Rejestracja i logowanie

Dzik poszedł "w długą". Znaleziono go kompletnie pijanego

Region 20-12-2017 Autor: mj-s Foto: facebook P. Kowalski
4
Dzik poszedł

Dziki to zdecydowanie nasze ulubione redakcyjne zwierzęta! Po historii o stadzie, które napędziło stracha pewnemu miłośnikowi dyskoteki na Grobli (artykuł TUTAJ), mamy kolejnego chrumkającego bohatera!

W tym przypadku w stwierdzeniu „pijana świnia” nie ma ani krzty przesady. Pewien dzik chyba już poczuł sylwestrowy klimat i postanowił skorzystać z wyskokowych produktów. Efekt? Zwierzę upojone alkoholem dochodzi do siebie - z pewnością z niezłym kacem - w zagrodzie...

Paweł Kowalski we wsi Koło pod Piotrkowem Trybunalskim prowadzi osadę leśną. Jednym z jej lokatorów jest dzik Chrumek. Trafił pod opiekuńcze skrzydła Kowalskiego jako malec, kiedy stracił matkę. Leśnik pieczołowicie go wychował, karmiąc oseska butelką z mlekiem.

Chrumek jednak jest temperamentny. Tydzień temu, kiedy walczył z innym dzikiem uszkodził ogrodzenie zagrody i poszedł „w długą” na włóczęgę po okolicznych lasach. Wczoraj Chrumka udało się namierzyć. Znalazł go jeden z rolników. Nie było to trudne, bo zwierzak leżał i w najlepsze smacznie sobie spał za jedną ze stodół. Jego czujność uśpiły owoce... i to nie byle jakie!

Pyszności, którymi nacieszył swoje podniebienie Chrumek pochodziły z produkcji wina domowej roboty. Zdjęcie, które na swoim profilu społecznościowym udostępnił Paweł Kowalski jasno wskazuje, że dzikowi nie starczyło „mocy przerobowych” i nie zjadł wszystkich pozostałości po produkcji wina... Cóż nie od dziś wiadomo, że z alkoholem przesadzać nie można, ale jak to zauważył jeden z komentujących zdjęcie śpiącego Chrumka: „Polski dzik nie wielbłąd,wypić musi”...

 

komentarze (4)
Dodaj komentarz

Ciekawe jakiego będzie miał KACA ?

a to świnia, tfu dzik ;-)

Wszystko przez bimbrowników

Prawdziwy polski dzik ... z polskimi tradycjami. emoji

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->