Z kolei twórcy raportu bronią się, utrzymując, że uwzględnili w nim między innymi tzw. “trzynastki”, na które składki odprowadza się przez cały rok. Jedno jest pewne, niezależnie od ich zarobków w Polsce, za granicą mogliby zarobić znacznie więcej. Jakie kierunki emigracji są godne uwagi?

Kopalnie na Antypodach

Wyjazd do Australii to z pewnością poważne przedsięwzięcie, które należałoby dobrze przemyśleć. A jest nad czym się zastanawiać - górnicy w kopalniach na drugiej półkuli mogą zarobić nawet ok. 30 tys. zł miesięcznie! Nawet biorąc pod uwagę wyższe koszty utrzymania na odległym kontynencie, w dalszym ciągu pracownik jest w stanie bez trudu utrzymać siebie i całą rodzinę. Minusem z pewnością jest sama lokalizacja. Większość australijskich kopalni znajduje się bowiem w głębi lądu, zwykle z daleka od miast i miasteczek. Mimo wszystko chętnych nie brakuje, muszą oni jednak wykazać się odpowiednim doświadczeniem. Aktualnie, w związku ze zniesieniem wizy 457, wymagane są co najmniej trzy udokumentowane lata pracy w zawodzie. Pracy nie otrzymają również osoby bez odpowiedniej znajomości języka.

Mroźna północ Europy

Tym, którym niestraszne minusowe temperatury, można śmiało polecić północne rubieże Szwecji, w tym słynną Kirunę. Tamtejsze kopalnie rudy żelaza jeszcze niedawno przyciągały całe rzesze Polaków, co miało uratować miejscowy przemysł. Ale chociaż prawdziwy boom na szwedzkie kopalnie już przeminął, w dalszym ciągu są one wymarzonym miejscem pracy wielu polskich górników. Kusi przede wszystkim wysoka pensja, według serwisu Lönestatistik średnio osiągająca 30 tys. koron, a więc ok. 15 tys. złotych miesięcznie. Nie bez znaczenie pozostaje również wysoki standard tamtejszych miejsc pracy, przede wszystkim szczególna dbałość o bezpieczeństwo pracowników. Co więcej, są one niezwykle nowoczesne, wyposażone w innowacyjną infrastrukturę IT. Co w takim razie może zniechęcać? Z pewnością klimat. Jednak nie chodzi tylko o temperaturę. Szwedzkie kopalnie znajdują się bowiem na kole podbiegunowym, dlatego panująca tam zimą przez cały dzień ciemność często odstrasza potencjalnych pracowników.

Praca w kopalni z pewnością nie należy do lekkich, a dodatkowo rozłąka z rodziną i wyjazd daleko od rodzinnych stron nie ułatwiają życia górnikom. Z drugiej strony zarobki wyglądają naprawdę kusząco. Każdy sam musi zdecydować, co w tym momencie będzie dla niego najlepsze.

Jednak wolisz zostać w rodzinnym mieście? Sprawdź oferty pracy w Bełchatowie na https://www.gowork.pl/praca/belchatow;l i znajdź najlepsze stanowisko dla siebie!

komentarze (4)
Dodaj komentarz

Dodatkowo tata związkowec zalatwi prace jeden syn i drugi syn pracują sobie i z góry na resztę patrzą a reszta niech w spółkach pracuje na platformersow i ich rodziny czas na zmianę trzeba porządek zrobić mam nadzieje ze PiS porządek zrobi z rodzinnymi klanami, w biurach przede wszystkim.

Chodzi o górników czy torfiorzy??

A gdzie tym naszym przedszkolaką bedzie lepiej. Przywioazą do "pracy" ( przedszkola) jeśc dadzą odwiozą do domu. W przedszkolu odpoczną wyśpią sie i jeszcze im za to płacą ..

Przedszkolakom ( słownik w tel wie lepiej )

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->